
Sławomir mentzen su birra con morawiecki – ha detto:
"Se ci sono costi di manodopera più bassi in un determinato paese, questo è un vantaggio competitivo e viene utilizzato.
E non ha senso essere innovativi, perché prendere innovazione è un rischio"
Ora è secondo la Confederazione non ha senso sviluppare l’energia polacca, costruire un atomo, costruire CPK, investire nello sviluppo di pervianti o AI polacca, perché lo è "RISCHIO"?
Da quando siamo diventati un paese così terribilmente indurito e arretrato?
di duck_in_a_puddle
10 commenti
https://preview.redd.it/8po13mdi6emf1.jpeg?width=300&format=pjpg&auto=webp&s=5e9fab0fb42d64bbfdc602b96184aec0eea726bc
Zawsze tak było.
Konfy przepis na gospodarkę to stać okoniem i gadać bzdury które wzbudzają emocje, teraz się zorientowałeś?
Wątpię by Polska wygrała w wyścigu na dno. **Niższe pensje minimalne** ma wiele krajów i samym kosztem pracy, bez jakichkolwiek inwestycji i wykwalifikowanej siły roboczej, nie wygramy
Przecież powiedział że inwestowanie **na siłę** jest złe. Nie prawda? Inwestycje to nie jest ryzyko?
Wygląda na czepialstwo na siłę
EU – budżety na XYZ, państwowe innowacje
USA – wolny rynek
Chiny – Państwo kontroluje, ale firmy konkurują między sobą na brutalnym wolnym rynku. Spore ulgi dla konkretnych branż.
Jak byście ułożyli te 3 twory jeżeli chodzi o sukces w innowacjach? W tym sensie faktycznie innowacje na siłę nie mają sensu, bo ciężko powiedzieć na co się trafi, a to zawsze musi być finansowane z zasobów zabranych komuś innemu. Cały PRL były takie innowacje i w sumie to co z tego mamy?
Oh shit, nie spodziewałem się, że będę po stronie Morawieckiego kiedykolwiek xd
Z pozostałych newsów – Lech Kaczyński nie żyje.
Zacofańcy są zacofańcami – szok
Ale Mentzen ma bebzon, nie wiem czemu zawsze myślałem, że jest w miarę fit
Mencun to oportunista i prostak bez wizji i wielkich ambicji po co inwestować w innowacje jak można kasę tłuc na biedzie,
Ale ta wypowiedź świadczy o stanie innowacji w Polsce. Kasa wybiera gdzie można zarobić najwięcej. Temu płynie do USA z całego świata i setki miliardów rocznie są inwestowane w startups.
W PRL-lite, kasa idzie w firmy które żyją z biurokracji i dostają kasę od rządu/UE.