
Słowik: poliziotti sui diritti speciali, ovvero una sentenza scandalosa in un caso di alto profilo [OPINIA]
https://wiadomosci.wp.pl/slowik-policjanci-na-specjalnych-prawach-czyli-skandaliczny-wyrok-w-glosnej-sprawie-opinia-7177171213249504a
di homerage06
2 commenti
Czasem to nawet Słowik napisze jakiś dobry tekst. Zgadzam się w 100%. Poza tym sam fakt ile to trwało, to farsa. A dochodzi jeszcze wyrok…
>Skrajnie rzadko oburzam się na zbyt niskie wyroki. Gdy ludzie piszą, że 15 lat więzienia za zabójstwo to mało albo osiem lat za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, staram się przekonywać, że ani osiem, ani 15 lat to nie jest mało. I że naprawdę wymiar kary w Polsce może być inny od “grzywna albo dożywocie”.
>To ten przypadek, gdy się oburzam. **Mamy bowiem do czynienia z przypadkiem, gdy ludzie mający chronić obywateli, obywatela torturowali.** To samo w sobie, niezależnie od okoliczności, zasługuje na potępienie.
>Ale idziemy w tej sprawie dalej – torturowano obywatela, który nie popełnił przestępstwa, które policjanci mu przypisali na podstawie błędnej opinii jednego z kolegów. **W efekcie człowiek, którego policja ma na co dzień chronić, został potraktowany jak w najgorszej katowni ze słusznie minionych czasów.**
>**Możemy iść jeszcze dalej: policjanci nie chcieli współpracować.** Nie wyjaśnili ani prokuraturze, ani sądowi okoliczności zdarzenia, nie wskazali, kto pełnił rolę kierowniczą, a kto po prostu nie przeciwdziałał łamaniu prawa. Ba, linia obrony opierała się m.in. na twierdzeniu byłego szefa, który sugerował, że skatowany mężczyzna nie został nawet draśnięty przez funkcjonariuszy i że pewnie ktoś inny go pobił, a teraz zrzuca niesłusznie winę na policję.
>Warto zadać sobie pytanie: czy gdyby ktokolwiek z nas skrzyknął grono kolegów, godzinami tłukł niewinnego człowieka, a także wyciągnął paralizator i stosował go wyłącznie w celu znęcania się – uniknąłby więzienia? Moim zdaniem to scenariusz mało prawdopodobny.