>”Są w życiu rzeczy, które warto i są takie, które się opłaca… … i nie zawsze to co warto – się opłaca, nie zawsze to co się opłaca – warto.”
>Władysław Bartoszewski
i
>”Ludzie znają dziś cenę wszystkiego, nie znając wartości niczego.”
>Oscar Wilde
pashtetova on
e sensie koleś utożsamia składkę PL do ESA z misją Axiom jedynie? kurwa tacy ludzie powinni rowy kopać albo golić a nie brać się za pisanie
Emergency_Day_2570 on
Ach tak, Wyborcza. Przydatna, w szczególności kiedy zabrakło papieru toaletowego w czasie pandemi.
Fine-Pop2725 on
Nie odciągają mi składki z wypłaty zatytułowanej “lot Polaka w kosmos”. Tak więc… No nie mam poczucia, że jakoś za to płacę.
Może i jest to finansowane z pieniędzy publicznych, ale… Jaki ja mam na to wpływ… Zresztą są gorsze sposoby wydatkowania pieniędzy i nie chcę mi się wypisywać masę afer i aferek od szczebla sołtysa w Piździszewie Dolnym po Prezesa Rady Ministrów.
No i też jakoś się tym lotem nie ekscytuję.
Nie podzielam tego “prawdziwie polskiego” poczucia dumy, tylko z tego powodu, że gdzieś tam, o jakimś Polaku jest głośno. Ani to moja rodzina, ani znajomy. W żaden sposób ten lot nie wpływa na moje życie.
To trochę, jak z piłką nożną.
Miliony ludzi się tym ekscytuje, a i tak dla większości g#wno wnosi to do życia (oprócz straconego czasu i emocjonalnej karuzeli).
pugnae on
Ten drugi nagłówek wydaje mi się odniesieniem do tego że misja była przekładana kilka razy i nie kłóci się jakoś mocno z pierwszym nagłówkiem. No chyba że w artykule jest więcej detali, ale kto by tam czytał 😀
gfpl on
Z nagłówków nie wynika żadna zmiana zdania.
Acid_ovsky on
I super, wolę żeby chłop poleciał w kosmos i porobił jakieś eksperymenty, bo może uda się z tego wyciągnąć coś dobrego i konkretnego. Przynajmniej nie przejebią tych pieniędzy na Izery, przekopy mierzei, czy inne nikomu niepotrzebne, ale za to jako tako wyglądające propagandowo, chujstwo.
Responsible-Cry1253 on
Nie dziwie sie, ze ten narod wybral na prezydenta kibola i dresiarza bo ten narod nie jest godny aby reprezentowlo go cokolwiek innego.
Wspaniala symboliczna chwila dla polski a ta bezrozumna bezzebna masa juz wybiegla z widlami.
A po co, a za ile a w ogole to kosmos nie istnieje.
To przerazajace ze zamiast wspolnie sie zebra ci cieszyc polacy jak malpy zaczeli rzucac odchodami.
Alone_Concentrate654 on
Ale tu jest jakaś sprzeczność w tych nagłówkach?
panodwfu on
Wolę żeby moje podatki szły na coś takiego niż np. na zawodowy sport, religię i inne idiotyzmy, które nic praktycznego nie dają ludzkości
SzacukeN on
Chuj z nim. Po co w ogóle takie posty? Kogo obchodzą wysrywy jakiegoś dziennikarzyny? Stop making stupid people famous! To jest aż tak proste.
doesnotmatter286 on
Tak, to rozkoszne, jak sprzedajne są te dziennikarskie [redacted].
Chyba będzie trzeba prześledzić więcej “twórczości” większej liczby z nich, i to pięknie pozestawiać.
IvoryLifthrasir on
Ten post nie świadczy o niczym tylko o twoich brakach w edukacji medialnej, u/softf.
Pierwszy artykuł to opinia na temat dystrybucji środków na podbój kosmosu – jak przeczytasz stronę dalej niż sam tytuł to jest jak byk napisane “Opinie publikowane w serwisie wyrażają poglądy osób piszących i nie zawsze muszą odzwierciedlać stanowiska całej redakcji”. Drugi to zwykły news, odpowiadający na 5W+H i dający trochę wiedzy na temat samej misji. W drugim nie ma w.w. adnotacji dot. opinii
Ponadto pomijając kwestię adnotacji, wystarczy przeczytać oba artykuły – jeden jest wyraźnie osobisty i krytyczny wobec instytucji i działań poruszonych w tekście, z kolei drugi neutralny, popularnonaukowy, brakuje w nim komentarza czy ocen działań.
W redakcjach tematów nie przydziela się na podstawie poglądów, a na podstawie wiedzy i rozeznania w temacie autora. Cieślińskiemu średnio dać newsa na temat ponownego liczenia głosów i procesu wyborczego, ale nadal może efektywnie wyjaśnić różne pojęcia z zakresu astronomii. Na tej samej zasadzie dziennikarz ekonomiczny ze specjalizacją w nieruchomościach raczej nie dostanie newsa o zmianach cen ropy, ale zobaczysz od niego krytykę obecnych regulacji prawnych otaczających branie kredytów lub felieton na temat polityków, którzy robią laskę deweloperom (losowy przykład, mogę sypnąć kolejnymi jak nadal nie widać schematów)
Ja naprawdę nie wiem co w tym nadzwyczajnego.
Naprawdę też nie wiem, dlaczego twoje czytanie artykułów kończy się na tytułach. I żebyś jeszcze przemyślenia na ich temat zostawił dla siebie, a tak to wszyscy wiemy, że wchodzisz na Wyborcza.pl żeby poczytać nagłówki
OLEDeO on
Płacimy grube miliardy złotych na przekręty i nikt z tym nic nie robi, zapachniało korupcją.
toiletteroll on
PiS wysyła Polaka w kosmos –> “bleeee”
PO wysyła Polaka w kosmos –> “🥹😍🥹😍”
Hipokryci jakich mało.
CmonNotAgain on
Kwota z dupy (udział Sławosza w Axiomie tylko nie kosztował), a porównanie do PRLu jeszcze lepsze – bo PRL to za Hermaszewskiego przecież nie płacił?
17 commenti
Jedno nie kłóci się z drugim.
Tak tylko to tu zostawię:
>”Są w życiu rzeczy, które warto i są takie, które się opłaca… … i nie zawsze to co warto – się opłaca, nie zawsze to co się opłaca – warto.”
>Władysław Bartoszewski
i
>”Ludzie znają dziś cenę wszystkiego, nie znając wartości niczego.”
>Oscar Wilde
e sensie koleś utożsamia składkę PL do ESA z misją Axiom jedynie? kurwa tacy ludzie powinni rowy kopać albo golić a nie brać się za pisanie
Ach tak, Wyborcza. Przydatna, w szczególności kiedy zabrakło papieru toaletowego w czasie pandemi.
Nie odciągają mi składki z wypłaty zatytułowanej “lot Polaka w kosmos”. Tak więc… No nie mam poczucia, że jakoś za to płacę.
Może i jest to finansowane z pieniędzy publicznych, ale… Jaki ja mam na to wpływ… Zresztą są gorsze sposoby wydatkowania pieniędzy i nie chcę mi się wypisywać masę afer i aferek od szczebla sołtysa w Piździszewie Dolnym po Prezesa Rady Ministrów.
No i też jakoś się tym lotem nie ekscytuję.
Nie podzielam tego “prawdziwie polskiego” poczucia dumy, tylko z tego powodu, że gdzieś tam, o jakimś Polaku jest głośno. Ani to moja rodzina, ani znajomy. W żaden sposób ten lot nie wpływa na moje życie.
To trochę, jak z piłką nożną.
Miliony ludzi się tym ekscytuje, a i tak dla większości g#wno wnosi to do życia (oprócz straconego czasu i emocjonalnej karuzeli).
Ten drugi nagłówek wydaje mi się odniesieniem do tego że misja była przekładana kilka razy i nie kłóci się jakoś mocno z pierwszym nagłówkiem. No chyba że w artykule jest więcej detali, ale kto by tam czytał 😀
Z nagłówków nie wynika żadna zmiana zdania.
I super, wolę żeby chłop poleciał w kosmos i porobił jakieś eksperymenty, bo może uda się z tego wyciągnąć coś dobrego i konkretnego. Przynajmniej nie przejebią tych pieniędzy na Izery, przekopy mierzei, czy inne nikomu niepotrzebne, ale za to jako tako wyglądające propagandowo, chujstwo.
Nie dziwie sie, ze ten narod wybral na prezydenta kibola i dresiarza bo ten narod nie jest godny aby reprezentowlo go cokolwiek innego.
Wspaniala symboliczna chwila dla polski a ta bezrozumna bezzebna masa juz wybiegla z widlami.
A po co, a za ile a w ogole to kosmos nie istnieje.
To przerazajace ze zamiast wspolnie sie zebra ci cieszyc polacy jak malpy zaczeli rzucac odchodami.
Ale tu jest jakaś sprzeczność w tych nagłówkach?
Wolę żeby moje podatki szły na coś takiego niż np. na zawodowy sport, religię i inne idiotyzmy, które nic praktycznego nie dają ludzkości
Chuj z nim. Po co w ogóle takie posty? Kogo obchodzą wysrywy jakiegoś dziennikarzyny? Stop making stupid people famous! To jest aż tak proste.
Tak, to rozkoszne, jak sprzedajne są te dziennikarskie [redacted].
Chyba będzie trzeba prześledzić więcej “twórczości” większej liczby z nich, i to pięknie pozestawiać.
Ten post nie świadczy o niczym tylko o twoich brakach w edukacji medialnej, u/softf.
Pierwszy artykuł to opinia na temat dystrybucji środków na podbój kosmosu – jak przeczytasz stronę dalej niż sam tytuł to jest jak byk napisane “Opinie publikowane w serwisie wyrażają poglądy osób piszących i nie zawsze muszą odzwierciedlać stanowiska całej redakcji”. Drugi to zwykły news, odpowiadający na 5W+H i dający trochę wiedzy na temat samej misji. W drugim nie ma w.w. adnotacji dot. opinii
Ponadto pomijając kwestię adnotacji, wystarczy przeczytać oba artykuły – jeden jest wyraźnie osobisty i krytyczny wobec instytucji i działań poruszonych w tekście, z kolei drugi neutralny, popularnonaukowy, brakuje w nim komentarza czy ocen działań.
W redakcjach tematów nie przydziela się na podstawie poglądów, a na podstawie wiedzy i rozeznania w temacie autora. Cieślińskiemu średnio dać newsa na temat ponownego liczenia głosów i procesu wyborczego, ale nadal może efektywnie wyjaśnić różne pojęcia z zakresu astronomii. Na tej samej zasadzie dziennikarz ekonomiczny ze specjalizacją w nieruchomościach raczej nie dostanie newsa o zmianach cen ropy, ale zobaczysz od niego krytykę obecnych regulacji prawnych otaczających branie kredytów lub felieton na temat polityków, którzy robią laskę deweloperom (losowy przykład, mogę sypnąć kolejnymi jak nadal nie widać schematów)
Ja naprawdę nie wiem co w tym nadzwyczajnego.
Naprawdę też nie wiem, dlaczego twoje czytanie artykułów kończy się na tytułach. I żebyś jeszcze przemyślenia na ich temat zostawił dla siebie, a tak to wszyscy wiemy, że wchodzisz na Wyborcza.pl żeby poczytać nagłówki
Płacimy grube miliardy złotych na przekręty i nikt z tym nic nie robi, zapachniało korupcją.
PiS wysyła Polaka w kosmos –> “bleeee”
PO wysyła Polaka w kosmos –> “🥹😍🥹😍”
Hipokryci jakich mało.
Kwota z dupy (udział Sławosza w Axiomie tylko nie kosztował), a porównanie do PRLu jeszcze lepsze – bo PRL to za Hermaszewskiego przecież nie płacił?