A kto ma walczyć o sprawiedliwość społeczną? To już nie te czasy gdy wykorzystywani robotnicy solidarnie dokształcali się z myśli marksistowskiej po dwunastogodzinnych dniówkach, zakładali biblioteki i wiedzieli o co cho. Zresztą nawet wtedy ich kluczowym sojusznikiem była część klasy próżniaczej.
Chłop ma kasę na zasięgi, a zasięgi to władza. Jak inaczej dotrzeć do zatomizowanych prekariuszy? Robiąc seminarium z Paulem Krugmanem, gdzie nie będzie żadnych uproszczeń i, apage satanas, populizmu?
Free-Design-9901 on
Najważniejsza myśl Gary’ego pobrzmiewa też u Zandberga ostatnio: o interesy miliarderów walczą opłacane przez nich media i politycy. My, zwykli ludzie, nie mamy takiego luksusu. Sami musimy się angażować i działać.
mikelson_6 on
Gość jest albo legitny, albo jest koniem trojańskim jak Korwin na prawicy. Czas pokaże. Generalnie po wygranej Trumpa miałem wrażenie że świat skręci w prawo i jego sukces sprawi że konserwatywne partie zaczną piąć się w górę na całym świecie ale teraz już nie jestem taki pewien. Zdaje się że tendencja może się powoli odwrócić i partie lewicowe mogą dużo ugrać na burdelu jaki się odwala w USA.
MrDrapichrust on
Rzygam tym typem już. Pojawia się w każdym możliwym show po czym wszystko uzasadnia “czy dorobiłbym się kasy gdybym nie miał racji?”. Żadnych unikalnych opinii, a po samym tym w jaki sposób się wypowiada na tematy (bardzo ogólnikowo, nigdy nie wchodzi w szczegóły) widać że sciemnia jak leci – gdy tylko ktoś próbuje o te szczegóły dopytać od razu ucieka do tych “czy odniósłbym taki sukces gdybym się mylił?”. Robi z siebie boga biznesu, meanwhile byli współpracownicy po kolei mówią że był standardowym traderem, niczym nie wyróżniał.
Jedopan on
Potrzebujemy więcej takich ludzi
Necessary-Mix-56 on
następny Lenin nadzieja ludzkości xD
WhiteWolf61916 on
Facet podaje tezy którym przeczy swoją historią krytykując system dzięki któremu sam mnóstwo zyskał.
Hipokryzja mocno, więc nie wierzę że to z altruistycznych pobudek. Nawet jeżeli koniec końców w teorii chce “równości”.
7 commenti
A kto ma walczyć o sprawiedliwość społeczną? To już nie te czasy gdy wykorzystywani robotnicy solidarnie dokształcali się z myśli marksistowskiej po dwunastogodzinnych dniówkach, zakładali biblioteki i wiedzieli o co cho. Zresztą nawet wtedy ich kluczowym sojusznikiem była część klasy próżniaczej.
Chłop ma kasę na zasięgi, a zasięgi to władza. Jak inaczej dotrzeć do zatomizowanych prekariuszy? Robiąc seminarium z Paulem Krugmanem, gdzie nie będzie żadnych uproszczeń i, apage satanas, populizmu?
Najważniejsza myśl Gary’ego pobrzmiewa też u Zandberga ostatnio: o interesy miliarderów walczą opłacane przez nich media i politycy. My, zwykli ludzie, nie mamy takiego luksusu. Sami musimy się angażować i działać.
Gość jest albo legitny, albo jest koniem trojańskim jak Korwin na prawicy. Czas pokaże. Generalnie po wygranej Trumpa miałem wrażenie że świat skręci w prawo i jego sukces sprawi że konserwatywne partie zaczną piąć się w górę na całym świecie ale teraz już nie jestem taki pewien. Zdaje się że tendencja może się powoli odwrócić i partie lewicowe mogą dużo ugrać na burdelu jaki się odwala w USA.
Rzygam tym typem już. Pojawia się w każdym możliwym show po czym wszystko uzasadnia “czy dorobiłbym się kasy gdybym nie miał racji?”. Żadnych unikalnych opinii, a po samym tym w jaki sposób się wypowiada na tematy (bardzo ogólnikowo, nigdy nie wchodzi w szczegóły) widać że sciemnia jak leci – gdy tylko ktoś próbuje o te szczegóły dopytać od razu ucieka do tych “czy odniósłbym taki sukces gdybym się mylił?”. Robi z siebie boga biznesu, meanwhile byli współpracownicy po kolei mówią że był standardowym traderem, niczym nie wyróżniał.
Potrzebujemy więcej takich ludzi
następny Lenin nadzieja ludzkości xD
Facet podaje tezy którym przeczy swoją historią krytykując system dzięki któremu sam mnóstwo zyskał.
Hipokryzja mocno, więc nie wierzę że to z altruistycznych pobudek. Nawet jeżeli koniec końców w teorii chce “równości”.