
Presto prendi una valigia di cabina a bordo senza commissioni nell’intera UE! Una frase improvvisa sui limiti del bagaglio a mano
https://www.fly4free.pl/wkrotce-wezmiesz-na-poklad-walizke-kabinowa-bez-oplat-w-calej-ue-nagly-zwrot-ws-limitow-bagazu-podrecznego/
di Kitchen_Shoe9944
8 commenti
Spokojnie, Ryanair na pewno zaraz jakiś nowy, jeszcze większy absurd wymyśli.
I zajebiście, teraz tylko czekam aż UE wymoże to na reszcie świata (podręczny i torba 20kg bez opłat na cały świat)
https://preview.redd.it/35rnqe0n719f1.jpeg?width=640&format=pjpg&auto=webp&s=d28dcb0248bf977bc9047512d2282138aa834d75
>Linie lotnicze są wściekłe i zapowiadają, że będzie to oznaczało duże podwyżki cen biletów.
>Jeszcze przed głosowaniem bardzo krytycznie w sprawie propozycji zmian wypowiadały się linie lotnicze. Najgłośniej Airlines 4 Europe, czyli branżowa organizacja zrzeszająca m.in. Ryanair, Lufthansę, easyJet, Air France-KLM i innych wiodących przewoźników w Europie.
*– Europejski rynek lotniczy został zbudowany na prawie wyboru. Wprowadzenie obowiązkowej walizki jako bagażu podręcznego pozbawia pasażerów możliwości decydowania, za jakie dodatkowe usługi chcą płacić. Co dalej? Obowiązkowy popcorn i napój wliczony w cenę biletu do kina? Parlament Europejski powinien pozwolić pasażerom decydować* – komentuje Ourania Georgoutsakou, dyrektorka zarządzające A4E.
A to nie tak, że w samolotach jest napchane tyle rzędów, że na pokładzie nie ma miejsca na walizkę dla każdego i to może być większy problem niż opłaty, które akurat łatwo przerzucić na bilety.
> Europejski rynek lotniczy został zbudowany na prawie wyboru. Wprowadzenie obowiązkowej walizki jako bagażu podręcznego pozbawia pasażerów możliwości decydowania, za jakie dodatkowe usługi chcą płacić. Co dalej? Obowiązkowy popcorn i napój wliczony w cenę biletu do kina? Parlament Europejski powinien pozwolić pasażerom decydować – komentuje Ourania Georgoutsakou, dyrektorka zarządzające A4E.
Miło się czyta pisk korpodyrektorków okraszonymi absurdalnymi argumentami. Niech was UE dociśnie jak telecomy z tematem roamingu w europie.
I dobrze. Jebać te pato linie, co traktują pasażera jak bydło. Dopłacam normalnie za te walizki, a i tak zawsze idę z poczuciem że ktoś się do czegoś dopierdoli.
Pamiętam jak wprowadzono bezpłatny (no prawie) roaming na terenie UE.
Telekomy też płakały:
* Nie da się
* Zbankrutujemy
* Ceny wystrzelą w kosmos
* Pozbawiamy wyboru
I co? I gówno. Zmiana tylko na plus.
Gdyby tylko nie rzucali się o plecaki, które bez problemu mieszczą się pod siedzeniem, to by ludzie tak na nich nie narzekali. Doigrali się