Polacy mieli dwa wybory, gangstera i kibola, oraz wykształconego człowieka, znającego salony europejskie i bez żadnych skandali na swoim koncie. Wybrali gangstera co wyłudził mieszkanie od staruszka. Jak widać, logika tutaj nie zadziałała.
OtherwiseJello6070 on
Czyli zamiast dążenia do “mądrzenia” społeczeństwa, będziemy dalej traktować wszystkich jak debili? Genialne.
Angel-0a on
Dla mnie prawda. Jedyne co chyba lubiłem w PiS-ie to ich jasny i klarowny przekaz medialny. PiS kupuje Abramsy, PiS stawia mur na granicy, PiS buduje wielki hub lotniczy, PiS łączy Elbląg z Bałtykiem. Ch*j z detalami – ogólne wrażenie było takie, że PiS to wielki budowniczy ze śmiałą wizją wielkich projektów infrastrukturalnych.
Jakie osiągnięcia i wizję Polski ma obecny rząd naprawdę nie wiem. Trzymam z nimi głównie ze względów światopoglądowych.
Important_Drag_2574 on
No trochę oczywista prawda, większość nie kieruje się logiką tylko emocjami.
ifq29311 on
troche tak
tzn, to mimo wszystko zle swiadczy o ludziach ze sie lapia na tania propagande w socmediach, ale m. in. dlatego konfa miala dobry wynik ze maja mlodych politykow ktorzy umieja w tik toka, i sztab oszolomow ktorzy pozniej to powielaja i dodane rozne prawidla (czy prawdziwe czy nie prawdziwie to juz jak sie okazuje rzecz drugorzedna)
vanKlompf on
Sama prawda
Platypus__Gems on
Ludzie próbują zrobić z wielo-problemowej kwestii, kwestię jednego problemu.
Jednym problemem może być kwestia propagandy, ale to że nie robią nic dla ludzi jest drugim problemem.
Propaganda musi mieć pewne fundamenty.
PiS nie wygrał w 2019-ym tak ostro tylko dlatego że miał propagandę, inaczej tak samo wygraliby w 2023-ym.
Dużo zrobili dla ludzi. I ponadto mieli dobrą propagandę.
yeradd on
No to są wnioski, które bezpośrednio są przełożone ze Stanów, gdzie dużo demokratów również wyraziło takie opinie po ostatniej wygranej Trumpa. W sensie ludzie tam głosują na bazie vibe, a nie jakichś konkretów. Ludzi nie interesują fakty, tylko to co się im wydaje, a jest to w dzisiejszych czasach bardzo zależne od tego co obejrzą na tik toku itd. Przecież właśnie dlatego było tam wielkie poszukiwanie lewicowego Joe Rogana.
I im bardziej analizuję jak to wygląda w Polsce to szczerze mówiąc zauważam podobieństwa do USA. Więc trochę się z tym zgadzam.
SWF9797 on
Nie ma wciąż rzecznika rządu – oczywiście, że OP ma rację. Jak mają ludzie wiedzieć o jakichkolwiek osiągnięciach rządu, jeśli nawet on sam się tym nie chwali
aY227 on
Ogólnie chodzi o okazywanie sprawczości – problem z takim uproszczeniem polega na tym, że nawet spamować trzeba mieć o czym.
Zabawne że jednocześnie przyznaje że trzeba spamować o rzeczach pozytywnych dla ludzi – no takie same się non stop zdarzać nie będą.
Tackgnol on
Albo, przestać pluć się o ‘mOJa pRYWaTnOŚĆ’ i zrozumieć publiczne szkody jakie powoduje anonimowy internet. Zresztą kurwa jak ktoś będzie chciał mieć anonimowe rozmowy to uwierzcie mi że powstaną sposoby. Państwa nigdy nie blokują Tora nigdzie bo 95% jego aktywności to ‘niegroźne świry’.
Social media na dowód osobisty w całej Unii, konta bez dowodu zaznaczone na czerwono jako ‘podejrzane’. ContentId który proponuje też unia że przeglądarka pokazuje Ci ‘Materiał stworzony na Kamczatce przez Grigorija Rozpiegorzyna’, jeśli materiał nie ma content ID przeglądarka nie pokazuje go bez kliknięcia ‘wiem że to coś podejrzanego.’
Wiemy wszyscy w IT już że user interface był błędem, ale mleko się rozlało i teraz musimy coś z tym zrobić.
Nytalith on
pomijając aspekt ciśnięcia po drugiej stronie – gość imo ma rację. PIS świetnie umie w branding. Zaczynając od 500+, potem wszystkie programy cośtam +, potem programy tarcza cośtam. Do tego jasne zbieranie zasług za wszystko co się da – nawet jeśli często to było bardziej pomimo ich działań a nie dzięki nim.
Podczas gdy obecny rząd nie umie się chwalić. Stąd tak duże przekonanie, że nic nie zrobili – bo do ludzi nie dociera co zrobili. Zapora wschodnia przeszła bez echa, kolejne zamówienia zbrojne to samo. “Babciowe” przynajmniej dostało nośną nazwę.
Ok-Teacher-6325 on
Ktoś mi powie, dlaczego ten rząd nie powołał rzecznika? I dlaczego nie prowadzi żadnego marketingu politycznego? Oni są tak odrealnieni czy chodzi o coś innego?
Assblaster_69z on
Całkowita prawda. Działało to tak przez całą historię.
Panem et circenses
Zestyclose-Stick-165 on
Prawda! Ja bym nawet powiedział, że rządy koalicji zdominowanych przez PO były i są znacznie lepsze niż PiS w rządzeniu, w sensie administracji.
Władza PiS generalnie skupiała się przede wszystkim na tym, by pozostać władzą, wszystko inne miało znaczenie trzeciorzędne.
Tusk i jego załoga mają tę naiwną wiarę, że “po owocach ich poznacie”. A okazuje się, że nawet jak jakieś tam (mizerne) owoce są, to i tak słychać tylko opowieść drugiej strony, o władzy co nic nie robi.
Mother-Mud-2069 on
Wygląda na to że jesteśmy w epoce postdemokracji. PiS już od dawna ubrało się w wartości, których wcale nie reprezentują, a swoich przeciwników ubrali w wartości, których oni nigdy nie reprezentowali. Nie ma to żadnego znaczenia. Ważna jest propaganda i wychowanie sekty zamiast wyborców. Niestety argumenty autora posta nie są do końca prawidłowe gdyż nie zauważa chyba do końca że żeby udał się taki manewr to trzeba ludźmi całkowicie zmanipulować i okopać ich w swojej twierdzy, ciągle czymś strasząc. To może w takiej skali zadziałać na osoby właśnie takie jakie głosują na PiS czyli z mniejszym wykształceniem i z mniejszą świadomością społeczna. Pech chce, że Ci ludzie już zostali zagospodarowani i nie da się ich tak łatwo przeciągnąć jeżeli w ogóle. Taki manewr natomiast na innych po prostu nie wyjdzie.
juliaBrightlyy on
Ja nie wiem, czy ktoś wgl zadaje sobie pytanie po co jest rząd i czy może coś dobrego zrobić dla społeczeństwa?
„Nie powinni nic robić tylko zadbać o propagandę”.
Czyli już nawet nie udajemy, ze chcemy żeby politycy robili potrzebne rzeczy?
acidburn__ on
cyniczne ale prawdziwe, wystarczy wbić na Himalaje obiektywności dziennikarskiej jakim jest Kanał Zero /s i poczytać komentarze, jestem przekonany, że większość to są boty od Mateckiego
p.s. oczywiście to nie poprawi jakości życia w Polsce ale pewnie by mieli więcej poparcia
noroakao2121 on
No taka prawda, do ciemnego ludu nie dotrą żadne sensowne argumenty, tylko po prostu propaganda
AdrianWerner on
Prawda. Komunikacyjnie ta koalicja leży. Polityka dzisiaj opiera się na emocjach, więc trzeba napierdalać propagandą, zwłaszcza że druga strona robi to samo.
Tyle, że samo nawalanie w sieci nie wystarczy. Tutaj trzeba ruszyć dupę i jeździć bez końca po małych miasteczkach i wsiach. Dowiadywać się, czego tam ludziom potrzeba i to robić, a potem z pompą otwierać. Ludzie naśmiewali się, jak PiS jedną drogę trzykrotnie otwierał, ale to działało. Ja kompletnie nie łapię, dlaczego sobie KO odpuszcza prowincję. W miastach i tak już zdobyli blisko maksimum tego, co mogą. Natomiast na prowincji każdy wzrost poparcia będzie ogromnie pomocny, a startują z tak niskiego pułapu, że wzrost wcale nie jest szczególnie trudny
wouek on
Oczywiście że prawda. Oni to przegrali w sieci.
LittleLotte29 on
No oczywiście, że to prawda. W UK było dokładnie tak samo, jak Torysi inwestowali w te wszystkie nowe media, a Corbynowska Labour robiła wielkie oczy, że przegrywali gdzie popadnie. Dopiero jak Starmer ich ogarnął, to zaczęło się to zmieniać.
Mysibrat on
Prawda.
Ludzie scrollują w telefonach a potem Konfederacja ma 15 – 20%.
idix1 on
Oczywiście że prawda, jak ja czytam na reddicie że Trzaskowski przegrał bo KO chciała obniżyć składki przedsiębiorcom to mi się śmiać chce. PiS i cała prawica wygrali bo są lepsi w propagandę i dezinformacje. I jest to patowa sytuacja bo jak druga strona będzie chciała zmatchować propagandę to i tak w tym przegrają, a jeszcze zrażą do siebie osoby, którym takie zagrywki się nie podobają.
Najlepsze jest to, że po tej obrzydliwej kampanii Pisu jeszcze udało się im przypiąć łatkę KO że to oni prowadzili ‘kampanie hejtu’ XD
Think_Mud3370 on
Pod każdym politycznym materiałem było kilka tysięcy botów które się wylajkowaly by być jako najtrafniejsze, a w nich ave dla Nawrota i jazda po Trzaskowskim.
Platforma zresztą nigdy nie wygra, dopóki nie będzie obowiązkowej prywatności przy oddawaniu głosu. Obowiązkowej pilnowanej przez strażników. Urny też powinny być od razu w kabinie, kilka na lokal.
PixelCharlie on
jak to mówił steve bannon “flood the zone with s#!t”
wypuszczenie jednej informacji kosztuje cię minutę pracy. sprawdzanie, badania i obalanie kłamst trwa godzinami. i zanim to opublikujesz początkowe info żyje i się rozmnaża. riposty pewnie większość ludzi nie zobaczy, a jeszcze mniej się nią głębiej zastanowi.
Shepard_I_am on
Dokładnie tak jest, wiekszosc ludzi zagłosowała antyczask bo była bombardowania tęczowym Rafałem z każdej strony xD a taka kolorowa przeszłość nadchodzącego patusa była wypierana syfem różnej maści w propagandzie jednej że stron która potrafi używać internetu xD a potem Ci próbują tłumaczyć jeszcze ze ich głos na Nawrockiego był uzasadniony bo nie można dawać jednowladzy (xD) I w ogóle Tusk zło wcielone i diabeł, nie i chuj. Argumenty nie trafiają do takich łbów w ogóle, więc nie rozumiem czemu wszystkie partie, nie tylko strony popisu, nie zaczną kampanii ciężkich manipulacji bez żadnych dowodów i argumentów, wystarczy w kółko krzyczeć te same bzdury i potem masz 50 procent głosuje na kryminalistę który w ogóle w tym wyścigu się nie powinien znaleźć xD
Ale co zrobisz internet to i piękna i straszna rzecz
Raven_in_the_storm on
Niestety, ale sama prawda. Ten rząd nie robi mniej niż rządy sprzed PiS. Największym błędem jest brak trąbienia na prawo i lewo o każdej najmniejszej rzeczy. To PiS przyzwyczaił ludzi do szybkich zmian i ustaw uchwalanych w kilka dni
berdel__ on
Troche tak i troche nie.
PiS mial zawsze:
1. przekaz. Wiedzieli co, gdzie i jak mowic.
2. Sposob przekazu byl spojny, tluczony jak mantra w kazdym mozliwym miejscu przez kazdego jednego przedstawiciela. Cokolwiek bylo zrobione, bylo podkreslone, zapakowane, wpakowane na medialna tasme i wyslane w swiat, Tym samym – kazdy poniekad jeden posel stawal sie mini-rzecznikiem partii.
KO w ostatnim poltora roku:
1. Nie ma przekazu. Ktos cos zrobi i powie, gdzies ktos cos zalatwi i nikt o tym nic nie mowi. Nie maja tez rzecznika, ktory chociaz on sam jeden oficjalnie mowilby o tym co sie dzieje.
2. Nie ma spojnosci, uschematyzowania i uporzadkowania przekazu. Jedni z koalicji mowia, ze inni robia cos zle. Inni mowia, ze o tych trzecich nic nie wiedza, czwarty za to nie bierze odpowiedzialnosci za to co mysli pierwszy. Zero wspolnej strategii na to co wrzucic na tasme, jak to zapakowac i jaka metoda wyslac – i tez na to kto ma to wszystko robic (a kto tez powinien zamknac morde i jakie sa konsekwencje za wychodzenie poza uprawnienia/role, tu klania sie hospicjum z ziemniakami i ‘coz szkodzi obiecac’)
Moze mi sie nie podobac to, co musze napisac, ale PiS jest jak firma ze strukturami, gdzie na koncu kazdy produkt wychodzi o tej samej jakosci, bo dla wszystkich czynnosci sa twardo opisane procedury i schematy postepowania.
Koalicja za to jest jak firma 3 przecznice w prawo, za garazem w budzie z blachy, gdzie kazdy robi i mowi co chce, gdzie jak sie zapytac kto jest winny to ‘ale ja nie’ a jak zapytac jak cos sie stalo to odpowiedz jest ‘nie wiem, samo sie stalo’.
Ja wiem, ze latwiej zarzadza sie jednolita, zwarta partia (PiS) niz wieloelementowa koalicja, ale nie takie rzeczy sie na swiecie dzieja, aby przy odpowiednim podejsciu zunifikowac grupe ludzi skladajaca sie z 3-5 druzyn.
Infinite_Cod_2698 on
Stworzenie drugiego Kanału Zero tylko dla Koalicji będzie trudne i z pewnością nie nastąpi szybko. Moim zdaniem to obecnie najskuteczniejsza platforma promowania PiS-u i Konfederacji wśród młodszego pokolenia. Wśród starszych odbiorców podobną rolę odgrywa Republika. Z kolei dla Koalicji Obywatelskiej taką funkcję pełnią TVN i TVN24
Elronael on
Prawda.
>[Kolektyw Res Futura opublikował obszerną analizę kampanii wyborczej Karola Nawrockiego](https://resfutura.pl/144222-2/#s=S.embed_link-K.C-B.1-L.1.zw) i porównał ją do kampanii Trzaskowskiego. W analizie rysuje się nie tyle nowa strategia prowadzenia kampanii wyborczej, dostosowanej do internetu, ale wręcz nowa rzeczywistość informacyjna, którą sztab Nawrockiego zbudował wokół swojego kandydata.
>Eksperci Res Futura argumentują, że sztab Nawrockiego ustanowił nowy standard operacji politycznej w przestrzeni cyfrowej, w której nieistotne są postulaty, program i rzeczowe argumenty. Najważniejszą rolę odgrywa narracja, emocjonalne przekonanie potencjalnego wyborcy do swojej wizji, obudowanie go kanałami w taki sposób, aby strona przeciwna nie miała do niego dostępu, i strategiczne dopasowanie przekazu do różnych kanałów komunikacji.
>- PiS podszedł do kampanii wyborczej jak do totalnej wojny informacyjnej – tłumaczy Michał Fedorowicz.
>Res Futura zauważa, że system bazował na silnej i trwałej polaryzacji. Na stworzeniu konfliktu, w którym jedna strona to “my” (naród, Polacy, prowincja, rodzina), a druga to “przeciwnik” (elity, Bruksela, Unia, media, miasta). W tak skonstruowanej rzeczywistości nieważne jest, co mówi druga strona, jeśli z założenia jest ona nam wroga i nieprzyjazna.
>Każde działanie w kampanii Nawrockiego było wg ekspertów Res Futura podporządkowane tworzeniu tego podziału i umacnianie emocji, które go budują. Główne narzędzia to:
>- podważanie klasycznych instytucji, takich jak media, władza, eksperci (bo “nie będą nam tłumaczyć rzeczywistości”), dzięki czemu informacje z zewnątrz bańki (np. drugiego kandydata) nie miały siły się przez nią przebić,
>- ścisła kontrola techniczna kampanii, czyli centralizacja danych użytkowników (przez platformy społecznościowe i reklamowe), tworzenie kont zapasowych na wypadek zablokowania, automatyzacja procesu komunikacji, a przede wszystkim: modelowanie segmentów odbiorców,
>- dopasowanie treści do kanałów (krótkie, emocjonalne na TikToku, długie, wzniosłe na Facebooku) oraz do odbiorców (antysystemowość i bunt do młodszych, odwołania do wartości do starszych),
>- planowe wykorzystanie języka, jakim posługiwał się Karol Nawrocki – podbijanie konfliktu dobro (my) – zło (oni), deprecjonowanie przeciwnika,
>- wykorzystanie kont niepowiązanych bezpośrednio ze sztabem do testowania oraz rozpoczynania ryzykownych narracji.
nelaed on
Prawda, bardzo dużo pieniędzy ktoś wydał na propagandę. Partia nie może tak jawnie tego robić, ale ty jako prywatny człowiek możesz, a jak jesteś bardzo bogaty to jeszcze lepiej. Facebook I podobne mają dobre algorytmy docierające do docelowego odbiorcy.
Ale też można inaczej, np tu profil na Facebooku kupiony z bazą śledzących i zmieniona nazwa.
neoqueto on
On ma kompletną rację i cały czas powtarzam, że skończyły się czasy kiedy lewica czy libkowie mogą jeszcze grać fair. Bo konkurencja nie gra fair.
Prawica, szczególnie ta skrajna, pro-putinowska i spod ramienia Elona, nie boi się korzystać z botów i farm trolli. Może jakiś frajer zrobi screena tego komentarza, że lewaki sugerują propagandę botami i trollami, ale niestety nie widzę innego wyjścia jak wjechanie z tym na pełnej. Jest OGROM prezencji skrajnie prawicowych opinii w internecie właśnie za sprawą prawdziwości teorii martwego internetu, tylko ludzie to czytają i są pod presją opinii “publicznej”, która wcale opinią publiczną nie jest, a jest tylko komentarzami na YouTube z pustych kanałów z imieniem i nazwiskiem w nicku i białą literą na kolorowym tle jako profilowym czy masą sztucznych lajków pod onucowskim komentarzem na Facebooku, również od sztucznych kont i pejów.
Lewicy czas wytoczyć ciężkie działa, znaleźć każdy brud na prawicę, każdy sukces lewicy, ubrać przekaz w proste słowa działające PRZEDE WSZYSTKIM NA EMOCJE, nie tylko na logikę, chamsko używać dzieci jako karty przetargowej, stosować taktyki zastraszające i zaprzęgnąć boty AI do udzielania się w internecie en masse, czyli DOKŁADNIE TO, co robi prawica. Nie ma już miejsca ani czasu na prowadzenie etycznie poprawnej walki czy propagandy. Trzeba wydać na to szmal i znaleźć speców.
Edit: Dodatkowo dorzuciłbym hardcorową, przez te dwa lata jeszcze rządowo sponsorowaną megakampanię przeciwko denializmowi, ruchom antynaukowym i dezinformacji. Rozpierdolić chemtrailsy, antyszczepy i nawet płaskoziemców. I transfobów zasłaniających się pseudobiologią, niech kuc chud robiący screena wie po której stronie stoję 🙂
A materiały propagandowe w internecie powinny być maksymalnie agresywne i krzykliwie, z charyzmatycznymi liderami.
34 commenti
Polacy mieli dwa wybory, gangstera i kibola, oraz wykształconego człowieka, znającego salony europejskie i bez żadnych skandali na swoim koncie. Wybrali gangstera co wyłudził mieszkanie od staruszka. Jak widać, logika tutaj nie zadziałała.
Czyli zamiast dążenia do “mądrzenia” społeczeństwa, będziemy dalej traktować wszystkich jak debili? Genialne.
Dla mnie prawda. Jedyne co chyba lubiłem w PiS-ie to ich jasny i klarowny przekaz medialny. PiS kupuje Abramsy, PiS stawia mur na granicy, PiS buduje wielki hub lotniczy, PiS łączy Elbląg z Bałtykiem. Ch*j z detalami – ogólne wrażenie było takie, że PiS to wielki budowniczy ze śmiałą wizją wielkich projektów infrastrukturalnych.
Jakie osiągnięcia i wizję Polski ma obecny rząd naprawdę nie wiem. Trzymam z nimi głównie ze względów światopoglądowych.
No trochę oczywista prawda, większość nie kieruje się logiką tylko emocjami.
troche tak
tzn, to mimo wszystko zle swiadczy o ludziach ze sie lapia na tania propagande w socmediach, ale m. in. dlatego konfa miala dobry wynik ze maja mlodych politykow ktorzy umieja w tik toka, i sztab oszolomow ktorzy pozniej to powielaja i dodane rozne prawidla (czy prawdziwe czy nie prawdziwie to juz jak sie okazuje rzecz drugorzedna)
Sama prawda
Ludzie próbują zrobić z wielo-problemowej kwestii, kwestię jednego problemu.
Jednym problemem może być kwestia propagandy, ale to że nie robią nic dla ludzi jest drugim problemem.
Propaganda musi mieć pewne fundamenty.
PiS nie wygrał w 2019-ym tak ostro tylko dlatego że miał propagandę, inaczej tak samo wygraliby w 2023-ym.
Dużo zrobili dla ludzi. I ponadto mieli dobrą propagandę.
No to są wnioski, które bezpośrednio są przełożone ze Stanów, gdzie dużo demokratów również wyraziło takie opinie po ostatniej wygranej Trumpa. W sensie ludzie tam głosują na bazie vibe, a nie jakichś konkretów. Ludzi nie interesują fakty, tylko to co się im wydaje, a jest to w dzisiejszych czasach bardzo zależne od tego co obejrzą na tik toku itd. Przecież właśnie dlatego było tam wielkie poszukiwanie lewicowego Joe Rogana.
I im bardziej analizuję jak to wygląda w Polsce to szczerze mówiąc zauważam podobieństwa do USA. Więc trochę się z tym zgadzam.
Nie ma wciąż rzecznika rządu – oczywiście, że OP ma rację. Jak mają ludzie wiedzieć o jakichkolwiek osiągnięciach rządu, jeśli nawet on sam się tym nie chwali
Ogólnie chodzi o okazywanie sprawczości – problem z takim uproszczeniem polega na tym, że nawet spamować trzeba mieć o czym.
Zabawne że jednocześnie przyznaje że trzeba spamować o rzeczach pozytywnych dla ludzi – no takie same się non stop zdarzać nie będą.
Albo, przestać pluć się o ‘mOJa pRYWaTnOŚĆ’ i zrozumieć publiczne szkody jakie powoduje anonimowy internet. Zresztą kurwa jak ktoś będzie chciał mieć anonimowe rozmowy to uwierzcie mi że powstaną sposoby. Państwa nigdy nie blokują Tora nigdzie bo 95% jego aktywności to ‘niegroźne świry’.
Social media na dowód osobisty w całej Unii, konta bez dowodu zaznaczone na czerwono jako ‘podejrzane’. ContentId który proponuje też unia że przeglądarka pokazuje Ci ‘Materiał stworzony na Kamczatce przez Grigorija Rozpiegorzyna’, jeśli materiał nie ma content ID przeglądarka nie pokazuje go bez kliknięcia ‘wiem że to coś podejrzanego.’
Wiemy wszyscy w IT już że user interface był błędem, ale mleko się rozlało i teraz musimy coś z tym zrobić.
pomijając aspekt ciśnięcia po drugiej stronie – gość imo ma rację. PIS świetnie umie w branding. Zaczynając od 500+, potem wszystkie programy cośtam +, potem programy tarcza cośtam. Do tego jasne zbieranie zasług za wszystko co się da – nawet jeśli często to było bardziej pomimo ich działań a nie dzięki nim.
Podczas gdy obecny rząd nie umie się chwalić. Stąd tak duże przekonanie, że nic nie zrobili – bo do ludzi nie dociera co zrobili. Zapora wschodnia przeszła bez echa, kolejne zamówienia zbrojne to samo. “Babciowe” przynajmniej dostało nośną nazwę.
Ktoś mi powie, dlaczego ten rząd nie powołał rzecznika? I dlaczego nie prowadzi żadnego marketingu politycznego? Oni są tak odrealnieni czy chodzi o coś innego?
Całkowita prawda. Działało to tak przez całą historię.
Panem et circenses
Prawda! Ja bym nawet powiedział, że rządy koalicji zdominowanych przez PO były i są znacznie lepsze niż PiS w rządzeniu, w sensie administracji.
Władza PiS generalnie skupiała się przede wszystkim na tym, by pozostać władzą, wszystko inne miało znaczenie trzeciorzędne.
Tusk i jego załoga mają tę naiwną wiarę, że “po owocach ich poznacie”. A okazuje się, że nawet jak jakieś tam (mizerne) owoce są, to i tak słychać tylko opowieść drugiej strony, o władzy co nic nie robi.
Wygląda na to że jesteśmy w epoce postdemokracji. PiS już od dawna ubrało się w wartości, których wcale nie reprezentują, a swoich przeciwników ubrali w wartości, których oni nigdy nie reprezentowali. Nie ma to żadnego znaczenia. Ważna jest propaganda i wychowanie sekty zamiast wyborców. Niestety argumenty autora posta nie są do końca prawidłowe gdyż nie zauważa chyba do końca że żeby udał się taki manewr to trzeba ludźmi całkowicie zmanipulować i okopać ich w swojej twierdzy, ciągle czymś strasząc. To może w takiej skali zadziałać na osoby właśnie takie jakie głosują na PiS czyli z mniejszym wykształceniem i z mniejszą świadomością społeczna. Pech chce, że Ci ludzie już zostali zagospodarowani i nie da się ich tak łatwo przeciągnąć jeżeli w ogóle. Taki manewr natomiast na innych po prostu nie wyjdzie.
Ja nie wiem, czy ktoś wgl zadaje sobie pytanie po co jest rząd i czy może coś dobrego zrobić dla społeczeństwa?
„Nie powinni nic robić tylko zadbać o propagandę”.
Czyli już nawet nie udajemy, ze chcemy żeby politycy robili potrzebne rzeczy?
cyniczne ale prawdziwe, wystarczy wbić na Himalaje obiektywności dziennikarskiej jakim jest Kanał Zero /s i poczytać komentarze, jestem przekonany, że większość to są boty od Mateckiego
p.s. oczywiście to nie poprawi jakości życia w Polsce ale pewnie by mieli więcej poparcia
No taka prawda, do ciemnego ludu nie dotrą żadne sensowne argumenty, tylko po prostu propaganda
Prawda. Komunikacyjnie ta koalicja leży. Polityka dzisiaj opiera się na emocjach, więc trzeba napierdalać propagandą, zwłaszcza że druga strona robi to samo.
Tyle, że samo nawalanie w sieci nie wystarczy. Tutaj trzeba ruszyć dupę i jeździć bez końca po małych miasteczkach i wsiach. Dowiadywać się, czego tam ludziom potrzeba i to robić, a potem z pompą otwierać. Ludzie naśmiewali się, jak PiS jedną drogę trzykrotnie otwierał, ale to działało. Ja kompletnie nie łapię, dlaczego sobie KO odpuszcza prowincję. W miastach i tak już zdobyli blisko maksimum tego, co mogą. Natomiast na prowincji każdy wzrost poparcia będzie ogromnie pomocny, a startują z tak niskiego pułapu, że wzrost wcale nie jest szczególnie trudny
Oczywiście że prawda. Oni to przegrali w sieci.
No oczywiście, że to prawda. W UK było dokładnie tak samo, jak Torysi inwestowali w te wszystkie nowe media, a Corbynowska Labour robiła wielkie oczy, że przegrywali gdzie popadnie. Dopiero jak Starmer ich ogarnął, to zaczęło się to zmieniać.
Prawda.
Ludzie scrollują w telefonach a potem Konfederacja ma 15 – 20%.
Oczywiście że prawda, jak ja czytam na reddicie że Trzaskowski przegrał bo KO chciała obniżyć składki przedsiębiorcom to mi się śmiać chce. PiS i cała prawica wygrali bo są lepsi w propagandę i dezinformacje. I jest to patowa sytuacja bo jak druga strona będzie chciała zmatchować propagandę to i tak w tym przegrają, a jeszcze zrażą do siebie osoby, którym takie zagrywki się nie podobają.
Najlepsze jest to, że po tej obrzydliwej kampanii Pisu jeszcze udało się im przypiąć łatkę KO że to oni prowadzili ‘kampanie hejtu’ XD
Pod każdym politycznym materiałem było kilka tysięcy botów które się wylajkowaly by być jako najtrafniejsze, a w nich ave dla Nawrota i jazda po Trzaskowskim.
Platforma zresztą nigdy nie wygra, dopóki nie będzie obowiązkowej prywatności przy oddawaniu głosu. Obowiązkowej pilnowanej przez strażników. Urny też powinny być od razu w kabinie, kilka na lokal.
jak to mówił steve bannon “flood the zone with s#!t”
wypuszczenie jednej informacji kosztuje cię minutę pracy. sprawdzanie, badania i obalanie kłamst trwa godzinami. i zanim to opublikujesz początkowe info żyje i się rozmnaża. riposty pewnie większość ludzi nie zobaczy, a jeszcze mniej się nią głębiej zastanowi.
Dokładnie tak jest, wiekszosc ludzi zagłosowała antyczask bo była bombardowania tęczowym Rafałem z każdej strony xD a taka kolorowa przeszłość nadchodzącego patusa była wypierana syfem różnej maści w propagandzie jednej że stron która potrafi używać internetu xD a potem Ci próbują tłumaczyć jeszcze ze ich głos na Nawrockiego był uzasadniony bo nie można dawać jednowladzy (xD) I w ogóle Tusk zło wcielone i diabeł, nie i chuj. Argumenty nie trafiają do takich łbów w ogóle, więc nie rozumiem czemu wszystkie partie, nie tylko strony popisu, nie zaczną kampanii ciężkich manipulacji bez żadnych dowodów i argumentów, wystarczy w kółko krzyczeć te same bzdury i potem masz 50 procent głosuje na kryminalistę który w ogóle w tym wyścigu się nie powinien znaleźć xD
Ale co zrobisz internet to i piękna i straszna rzecz
Niestety, ale sama prawda. Ten rząd nie robi mniej niż rządy sprzed PiS. Największym błędem jest brak trąbienia na prawo i lewo o każdej najmniejszej rzeczy. To PiS przyzwyczaił ludzi do szybkich zmian i ustaw uchwalanych w kilka dni
Troche tak i troche nie.
PiS mial zawsze:
1. przekaz. Wiedzieli co, gdzie i jak mowic.
2. Sposob przekazu byl spojny, tluczony jak mantra w kazdym mozliwym miejscu przez kazdego jednego przedstawiciela. Cokolwiek bylo zrobione, bylo podkreslone, zapakowane, wpakowane na medialna tasme i wyslane w swiat, Tym samym – kazdy poniekad jeden posel stawal sie mini-rzecznikiem partii.
KO w ostatnim poltora roku:
1. Nie ma przekazu. Ktos cos zrobi i powie, gdzies ktos cos zalatwi i nikt o tym nic nie mowi. Nie maja tez rzecznika, ktory chociaz on sam jeden oficjalnie mowilby o tym co sie dzieje.
2. Nie ma spojnosci, uschematyzowania i uporzadkowania przekazu. Jedni z koalicji mowia, ze inni robia cos zle. Inni mowia, ze o tych trzecich nic nie wiedza, czwarty za to nie bierze odpowiedzialnosci za to co mysli pierwszy. Zero wspolnej strategii na to co wrzucic na tasme, jak to zapakowac i jaka metoda wyslac – i tez na to kto ma to wszystko robic (a kto tez powinien zamknac morde i jakie sa konsekwencje za wychodzenie poza uprawnienia/role, tu klania sie hospicjum z ziemniakami i ‘coz szkodzi obiecac’)
Moze mi sie nie podobac to, co musze napisac, ale PiS jest jak firma ze strukturami, gdzie na koncu kazdy produkt wychodzi o tej samej jakosci, bo dla wszystkich czynnosci sa twardo opisane procedury i schematy postepowania.
Koalicja za to jest jak firma 3 przecznice w prawo, za garazem w budzie z blachy, gdzie kazdy robi i mowi co chce, gdzie jak sie zapytac kto jest winny to ‘ale ja nie’ a jak zapytac jak cos sie stalo to odpowiedz jest ‘nie wiem, samo sie stalo’.
Ja wiem, ze latwiej zarzadza sie jednolita, zwarta partia (PiS) niz wieloelementowa koalicja, ale nie takie rzeczy sie na swiecie dzieja, aby przy odpowiednim podejsciu zunifikowac grupe ludzi skladajaca sie z 3-5 druzyn.
Stworzenie drugiego Kanału Zero tylko dla Koalicji będzie trudne i z pewnością nie nastąpi szybko. Moim zdaniem to obecnie najskuteczniejsza platforma promowania PiS-u i Konfederacji wśród młodszego pokolenia. Wśród starszych odbiorców podobną rolę odgrywa Republika. Z kolei dla Koalicji Obywatelskiej taką funkcję pełnią TVN i TVN24
Prawda.
>[Kolektyw Res Futura opublikował obszerną analizę kampanii wyborczej Karola Nawrockiego](https://resfutura.pl/144222-2/#s=S.embed_link-K.C-B.1-L.1.zw) i porównał ją do kampanii Trzaskowskiego. W analizie rysuje się nie tyle nowa strategia prowadzenia kampanii wyborczej, dostosowanej do internetu, ale wręcz nowa rzeczywistość informacyjna, którą sztab Nawrockiego zbudował wokół swojego kandydata.
>Eksperci Res Futura argumentują, że sztab Nawrockiego ustanowił nowy standard operacji politycznej w przestrzeni cyfrowej, w której nieistotne są postulaty, program i rzeczowe argumenty. Najważniejszą rolę odgrywa narracja, emocjonalne przekonanie potencjalnego wyborcy do swojej wizji, obudowanie go kanałami w taki sposób, aby strona przeciwna nie miała do niego dostępu, i strategiczne dopasowanie przekazu do różnych kanałów komunikacji.
>- PiS podszedł do kampanii wyborczej jak do totalnej wojny informacyjnej – tłumaczy Michał Fedorowicz.
>Res Futura zauważa, że system bazował na silnej i trwałej polaryzacji. Na stworzeniu konfliktu, w którym jedna strona to “my” (naród, Polacy, prowincja, rodzina), a druga to “przeciwnik” (elity, Bruksela, Unia, media, miasta). W tak skonstruowanej rzeczywistości nieważne jest, co mówi druga strona, jeśli z założenia jest ona nam wroga i nieprzyjazna.
>Każde działanie w kampanii Nawrockiego było wg ekspertów Res Futura podporządkowane tworzeniu tego podziału i umacnianie emocji, które go budują. Główne narzędzia to:
>- podważanie klasycznych instytucji, takich jak media, władza, eksperci (bo “nie będą nam tłumaczyć rzeczywistości”), dzięki czemu informacje z zewnątrz bańki (np. drugiego kandydata) nie miały siły się przez nią przebić,
>- ścisła kontrola techniczna kampanii, czyli centralizacja danych użytkowników (przez platformy społecznościowe i reklamowe), tworzenie kont zapasowych na wypadek zablokowania, automatyzacja procesu komunikacji, a przede wszystkim: modelowanie segmentów odbiorców,
>- dopasowanie treści do kanałów (krótkie, emocjonalne na TikToku, długie, wzniosłe na Facebooku) oraz do odbiorców (antysystemowość i bunt do młodszych, odwołania do wartości do starszych),
>- planowe wykorzystanie języka, jakim posługiwał się Karol Nawrocki – podbijanie konfliktu dobro (my) – zło (oni), deprecjonowanie przeciwnika,
>- wykorzystanie kont niepowiązanych bezpośrednio ze sztabem do testowania oraz rozpoczynania ryzykownych narracji.
Prawda, bardzo dużo pieniędzy ktoś wydał na propagandę. Partia nie może tak jawnie tego robić, ale ty jako prywatny człowiek możesz, a jak jesteś bardzo bogaty to jeszcze lepiej. Facebook I podobne mają dobre algorytmy docierające do docelowego odbiorcy.
https://preview.redd.it/wba2cbvxlw4f1.jpeg?width=1220&format=pjpg&auto=webp&s=fb063e22e68e5127729b4eb5585ec554d1e6cbb0
Ale też można inaczej, np tu profil na Facebooku kupiony z bazą śledzących i zmieniona nazwa.
On ma kompletną rację i cały czas powtarzam, że skończyły się czasy kiedy lewica czy libkowie mogą jeszcze grać fair. Bo konkurencja nie gra fair.
Prawica, szczególnie ta skrajna, pro-putinowska i spod ramienia Elona, nie boi się korzystać z botów i farm trolli. Może jakiś frajer zrobi screena tego komentarza, że lewaki sugerują propagandę botami i trollami, ale niestety nie widzę innego wyjścia jak wjechanie z tym na pełnej. Jest OGROM prezencji skrajnie prawicowych opinii w internecie właśnie za sprawą prawdziwości teorii martwego internetu, tylko ludzie to czytają i są pod presją opinii “publicznej”, która wcale opinią publiczną nie jest, a jest tylko komentarzami na YouTube z pustych kanałów z imieniem i nazwiskiem w nicku i białą literą na kolorowym tle jako profilowym czy masą sztucznych lajków pod onucowskim komentarzem na Facebooku, również od sztucznych kont i pejów.
Lewicy czas wytoczyć ciężkie działa, znaleźć każdy brud na prawicę, każdy sukces lewicy, ubrać przekaz w proste słowa działające PRZEDE WSZYSTKIM NA EMOCJE, nie tylko na logikę, chamsko używać dzieci jako karty przetargowej, stosować taktyki zastraszające i zaprzęgnąć boty AI do udzielania się w internecie en masse, czyli DOKŁADNIE TO, co robi prawica. Nie ma już miejsca ani czasu na prowadzenie etycznie poprawnej walki czy propagandy. Trzeba wydać na to szmal i znaleźć speców.
Edit: Dodatkowo dorzuciłbym hardcorową, przez te dwa lata jeszcze rządowo sponsorowaną megakampanię przeciwko denializmowi, ruchom antynaukowym i dezinformacji. Rozpierdolić chemtrailsy, antyszczepy i nawet płaskoziemców. I transfobów zasłaniających się pseudobiologią, niech kuc chud robiący screena wie po której stronie stoję 🙂
A materiały propagandowe w internecie powinny być maksymalnie agresywne i krzykliwie, z charyzmatycznymi liderami.
To jest wojna.
Mentzen shortsami ugrał kilkanaście procent.