Teraz zaczynam doceniać weto wiatrakowe tego przygłupiego goryla udającego prezydenta.. on dba żeby nam podium nie podjebali. 🙆
TheMatinow on
Wincyj wengla
Auspectress on
A Mentzen wczoraj pisał że to OZE zwiękrza cenę prądu i młodzieżówka Konfy chwaliła sie jak trzeba węgiel a nie OZE bo Polski węgiel starczy na miliony lat
cicimk69 on
to wynika z opłat za emisje CO2 czy z czego?
Suriael on
Lepiej mieć płacić więcej, niż mieć lewacki prąd💪
Chciałbym dodać że sarkazm ale najwyraźniej duża część społeczeństwa tak uważa.
niemacotuwpisac on
Cóż, typowi polscy politycy są typowi. Tak mechanizm ETS miał działac, ale zawse miała się zająć kolejna ekpia, a przy okazji mozna było wziąć pieniądze z ETS i nie wykorzystać jak miało być w zamiarze na dekarbonizację, ale dorzucić do budżetu. Przyszła kryska na matyska i oto dynda…
85afc on
Dlatego trzeba utrudnić stawianie elektrowni wiatrowych, żeby było jeszcze drożej.
Czego tu nie rozumiecie?
Skoro 2 września Polska się wspięła, to znaczy, że 1 września najdroższy prąd nie był w Polsce i, spoiler alert, 4 września już też nie był w Polsce. Taki artykuł można napisać o połowie państw w Europie.
4 września najdroższy prąd był Litwa/Łotwa/Estonia
5 września Włochy
22 sierpnia Finlandia (btw, 3 dni wcześniej Finlandia miała najniższą cenę w Europie)
10 sierpnia Serbia
29 lipca Grecja
28 lipca Rumunia/Bułgaria
26 lipca Węgry
25 lipca Słowenia
3 lutego Austria
21 stycznia Słowacja
2 stycznia Hiszpania/Portugalia
Nie chce mi się innych szukać, ale pewnie dla 90% krajów znajdziemy jeden dzień, w którym prąd był u nich najdroższy (i dla tych samych pewnie znajdziemy dzień, w którym prąd był najtańszy).
Liczą się średnia, mediana, trendy itd., a nie chwilowy wynik. To samo dotyczy smogu z resztą, o którym zimą powstają analogiczne artykuły na bazie chwilowych odczytów.
Brawo Nawrocki, więcej węgla będziemy liderem z jeszcze większą przewagą
Schumack1 on
Ten caly ETS polozy gospodarke europy – juz to robi , a zaraz bedzie zdziwko,ze poleca rzady libkowe . Hurr durr faszysci …
Flat_Designer_9998 on
Mnie czeka wycieczka do tauronu, bo od przyszłego miesiąca mam płacić 450zl zamiast 230 Jak do tej pory przy tym samym, zużyciu. Pewnie nic nie osiągnę, I skończy się awanturą. Ale trzymajcie kciuki tak czy siak
AndySroda on
Więcej węgla, mniej wiatraków i nie zejdziemy z pierwszego miejsca!
BK_0123 on
Będzie znacznie drożej, ponieważ trzeba przebudować sieć energetyczną, bowiem samo postawienie kolejnych farm wiatrowych, PV i budowa elektrowni atomowej, bez takiej przebudowy skończy się tym, że farmy będą celowo wyłączane i będą generowały straty, co w zasadzie już się czasem dzieje, a wszystko aby nie zdestabilizować całej sieci, nawet łącznie z krajami z nami sąsiadującymi (jak awaria w Hiszpanii).
Tyle, że słuchając opinii znających się na rzeczy, mogłoby się to odbyć łagodniej, gdyby nie pogłębiające się opóźnienia i zaniedbania pogarszające problem na tyle, że zmiany cen i kosztów zamiast łagodnych będą drastyczne i wszyscy za to zapłacimy bardziej słono niż mogłoby być w innym przypadku.
19 commenti
Dobrze, że przynajmniej wiatraków nie będzie. /s
Polska gurom 💪🏻⛰️
I co, że mało zarabiamy, za to prąd mamy drogi /s
20 gospodarka świata xd
Więcej kopania węgla, budżet wytrzyma!
Jest Top1. W końcu.
Teraz zaczynam doceniać weto wiatrakowe tego przygłupiego goryla udającego prezydenta.. on dba żeby nam podium nie podjebali. 🙆
Wincyj wengla
A Mentzen wczoraj pisał że to OZE zwiękrza cenę prądu i młodzieżówka Konfy chwaliła sie jak trzeba węgiel a nie OZE bo Polski węgiel starczy na miliony lat
to wynika z opłat za emisje CO2 czy z czego?
Lepiej mieć płacić więcej, niż mieć lewacki prąd💪
Chciałbym dodać że sarkazm ale najwyraźniej duża część społeczeństwa tak uważa.
Cóż, typowi polscy politycy są typowi. Tak mechanizm ETS miał działac, ale zawse miała się zająć kolejna ekpia, a przy okazji mozna było wziąć pieniądze z ETS i nie wykorzystać jak miało być w zamiarze na dekarbonizację, ale dorzucić do budżetu. Przyszła kryska na matyska i oto dynda…
Dlatego trzeba utrudnić stawianie elektrowni wiatrowych, żeby było jeszcze drożej.
Czego tu nie rozumiecie?
https://preview.redd.it/82k2skbanbnf1.jpeg?width=1078&format=pjpg&auto=webp&s=9c3beef33353528a80e08ef0feeeb566d6b68ab0
Dane chwilowe gówno warte.
Skoro 2 września Polska się wspięła, to znaczy, że 1 września najdroższy prąd nie był w Polsce i, spoiler alert, 4 września już też nie był w Polsce. Taki artykuł można napisać o połowie państw w Europie.
4 września najdroższy prąd był Litwa/Łotwa/Estonia
5 września Włochy
22 sierpnia Finlandia (btw, 3 dni wcześniej Finlandia miała najniższą cenę w Europie)
10 sierpnia Serbia
29 lipca Grecja
28 lipca Rumunia/Bułgaria
26 lipca Węgry
25 lipca Słowenia
3 lutego Austria
21 stycznia Słowacja
2 stycznia Hiszpania/Portugalia
Nie chce mi się innych szukać, ale pewnie dla 90% krajów znajdziemy jeden dzień, w którym prąd był u nich najdroższy (i dla tych samych pewnie znajdziemy dzień, w którym prąd był najtańszy).
Liczą się średnia, mediana, trendy itd., a nie chwilowy wynik. To samo dotyczy smogu z resztą, o którym zimą powstają analogiczne artykuły na bazie chwilowych odczytów.
Sos: https://euenergy.live/
Brawo Nawrocki, więcej węgla będziemy liderem z jeszcze większą przewagą
Ten caly ETS polozy gospodarke europy – juz to robi , a zaraz bedzie zdziwko,ze poleca rzady libkowe . Hurr durr faszysci …
Mnie czeka wycieczka do tauronu, bo od przyszłego miesiąca mam płacić 450zl zamiast 230 Jak do tej pory przy tym samym, zużyciu. Pewnie nic nie osiągnę, I skończy się awanturą. Ale trzymajcie kciuki tak czy siak
Więcej węgla, mniej wiatraków i nie zejdziemy z pierwszego miejsca!
Będzie znacznie drożej, ponieważ trzeba przebudować sieć energetyczną, bowiem samo postawienie kolejnych farm wiatrowych, PV i budowa elektrowni atomowej, bez takiej przebudowy skończy się tym, że farmy będą celowo wyłączane i będą generowały straty, co w zasadzie już się czasem dzieje, a wszystko aby nie zdestabilizować całej sieci, nawet łącznie z krajami z nami sąsiadującymi (jak awaria w Hiszpanii).
Tyle, że słuchając opinii znających się na rzeczy, mogłoby się to odbyć łagodniej, gdyby nie pogłębiające się opóźnienia i zaniedbania pogarszające problem na tyle, że zmiany cen i kosztów zamiast łagodnych będą drastyczne i wszyscy za to zapłacimy bardziej słono niż mogłoby być w innym przypadku.