Share.

    9 commenti

    1. Obydwa przykłady to przykłady źle wykorzystanych środków. W pierwszym przypadku gmina musiała śpiewać, tańczyć i chwalić PiS by taki dostać z funduszu, który do tego nie służył.
      W drugim naiwna władza zaufała, że MŚP będą miały chociaż trochę samoogłady i przyzwoitości by nie wnioskować o abstrakcyjne durnoty mające na celu wyłudzenie kasy.
      Kolejny raz piętnuje się ofiarę (polskie prawo) a nie oszusta (MŚP, które wnioskowały wiedząc, że to wyłudzenie)

    2. RememberMeForever88 on

      Co ma jedno do drugiego? W jaki sposób są podobne?

    3. Koziomidlo on

      Autor mema chyba nie wie o co tak naprawdę chodziło w aferze Funduszu Sprawiedliwości.

    4. Electronic_Candy8586 on

      Pisowców najbardziej dupa piecze o to, że ONI nie mogą tego zajebać ot i cała filozofia.

    5. W Funduszu Sprawidliwości uprawiano przede wszystkim zupełnie nieskrępowaną, ordynarną, najbardziej bezczelną jak się da kradzież publicznych pieniędzy. W przypadku KPO mamy do czynienia prawdopodobnie ze “zwykłą” niegospodarnością. Oba słabe, ale tylko za jedno jest wieloletni kryminał.

    6. StandardVariant on

      A za dwa lata kolejny lament, że wybory przegrane 😁

    7. KittyComannder on

      Patrząc na to z jednej strony, ciężko zliczyć ile pieniędzy wydał PiS na wszelakie pierdoły, zamiast przykładowo na służbę zdrowia, a teraz to nagle ogromny skandal. Jest to też tylko 0,5% z całej kwoty KPO. Jednocześnie, oczekiwałbym, że obecną władza nie dopuści do jakichkolwiek fakapów, a pieniądze otrzymane od Unii na dofinansowanie kraju nie zostaną wydane na takie, z dupy wzięte, projekty.

    Leave A Reply