A ten rząd potrafi się czymkolwiek chwalić? PO jest nadal w 2007 jeśli chodzi o PR
p107r0 on
Bo są szlachetni i wstrzemięźliwi.
Felczer on
Niskie bezrobocie to akurat u nas standard
Riverside3102 on
Z bezrobociem bym uważał bo nie bierze pod uwagę procenta aktywnych zawodowo, plus wielu ludzi po prostu nie stać na brak pracy i biorą co popadnie.
Pawkul860217 on
Skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?
Relevant-Artist9842 on
Bezrobocie nie jest miarodajnym wskaźnikiem to dana statystyczna. Nie odzwierciedla jakości życia czy pracy w danej społeczności. Za komuny było prawie 100 bo praca była obowiązkowa.
Quick-Reflection9439 on
Bo to nie jest zasługa rządu tylko przedsiębiorców
Firenzzz on
Bezrobocie jest niskie tylko statystycznie, bo ludzie albo się nie rejestrują jako bezrobotni w urzędach pracy albo są na działalności (jesteśmy w topie samozatrudnienia) i nawet jakby chcieli to nie mogą. A jak jest z dostępnością sensownej roboty teraz to chyba wiemy.
ManianaDictador on
Od 8 miesiecy probuje zmienic prace. Setki wyslanych cevalek i tylko kilka rozmow i kazda beznadziejna. Nie chwala sie bezrobociem bo to fejk i nie chca denerwowac ludzi.
Koziomidlo on
Bezrobocie i inflacja to akurat tematy, na które rząd ma niewielki wpływ. Rząd może o ich wspominać, ale na ich miejscu bym nie traktował tego jako ich olbrzymi sukces.
ladrok1 on
Chwalenie się bezrobociem, zwłaszcza jak nie spadło widocznie, mija się z celem. Bezrobocie to statystyka by się chwalić międzynarodowo lub makroekonomicznie gdy jest niskie lub by mówić że rząd jest nieudolny bo bezrobocie rośnie.
Ludzie co nie mają pracy się wkurzą, że rząd ich ignoruje, a ludzie mający pracę i tak mają to gdzieś, bo rzadko niskie bezrobocie jakikolwiek przekłada się na pracowników (wysokie przekłada się negatywnie, niskie nijak, bo inna praca i tak zapewne za minimalną będzie).
Rudenet on
Bezrobocie jest mierzone tak, że musisz się zgłosić do UP jako bezrobotny
12 commenti
A ten rząd potrafi się czymkolwiek chwalić? PO jest nadal w 2007 jeśli chodzi o PR
Bo są szlachetni i wstrzemięźliwi.
Niskie bezrobocie to akurat u nas standard
Z bezrobociem bym uważał bo nie bierze pod uwagę procenta aktywnych zawodowo, plus wielu ludzi po prostu nie stać na brak pracy i biorą co popadnie.
Skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?
Bezrobocie nie jest miarodajnym wskaźnikiem to dana statystyczna. Nie odzwierciedla jakości życia czy pracy w danej społeczności. Za komuny było prawie 100 bo praca była obowiązkowa.
Bo to nie jest zasługa rządu tylko przedsiębiorców
Bezrobocie jest niskie tylko statystycznie, bo ludzie albo się nie rejestrują jako bezrobotni w urzędach pracy albo są na działalności (jesteśmy w topie samozatrudnienia) i nawet jakby chcieli to nie mogą. A jak jest z dostępnością sensownej roboty teraz to chyba wiemy.
Od 8 miesiecy probuje zmienic prace. Setki wyslanych cevalek i tylko kilka rozmow i kazda beznadziejna. Nie chwala sie bezrobociem bo to fejk i nie chca denerwowac ludzi.
Bezrobocie i inflacja to akurat tematy, na które rząd ma niewielki wpływ. Rząd może o ich wspominać, ale na ich miejscu bym nie traktował tego jako ich olbrzymi sukces.
Chwalenie się bezrobociem, zwłaszcza jak nie spadło widocznie, mija się z celem. Bezrobocie to statystyka by się chwalić międzynarodowo lub makroekonomicznie gdy jest niskie lub by mówić że rząd jest nieudolny bo bezrobocie rośnie.
Ludzie co nie mają pracy się wkurzą, że rząd ich ignoruje, a ludzie mający pracę i tak mają to gdzieś, bo rzadko niskie bezrobocie jakikolwiek przekłada się na pracowników (wysokie przekłada się negatywnie, niskie nijak, bo inna praca i tak zapewne za minimalną będzie).
Bezrobocie jest mierzone tak, że musisz się zgłosić do UP jako bezrobotny