Share.

    14 commenti

    1. Chociaż jak porównamy ilość godzin przepracowanych przez pracowników na pełnym etacie to jest ona niemal taka sama

    2. tiburon140 on

      Co w tym dziwnego, 8 godzin razy 5 dniówek, normalny etat.

    3. Poza paroma wyjątkami jak Szwecja i Luksemburg to ta czarna kreska ze średnią to całkiem ładnie dzieli UE na kraje biedne i kraje bogate.

    4. dbienkowski on

      Ciekawe czy te dane uwzględniają przerwy czy są tylko czasem brutto spędzanym w pracy.

    5. void1984 on

      Co to za statystyka? To ilość świąt narodowych? Średni wymiar etatu który wybierają ludzie? Polska ma 40h pracy w tygodniu, poza uprzywilejowanymi grupami.

    6. smieszne on

      Było już postowane kilka razy – w Polsce przerwy obiadowe są liczone do godzin pracy, w wielu krajach jest to coś na zasadzie 7.5h pracy + przerwa więc wychodzi na to samo

    7. North-Neck1046 on

      Więcej wolnego rynku! Zderegulować tydzień pracy! /s

    8. Sabrine_without_r on

      Ciekawe jaka była metodologia badania. Czy wliczały się do czasu pracy przerwy, nadgodziny, a jeśli tak to w jaki sposób, no i czy liczono czas pracy tylko osób na etacie, czy też przedsiębiorców.

    9. rodzinny_kociewiak on

      Gdzie te nieroby i patusy co żyją z 800+ i wydają na piwo, neolibki?

    10. Worldx22 on

      Amerykanie mogą nam pozazdrościć takich “długich” godzin pracy.

    11. Plus_Calligrapher_93 on

      W Holandii bardzo dużo osób pracuje na cześć etatu. Dzięki temu więcej Holendrów jest zatrudnionych. Takie porównanie jak tutaj nie ma żadnego sensu.

    12. kakao_w_proszku on

      To jest tak naprawdę wykres dostępności pracy na pół/ćwierć etatu, bardzo popularny w Niemczech i Holandii np. dla matek z dziećmi. Fajnie gdyby u nas też się to kiedyś przyjęło, może dzietność by choć minimalnie przestała szorować po podłodze.

    13. A w ochronie zdrowia nadal 48h to minimum a klauzulę opt out są legalne mimo że dołączając do Unii deklarowaliśmy się ich pozbyć w ciagu kilku lat.

    Leave A Reply