Kolejna niebezpieczna sytuacja wynikająca całkowicie z nieadekwatnych regulacji dotyczących prawa do użycia ŚPB na granicy.
Obrona granicy to nie j*bana misja pokojowa ONZ, gdzie państwa wysyłają swoich żołnierzy AKCEPTUJĄC zasady i wszystkie potencjalne zagrożenia związane z tym typem operacji/misji pod kuratelom ONZ.
Gdzie prawo użycia broni jest zasadne wyłącznie w samoobronie, i jeśli wroga stronna była stroną ofensywą, która rozpoczęła ostrzałem, (są jeszcze inne regulacje i zobowiazania miedzynarodowe ale to zależy też od specyfiki operacji)
Izrael/IDF używa broni ostrej na terenie defakto okupowanym jako ŚPB, powołujac się na BARDZO naciągnietą/luźną definicję “samoobrony”, ale nikt nadal tego precederu im skutecznie nie podważył, używają tej szerokiej definicji w Izraelu, jak i w samej to okupowanej Palestynie.
Cyniczna logika jest prosta: Życie/bezpieczeństwo żołnierza w terenie aktywnych działań, jest **ZAWSZE** ważniejsze niż delikatne traktowanie potencjalnych kombatantów, nawet jeśli czesto random cywil też często będzie ofiarą poboczną.
Podczas przekroczenia nielegalnego granicy nie ma tam **żadnych cywili**, tylko dziką potencjalnie uzbrojoną bandę, wysłaną tam i działającą na rzecz interesu Dyktatora i białoruskiego KGB (No joke),ci ludzie zachowują się jak wspierani przez państwo trzecie terroryści.
Wnioski co do środków koniecznych do ich powstrzymania tego procederu i go ukrócenia są oczywiste, chociaż nie będę ich otwarcie sugerować, każdy ma pewnie własną listę propozycji.
Gdzie chyba każdy się zgodzi to że takie sytuacje nie mają PRAWA MIEĆ MIEJSCA, gdzie mamy sytuację to że żołnierz RP bardziej się boi jebanego prokuratora niż trumny “6 feet under” za obrone własnego życia, i granicy tego pierdolnika.
HerrGronbar on
Kiedy podnosi się ręke na żołnierza przez obcokrajowca powinny być oddane strzały.
SmokuZnadPotoku on
Tyle noży mi się w kieszeni otwiera za każdym razem, gdy słyszę takie newsy, że ja nie…
Jezu święty, serio kurwa, jakie to jest w pizdę przykre, że imigranci mogą nas kurwa ranić i zabijać, a nasi jedynie co mogą robić to “stać i ładnie wyglądać”, a obronić się jedynie w ostatecznej ostateczności nad ostatecznościami. To jest kurwa niepojęte
doic_frajerow on
Takie rzeczy to lepiej ogarnia policyjna prewencja niż wojsko
Megamind_43 on
Granica polsko-białoruska jak by komuś nie chciało się klikać.
7 commenti
[removed]
Kolejna niebezpieczna sytuacja wynikająca całkowicie z nieadekwatnych regulacji dotyczących prawa do użycia ŚPB na granicy.
Obrona granicy to nie j*bana misja pokojowa ONZ, gdzie państwa wysyłają swoich żołnierzy AKCEPTUJĄC zasady i wszystkie potencjalne zagrożenia związane z tym typem operacji/misji pod kuratelom ONZ.
Gdzie prawo użycia broni jest zasadne wyłącznie w samoobronie, i jeśli wroga stronna była stroną ofensywą, która rozpoczęła ostrzałem, (są jeszcze inne regulacje i zobowiazania miedzynarodowe ale to zależy też od specyfiki operacji)
Izrael/IDF używa broni ostrej na terenie defakto okupowanym jako ŚPB, powołujac się na BARDZO naciągnietą/luźną definicję “samoobrony”, ale nikt nadal tego precederu im skutecznie nie podważył, używają tej szerokiej definicji w Izraelu, jak i w samej to okupowanej Palestynie.
Cyniczna logika jest prosta: Życie/bezpieczeństwo żołnierza w terenie aktywnych działań, jest **ZAWSZE** ważniejsze niż delikatne traktowanie potencjalnych kombatantów, nawet jeśli czesto random cywil też często będzie ofiarą poboczną.
Podczas przekroczenia nielegalnego granicy nie ma tam **żadnych cywili**, tylko dziką potencjalnie uzbrojoną bandę, wysłaną tam i działającą na rzecz interesu Dyktatora i białoruskiego KGB (No joke),ci ludzie zachowują się jak wspierani przez państwo trzecie terroryści.
Wnioski co do środków koniecznych do ich powstrzymania tego procederu i go ukrócenia są oczywiste, chociaż nie będę ich otwarcie sugerować, każdy ma pewnie własną listę propozycji.
Gdzie chyba każdy się zgodzi to że takie sytuacje nie mają PRAWA MIEĆ MIEJSCA, gdzie mamy sytuację to że żołnierz RP bardziej się boi jebanego prokuratora niż trumny “6 feet under” za obrone własnego życia, i granicy tego pierdolnika.
Kiedy podnosi się ręke na żołnierza przez obcokrajowca powinny być oddane strzały.
Tyle noży mi się w kieszeni otwiera za każdym razem, gdy słyszę takie newsy, że ja nie…
Jezu święty, serio kurwa, jakie to jest w pizdę przykre, że imigranci mogą nas kurwa ranić i zabijać, a nasi jedynie co mogą robić to “stać i ładnie wyglądać”, a obronić się jedynie w ostatecznej ostateczności nad ostatecznościami. To jest kurwa niepojęte
Takie rzeczy to lepiej ogarnia policyjna prewencja niż wojsko
Granica polsko-białoruska jak by komuś nie chciało się klikać.
https://wiadomosci.onet.pl/bialystok/incydent-na-granicy-zolnierz-otworzyl-ogien-a-pozniej-bil-kolba-migranta-armia-zostal/bdgzh19
Bicie już powalonego człowieka kolbą broni to rzeczywiście obrona, nie ma co.
W dodatku człowieka najprawdopodniej bezbronnego, jako że uderzył żołnierza łokciem, przez uzbrojonego żołnierza.