Nic dziwnego, skoro jakieś 30% społeczeństwa z prawem wyborczym jest klasyfikowana jako neutralni normalsi, którzy patrzą na politykę i widzą ja jako burdel i chcą czegoś innego
zefciu on
Mam wrażenie, że partią, która rozumie ten cykl i jego zagrożenia jest Razem. Pytanie, czy tym razem uda się im wykorzystać impet z kampanii Adrana nanana, czy znowu za dwa lata będzie szukanie koalicjanta.
ElementalistPoppy on
Ciekawe czy to samo czeka Konfederację, jeżeli zechce im się romansować z PiSem w przyszłości?
IllustratorWild213 on
Tylko przy trzeciej drodze warto mieć na uwadze że mieli sztucznie napompowane poparcie przez głosowanie “taktyczne” w wyborach parlamentarnych. Hołownia był potem na górce ale teraz już się zrównało do faktycznego poparcia.
BigManScaramouche on
Nie chcę wyjść na fanboya, co się pewnie nie uda, ale czy to w sumie nie dlatego Zandberg (którego Razem należy do tych mniejszych partii) ma sporą przewagę nad takimi antysystemowcami i jakąkolwiek przyszłość w polityce?
On sam i jego partia ma *jakąś* wizję Polski, którą chcą realizować. Mają jakiś szerszy, bardziej rozbudowany plan, program. Można się z tą wizją czy programem nie zgadzać, ale to jest czynnik, który ugruntowuje go w polskim życiu politycznym i świadomości polskiego społeczeństwa. Jest to też silna ideologiczna spoina dla samej partii.
Z kolei “antysystemowcy” rzadko kiedy mają jakiś rozbudowany, wielostopniowy plan. Zazwyczaj ich cele ograniczają się do kilku punktów: rozwalić obecny układ plus jakaś jedna kwestia, dzięki która ich legitymizuje na scenie politycznej (np. JOWy). Ale to za mało by zachować odrębność polityczną i zachować jednoczącą siłę w partii.
Konfederacja z Bosakiem i Mentzenem to też przecież partia antysystemowa. Przecież sami oni krzyczeli o “przewracaniu stolika”. Jakby tak ekstrapolować to co się działo już wcześniej, to zdaniem wielu użytkowników też wciągnie ją PiS. Sam Mentzen przed tym ostrzegał. Czyżby też miała zniknąć ze sceny politycznej za te 3-4 lata?
Megamind_43 on
Biedroń?!
No i bardzo dobrze, mam nadzieję, że społeczeństwo nie nabierze się kolejny raz. Kto następny? Lewandowski? Ibisz?
6 commenti
Nic dziwnego, skoro jakieś 30% społeczeństwa z prawem wyborczym jest klasyfikowana jako neutralni normalsi, którzy patrzą na politykę i widzą ja jako burdel i chcą czegoś innego
Mam wrażenie, że partią, która rozumie ten cykl i jego zagrożenia jest Razem. Pytanie, czy tym razem uda się im wykorzystać impet z kampanii Adrana nanana, czy znowu za dwa lata będzie szukanie koalicjanta.
Ciekawe czy to samo czeka Konfederację, jeżeli zechce im się romansować z PiSem w przyszłości?
Tylko przy trzeciej drodze warto mieć na uwadze że mieli sztucznie napompowane poparcie przez głosowanie “taktyczne” w wyborach parlamentarnych. Hołownia był potem na górce ale teraz już się zrównało do faktycznego poparcia.
Nie chcę wyjść na fanboya, co się pewnie nie uda, ale czy to w sumie nie dlatego Zandberg (którego Razem należy do tych mniejszych partii) ma sporą przewagę nad takimi antysystemowcami i jakąkolwiek przyszłość w polityce?
On sam i jego partia ma *jakąś* wizję Polski, którą chcą realizować. Mają jakiś szerszy, bardziej rozbudowany plan, program. Można się z tą wizją czy programem nie zgadzać, ale to jest czynnik, który ugruntowuje go w polskim życiu politycznym i świadomości polskiego społeczeństwa. Jest to też silna ideologiczna spoina dla samej partii.
Z kolei “antysystemowcy” rzadko kiedy mają jakiś rozbudowany, wielostopniowy plan. Zazwyczaj ich cele ograniczają się do kilku punktów: rozwalić obecny układ plus jakaś jedna kwestia, dzięki która ich legitymizuje na scenie politycznej (np. JOWy). Ale to za mało by zachować odrębność polityczną i zachować jednoczącą siłę w partii.
Konfederacja z Bosakiem i Mentzenem to też przecież partia antysystemowa. Przecież sami oni krzyczeli o “przewracaniu stolika”. Jakby tak ekstrapolować to co się działo już wcześniej, to zdaniem wielu użytkowników też wciągnie ją PiS. Sam Mentzen przed tym ostrzegał. Czyżby też miała zniknąć ze sceny politycznej za te 3-4 lata?
Biedroń?!
No i bardzo dobrze, mam nadzieję, że społeczeństwo nie nabierze się kolejny raz. Kto następny? Lewandowski? Ibisz?