Nie trzeba być z wykształcenia statystykiem żeby dostrzec coś na pierwszy rzut oka niepokojącego w analizie dr Kontka, zwłaszcza w opisanych przez niego “anomaliach” mających o czymś świadczyć, natomiast na pewno nie zaszkodzi gdy statystyk z wykształcenia sam sformułuje te wątpliwości co do badania dr Kontka w sposób fachowy.
AvaragePole on
Czyli dr nauk bez powaznego dorobku naukowego i o którego istnieniu dowiedzieliśmy sie tydzień temu wyssał analizę z dupy i podpalił debatę publiczna w Polsce.
A teraz dostał publiczną zjebe od swojego srodowiska najbardziej liberalnych akademikow w PL xd
LameBasist on
Zamiast bić pianę i robić kolejne ekspertyzy wystarczy że sprawdzimy te 1500 komisji. Wtedy będzie miarodajna próba by oszacować skalę nieprawidłowości.
Azerate2016 on
Każdy człowiek trzeźwo myślący z którejkolwiek strony sporu politycznego od początku rozumiał, że to jest po prostu tradycyjny cyrk wyborczy, który obserwujemy po każdych wyborach. Niezależnie od tego kto wybory wygrywa, grupa fanatyków tego przegranego forsuje pomysł, że wcale nie przegrał tylko ktoś coś oszukał. Lider danej grupy politycznej bezpośrednio nie bierze w tym udziału, tylko delikatnie puszcza oko do tej grupy fanatyków, żeby ich do siebie nie zrazić (raz Kaczyński, raz Tusk).
Tutaj mam całkiem szczery apel dla dobra tych osób: jeśli choć przez chwilę na poważnie myślał*ś, że Trzaskowski przegrał w wyniku oszustwa i teraz zostanie to obalone i on magicznie zostanie jednak prezydentem, poważnie się zastanów, co doprowadziło do takiego myślenia i obiecaj sobie weryfikować lepiej źródła takiej szajby na przyszłość. Dla własnego zdrowia psychicznego.
PS. Widzę, że już kciuczki w dół poszły, bo zbyt dużo rzeczywistości w 2 akapitach dla niektórych. Kibicuję wam, żebyście się ogarnęli. Może po następnych 5-6 wyborach i takich samych akcjach z różnych stron politycznej barykady w końcu zrozumiecie, jak to działa.
literallypoland on
Osobiście polecam analizy dr Piotra Szulca, debunk tego “badania” też zrobił.
Eravier on
Jak mają nami rządzić statystyki, to w sumie po co wybory robić. Z sondaży wybierzmy sobie prezydenta. Wystarczy 1000 osób przepytać ;).
Gold_Web9758 on
Połączcie to jeszcze z tym że aktualna władzuchna ma zakusy na kontrolowanie fejk newsów
Particular_Buy_6271 on
Tak to jest jak nauką zaczynają rządzić ludzie bez wykształcenia w danej dziedzinie i wypowiadać się w tematach, na które nie mają żadnej wiedzy. I populisci dają im głos.
8 commenti
Nie trzeba być z wykształcenia statystykiem żeby dostrzec coś na pierwszy rzut oka niepokojącego w analizie dr Kontka, zwłaszcza w opisanych przez niego “anomaliach” mających o czymś świadczyć, natomiast na pewno nie zaszkodzi gdy statystyk z wykształcenia sam sformułuje te wątpliwości co do badania dr Kontka w sposób fachowy.
Czyli dr nauk bez powaznego dorobku naukowego i o którego istnieniu dowiedzieliśmy sie tydzień temu wyssał analizę z dupy i podpalił debatę publiczna w Polsce.
A teraz dostał publiczną zjebe od swojego srodowiska najbardziej liberalnych akademikow w PL xd
Zamiast bić pianę i robić kolejne ekspertyzy wystarczy że sprawdzimy te 1500 komisji. Wtedy będzie miarodajna próba by oszacować skalę nieprawidłowości.
Każdy człowiek trzeźwo myślący z którejkolwiek strony sporu politycznego od początku rozumiał, że to jest po prostu tradycyjny cyrk wyborczy, który obserwujemy po każdych wyborach. Niezależnie od tego kto wybory wygrywa, grupa fanatyków tego przegranego forsuje pomysł, że wcale nie przegrał tylko ktoś coś oszukał. Lider danej grupy politycznej bezpośrednio nie bierze w tym udziału, tylko delikatnie puszcza oko do tej grupy fanatyków, żeby ich do siebie nie zrazić (raz Kaczyński, raz Tusk).
Tutaj mam całkiem szczery apel dla dobra tych osób: jeśli choć przez chwilę na poważnie myślał*ś, że Trzaskowski przegrał w wyniku oszustwa i teraz zostanie to obalone i on magicznie zostanie jednak prezydentem, poważnie się zastanów, co doprowadziło do takiego myślenia i obiecaj sobie weryfikować lepiej źródła takiej szajby na przyszłość. Dla własnego zdrowia psychicznego.
PS. Widzę, że już kciuczki w dół poszły, bo zbyt dużo rzeczywistości w 2 akapitach dla niektórych. Kibicuję wam, żebyście się ogarnęli. Może po następnych 5-6 wyborach i takich samych akcjach z różnych stron politycznej barykady w końcu zrozumiecie, jak to działa.
Osobiście polecam analizy dr Piotra Szulca, debunk tego “badania” też zrobił.
Jak mają nami rządzić statystyki, to w sumie po co wybory robić. Z sondaży wybierzmy sobie prezydenta. Wystarczy 1000 osób przepytać ;).
Połączcie to jeszcze z tym że aktualna władzuchna ma zakusy na kontrolowanie fejk newsów
Tak to jest jak nauką zaczynają rządzić ludzie bez wykształcenia w danej dziedzinie i wypowiadać się w tematach, na które nie mają żadnej wiedzy. I populisci dają im głos.