
Il dott. Marcin Anaszewicz, politico e avvocato, è diventato il nuovo vicedirettore del centro di tecnologia dell’informazione centrale, subordinato al puzzle del governo. Questo era l’ex vicepresidente del Partito di primavera, un lungo collaboratore di Robert Biedroń e un amico dell’attuale vice ministro della digitalizzazione Dariusz Statterski. Anaszewicz non ha esperienza in materia di informatica e sicurezza informatica.
https://wiadomosci.wp.pl/dyrektorski-stolek-dla-czlowieka-lewicy-zajmowal-sie-prawami-zwierzat-trafil-do-centralnego-osrodka-informatyki-7164391888616384a
di homerage06
7 commenti
cały ten nepotyzm i obsadzanie stołków swoimi skończy sie jak w końcu odsuniemy pis od władzy!
> Ministerstwo Cyfryzacji odpowiedziało nam, że “z uwagi na znaczenie i rolę COI w procesach związanych m.in. z cyberbezpieczeństwem w przypadku ścisłego kierownictwa COI nie są stosowane otwarte nabory”.
Jeszcze by wyszło, że w samym COI są eksperci i mogli by przytulić 44tyś/mc. A tylu jest biednych ludzi w partii.
Na pewno wina Zandberga
Dobra, nie dyskutuję z faktem, że nepotyzm jest zły, bo wiadomo, że jest. Ale nie rozumiem tego spinu, że gościowi w jakiś oczywisty sposób brakuje kompetencji. To jest pozycja w zarządzie, przecież typ nie będzie im tam za scrum mastera robił. Nie wyobrażam sobie, żeby wykształcenie prawnicze miało komuś na pozycji dyrektora zaszkodzić, to nie jest tak, że wzięli kogoś, kto ledwo podstawówkę skończył
Ale chcesz powrotu PiS do władzy?
Pomijając zupełnie kontekst polityczny, który oczywiście nie wygląda za dobrze, to niektóre tutaj komentarze są nieco dziecinne.
Wytłumaczę w prosty sposób – ja na przykład pracuję w banku i wyobraźcie sobie – bank zatrudnia także innych ludzi, niż bankierzy. Mamy nawet typa od IT w zarządzie, który ma pod sobą jakieś 40000 – 50000 innych typów od IT. Czy mam rozumieć, że ten typ od IT nie ma kompetencji żeby pracować w banku?
Ma doświadczenie w byciu kolegom królika.