Sull’esempio di Emik. Ho trovato un libro che voglio leggere, penso che un ottimo prezzo 34 PLN ed sia immediatamente disponibile in Emik accanto a me! No No No, il prezzo di PLN 34 si applica solo all’ordine online con la consegna di PLN 0 (può essere per il soggiorno) e se si desidera ottenere dalla scarpa e acquistare un libro, costa PLN 65. Dov’è il senso, dov’è la logica? Perché ora riceve in realtà e -mail che il mio ordine è preparato, quello pieno, che sta aspettando un corriere, vale a dire che non è un libro di Emik accanto a me che lo ha in magazzino. Epik confeziona il mio libro e lo invia per corriere dalla rivista. E questo non è il caso di Emik, molte volte mi sono imbattuto in tali differenze di prezzo nelle farmacie di Superpharm o persino nelle farmacie. Qualcuno può spiegarmi cosa sta succedendo? Perché se vuoi acquistare qualcosa di più economico, devi ordinarlo online? Altrimenti il ​​prezzo salta quasi al 100% in più. Perché è più economico inviare qualcosa dal corriere dal magazzino che vendere qualcosa in magazzino?

    https://www.reddit.com/gallery/1kvo5ib

    di hahahaczyk

    Share.

    7 commenti

    1. Latakerni21377 on

      Na stanie może klient przyjść i zobaczyć i może kupić.

      Tj koszt jest dla nich taki sam, ale książka na wystawie zajmuje miejsce dodatkowo, a jak zamawiasz do empika to masz zamówienia zbierane codziennie czy tam co dwa dni, od razu zapakowane etc. Najwyraźniej im się to skleja jakoś, przynajmniej tak mi tłumaczono jak kiedyś o to pytałem

    2. Empik ma bardzo specyficzne podejście, ja kiedyś wyczaiłem książkę z podobną różnicą ceny jak u Ciebie to będąc w centrum handlowym zamówiłem przez aplikację w telefonie z odbiorem i płatnością w salonie. Chwila shoppingu i miałem do odbioru stacjonarnie w sklepie – plus bo to była sama książka bez żadnych dodatkowych kartonów, paragonów itp

    3. lukaszzzzzzz on

      1. Magazyn w parku logistycznym jest tanszy niz magazyn w centrum handlowym, ponadto ten pierwszy jest zautomatyzowany i nie wymaga ladnej ekspozycji i kompetentnego pracownika

      2. Dostawa kurierem zbiorczych zamowien do sklepu jest smiesznie tania w przeliczeniu na sztuke, nie podnosi to kosztu jednostkowego

      3. Kanaly online konkuruja z kanalami online, sklep stacjonarny celuje w innych klientow, ktorzy chca obejrzec produkt i poradzic sie doradcy

      Ps: nie rozumiem wrzutki o ekologii, dostawa do punktów odbioru jest duzo bardziej ekologiczna niz samodzielne kompletowanie zamowien z roznych sklepow

    4. a nie pomyslales, ze cen a w sklepie zawiera tez koszty pracownika, wynajecia sklepu, koszty elektryki itd?

      co w tym zlego kupic ksiazke online i odebrac taniej w sklepie? chyba, ze te 2-3 dni czekania dla ciebie to sprawa zycia/smierci to ok, rozumiem

    5. lemmikki1234 on

      To zwróć uwagę na cenę produktów cyfrowych. Jak kupujesz ebooka lub audiobooka, to cena jest teraz wyższa niż za wersję papierową. To się dopiero nazywa robinie klienta w wała.

    6. W Empiku czasem się uda tak, że będąc w sklepie klikniesz w aplikacji i po dłuższej bądź krótszej chwilce dostajesz powiadomienie, że jest do odbioru.
      W Smyku kilka razy patrzyłem na daną rzecz jednak nie zdarzyła mi się taka sytuacja – ten dzień, dwa trzeba było odczekać.

    7. Golab420 on

      Pozytywnie sie zaskoczyłem jak w Savickim powiedzieli mi, że ceny promocje i generalnie wszystko jest takie same w sklepach stacjonarnych i internetowym.

    Leave A Reply