Share.

    15 commenti

    1. Azerate2016 on

      W jaki sposób p. Katarzyna Pełczyńska ma zamiar upewnić się, że wykupywać te mieszkania będą ci młodzi ludzie ze swoich rodzinnych miejscowości a nie konsorcja skupujące tysiące mieszkań?

    2. Valuable_Relative964 on

      Jakie prostowany? Została przegłosowana poprawka umożliwiająca prywatyzację zasobu mieszkaniowego? Została. W jakie ładne słowa Ciocia tego nie ubierze, to tego nie zmieni.

    3. szczszqweqwe on

      Nie, nie jest prostowany.

      Napisała to co on innymi słowami, bo to jest forma prywatyzacji, czy to jest pozytywne czy nie jest do zastanowienia się.

    4. No proszę, na r/Polska pojawia się post w którym Zandberg jest wyjaśniany. Kolejny dzień do zapisania w kalendarzu.

    5. EdWoodOfReddit on

      Fajnie, ale poniżej 100 tys. mają np. miasta w aglomeracjach typy Sopot, Pruszków czy Piaseczno. Tam też jest ryzyko wyludniania?

    6. mikelson_6 on

      Właśnie tak w praktyce będzie wyglądać budowanie mieszkań komunalnych przez państwo xD. To ja już wolę dopłaty do kredytów bo przynajmniej wiem za co wtedy płacę. Razemkowy idealizm przegrywa z realiami odcinek 2137

    7. No może i jest ryzyko że wykupi to ktoś to nie powinien, ale czymś przecież trzeba przekonać Nawrockiego do podpisania.

    8. Zandberg ma rację, choć mógł lepiej wpis skonstruować, żeby taka replika polityczki nie była możliwa. Bo ta replika jest bardzo polityczna w swej treści.

      1) “jedną poprawką zatrzymujemy złożony proces społeczny jakim jest urbanizacja” – to jest to samo życzeniowe myślenie co gadanie PiSu o poprawie demografii 500+ (które miało inne plusy wciąż)
      2) “po cenach rynkowych” – a no to super, wszystko pięknie i sprawiedliwie 🙂
      3) “copy-paste do Polski powiatowej” – copy-paste to jest właśnie myślenie, że posiadanie mieszkania w małej miejscowości zachęci do zostania w niej (tak jak jest w dużych miejscach). Właśnie przebywam u rodziców i rozglądam się wokół w 15 tys miasteczku – mnóstwo mieszkań tu stoi pustych, nawet nie są zbytnio sprzedawane (mimo popytu!). Gdzie mieszkańcy? A no zagranicą. Mówią, że wrócą tu na starość.

      Więcej ignoranctwa poprosimy od polityków, więcej. I więcej takich ratunkowych tweetów, bo polityka to teatr. Tylko niech Zandberg i ekipa jeszcze lepiej w nim grają, bo przez to powstają takie posty jak ten tu.

    9. Brilliant-One9031 on

      To już druga manipulacja Razem waląca w rząd, którą dzisiaj widzę. Najpierw Matysiak, teraz ten wieczny krzykacz, który boi się odpowiedzialności

    10. Zaczytuje osobę co się bardziej interesuje tym tematem : ,,W sytuacji, gdy nie mamy nadwyżek w zasobie mieszkań w gminach nie powinniśmy implementować w prawie procedur, których bezpośrednim efektem będzie dalsze uszczuplanie tego zasobu.

      Dodatkowo ta poprawka jest logicznie nietrzymająca się kupy. Pełczyńska pisała, że ma zachęcać ludzi do zostanie w mniejszych miejscowościach. 

      Ok, ale wprowadzenie ograniczenia do 100 tys. mieszkańców oznacza, że ludzie tam mieszkający nie będą mieli jakiejś pewności, że te prawo nabędą. Wystarczy, ze w ciągu 25 lat miejscowość przekroczy ten próg i co wtedy? Czy natura miasta z 99 tys. mieszkańców różni się od tego mającego 102 tys.? 

      Poprawka jest dziwna. 

      PS: * po 25 latach, nie 15.”

    11. FarTruck3442 on

      No popatrz. Polska2050 zdołała coś przegłosować dla młodych ludzi, a Zandberg dalej biadoli na twiterze i nic nie robi. W poprzedniej kadencji obiecał coś pisowi, pis ich wyruchał, a Polska2050 dała radę przegłosować nawet z pisem i konfederacją.

      To jest właśnie różnica między działaniem, a razemkowym biadoleniem.

    12. EquivalentHamster580 on

      Nie widzę tej manipulacji Zandberga. Odpowiedź to takie “no tak ale tylko w małych miastach więc się nie liczy.”

    Leave A Reply