Tak samo można iść po chodniku, potknąć się, przywalić głową w ziemię i umrzeć.
Lucyferiusz on
Pod prysznic też tylko w kasku.
riddininja on
Ale wiara w komentarzach ma mocną psyche widzę. Rozumiem że pasów w aucie też nie zapinacie bo w kiblu możecie się przewrócić.
Trzymaj się OPie
Just-Film3896 on
Kask wygląda brzydko ale ratuję głowę. Kiedyś jak na szutrze złapałem miękki piach i miałem katapultację, to cały kask porysowany i głowa bolała mnie 4 dni. Nie chcę myśleć co by było bez kasku.
NotSoPowerfullWizard on
Noszę kask i nie pozwalam mojej narzeczonej iść na rower bez kasku. Wystarczy jedna chwila, czasem przypadek czy nieuwaga i post taki jak ten może być o nas.
lorarc on
Mój jeden dalszy znajomy zginął na rowerze. Zsiadając z roweru się zaplątał, upadł i walnął łbem w krawężnik. Może by przeżył gdyby miał kask.
Problem z kaskami rowerowymi jest taki że o ile zmniejszają ryzyko urazów głowy to jednak te urazy zdarzają się bardzo rzadko. Zdecydowanie kaski by poprawiły bardziej bezpieczeństwo pieszych, zwłaszcza tych najbardziej narażonych typu osoby starsze.
1Grotto2 on
Jeżdżę na rowerze regularnie od wielu lat, trenuję kolarstwo od trzech. Bez kasku na rowerze czuję się jak bez gaci, szczególnie że raz już mi uratował życie.
Masta-Pasta on
Jedyny rozsadny argument jaki widziałem przeciwko kaskom to że kierowcy zachowują mniejszą ostrożność wobec rowerzystów w kaskach.
Delicious_Advance_52 on
Jak ktoś nie zakłada kasku i umiera to jest po prostu selekcja naturalna.
DukeOfSlough on
Nie wyobrazam sobie jezdzic bez kasku – szczegolnie na ulicy wsrod samochodow gdzie kultura jazdy i zachowania wobec rowerzystow jest u nas na jeszcze dosyc niskim poziomie.
cosmonaut_tuanomsoc on
Nie dalej jak 2 tygodnie temu znajoma mamy mojej dziewczyny poleciała na rowerze jak jej gówniarz zajechał drogę hulajnogą elektryczną. Skręcał w bramę i przeciął jej drogę, wyliczył, że zdąży. Pewnie by zdążył, nie przewidział jednak, starsza kobita może nie pojąć manewru i będzie nieprzewidywalnie reagować. Efekt taki, że powoli wybudzają ją ze śpiączki, stan ciężki. Kask na 99% złagodził by sytuację.
ene_due_rabe on
Kupiłem kask, jak urodził mi się syn. Od tego czasu nie wsiadam na rower bez i młody jeżdżący od małego na hulajnodze i rowerze również. Uczmy dzieciaki, że dbanie o bezpieczeństwo to nie wstyd. Tony Hawk na desce też śmigał w kasku i ochraniaczach 😁
NegativeMammoth2137 on
Jak pojedziesz do Holandii to tam z 95% populacji jeździ na rowerach i dosłownie nikt nie nosi kasków. To tak samo jakby kazać nosić ochraniacze przechodniom na pasów bo a nuż ktoś się może przewrócić albo może w kogoś wjechać pijany kierowca
wilczypajak on
Kask = nieśmiertelność
Slejdux on
Kiedyś mnie uczyli, że jeżeli kask to tylko taki, który podczas upadku się rozleci, a nie twardy, który nie nie uszkodzi. To tak działa? Pytam bo właśnie planuję dokonać zakupu
Garet_ on
Ostatnio się wyjebałem na deskorolce – też bez kasku, bo “cały czas szukam” – i gdyby nie fakt, że jestem jako tako sprawny i złożyłem się do “fikołka” w locie, to myślę, że bym się połamał albo przywalił głową, a tak skończyło się na zadrapaniu xd
Także nie zwlekajcie, ja też się postaram poprawić 🙁
18 commenti
Chłopie, nie mam słów, szczerze ci współczuję 😔
przejebana sprawa ;c
also, robi się ‘przeszczepy’ kości?
Wiadomo, że bez kasku jest ryzykowniej.
Tak samo można iść po chodniku, potknąć się, przywalić głową w ziemię i umrzeć.
Pod prysznic też tylko w kasku.
Ale wiara w komentarzach ma mocną psyche widzę. Rozumiem że pasów w aucie też nie zapinacie bo w kiblu możecie się przewrócić.
Trzymaj się OPie
Kask wygląda brzydko ale ratuję głowę. Kiedyś jak na szutrze złapałem miękki piach i miałem katapultację, to cały kask porysowany i głowa bolała mnie 4 dni. Nie chcę myśleć co by było bez kasku.
Noszę kask i nie pozwalam mojej narzeczonej iść na rower bez kasku. Wystarczy jedna chwila, czasem przypadek czy nieuwaga i post taki jak ten może być o nas.
Mój jeden dalszy znajomy zginął na rowerze. Zsiadając z roweru się zaplątał, upadł i walnął łbem w krawężnik. Może by przeżył gdyby miał kask.
Problem z kaskami rowerowymi jest taki że o ile zmniejszają ryzyko urazów głowy to jednak te urazy zdarzają się bardzo rzadko. Zdecydowanie kaski by poprawiły bardziej bezpieczeństwo pieszych, zwłaszcza tych najbardziej narażonych typu osoby starsze.
Jeżdżę na rowerze regularnie od wielu lat, trenuję kolarstwo od trzech. Bez kasku na rowerze czuję się jak bez gaci, szczególnie że raz już mi uratował życie.
Jedyny rozsadny argument jaki widziałem przeciwko kaskom to że kierowcy zachowują mniejszą ostrożność wobec rowerzystów w kaskach.
Jak ktoś nie zakłada kasku i umiera to jest po prostu selekcja naturalna.
Nie wyobrazam sobie jezdzic bez kasku – szczegolnie na ulicy wsrod samochodow gdzie kultura jazdy i zachowania wobec rowerzystow jest u nas na jeszcze dosyc niskim poziomie.
Nie dalej jak 2 tygodnie temu znajoma mamy mojej dziewczyny poleciała na rowerze jak jej gówniarz zajechał drogę hulajnogą elektryczną. Skręcał w bramę i przeciął jej drogę, wyliczył, że zdąży. Pewnie by zdążył, nie przewidział jednak, starsza kobita może nie pojąć manewru i będzie nieprzewidywalnie reagować. Efekt taki, że powoli wybudzają ją ze śpiączki, stan ciężki. Kask na 99% złagodził by sytuację.
Kupiłem kask, jak urodził mi się syn. Od tego czasu nie wsiadam na rower bez i młody jeżdżący od małego na hulajnodze i rowerze również. Uczmy dzieciaki, że dbanie o bezpieczeństwo to nie wstyd. Tony Hawk na desce też śmigał w kasku i ochraniaczach 😁
Jak pojedziesz do Holandii to tam z 95% populacji jeździ na rowerach i dosłownie nikt nie nosi kasków. To tak samo jakby kazać nosić ochraniacze przechodniom na pasów bo a nuż ktoś się może przewrócić albo może w kogoś wjechać pijany kierowca
Kask = nieśmiertelność
Kiedyś mnie uczyli, że jeżeli kask to tylko taki, który podczas upadku się rozleci, a nie twardy, który nie nie uszkodzi. To tak działa? Pytam bo właśnie planuję dokonać zakupu
Ostatnio się wyjebałem na deskorolce – też bez kasku, bo “cały czas szukam” – i gdyby nie fakt, że jestem jako tako sprawny i złożyłem się do “fikołka” w locie, to myślę, że bym się połamał albo przywalił głową, a tak skończyło się na zadrapaniu xd
Także nie zwlekajcie, ja też się postaram poprawić 🙁