Może i mamy drogi węgiel i prąd ale za to mamy najniższą jakość powietrza w UE.
MiSbyPiS on
Dla przypomnienia, nasze bezcenne górnictwo, do którego codziennie dopłacamy 24 mln zł, jak przyszło co do czego i miało okazję się wykazać to oczywiście nie było w stanie sprostać zadaniu i trzeba było w panice ściągać węgiel z Kolumbii, Australii czy RPA. Więc jedyne, do czego się nadaje, to do zaorania
lordbaysel on
Chciałbym zobaczyć ile kosztuje co w tej układance:
-górnicze emerytury
-odszkodowania za szkody górnicze
-opłaty emisyjne itp.
-sam koszt wydobycia vs przychody ze sprzedaży
No-Jellyfish-1208 on
A będzie jeszcze gorzej, jak nam się będzie cieplej robić – jakoś trzeba te wiatraczki itp. zasilić. W innych krajach już się przebąkuje o tym, że zaczyna brakować energii, a u nas na razie cicho.
veddik20 on
No cóż jeżeli nie jest totalna amebą to trudno dojść do innych wniosków. Energetyka to sektor strategiczny kluczowy do rozwoju i utrzymania państwa. Źródło takiej energii musi być stabilne oraz nośnik jak najłatwiej dostępny by zaspokoić potrzeby całego kraju. Dobrze by było również by mieć potencjał zwiększenia produkcji energii by móc się rozwijać. Jednym stabilnym surowcem do którego Polska ma swobodny dostęp oraz potrafi go technologicznie wykorzystać jest węgiel. Aktualnie najlepszym źródłem energii na świecie jest atom. Również jest stabilny i posiada ogromny potencjał ale niestety Polska nie posiada elektrowni atomowej, nie potrafi jej sama zbudować oraz nie ma dostępu do niezbędnych pierwiastków które można wykorzystać jako paliwo. Wiec to źródło energii nie jest dla nas ani pewne ani bezpieczne przynajmniej dopóki nie powstanie a do tego można liczyć spokojnie kilkanaście lat. Następnym źródłem jest gaz. Nie posiadamy własnych złóż mogących zaspokoić nasze potrzeby a jedynym krajem który posiada taką ilość jest Rosja i może Norwegia ale Rosja jest krajem nam wrogim a przepustowość balticpipe z norwegii to 1/3 naszego aktualnego zapotrzebowania. AKTUALNEGO a nie potencjalnie większego. Mam nadzieję że jest to zrozumiałe dlaczego nie jest to dobry pomysł. Ostatnim źródłem jest szeroko pojęte OZE. Jest względnie tanie ale niestety jest nie stabilne bo jest uzależnione od warunków. Tworzy to ryzyko braków energii a na to nie można sobie pozwolić w odpowiedzialnej polityce energetycznej.
Podsumowując. Węgiel to aktualnie jedyny nośnik energii który jesteśmy w stanie wydobyć i wykorzystać w pełni samodzielnie a co za tym idzie prowadzić niezależna politykę energetyczną. Każdy inne źródło jest albo niestabilne albo nie jesteśmy w stanie go wykorzystać bez pomocy z zewnątrz co kłóci się z celami strategicznymi. Oczywiście głupim byłoby również stawianie tylko na jeden rodzaj energii więc należy je zdywersyfikować jednak w oparciu o węgiel przynajmniej tak długo jak nie będziemy mieli dwóch lub trzech działających elektrowni atomowych. Filarem naszej energetyki powinien być zatem węgiel oraz atom a pozostałe źródła służyć jako uzupełnienie. OZE może odgrywać tutaj ciekawa rolę w oszczędności surowców ale NIGDY nie można dopuścić by odpowiadało za więcej produkcji energii niż potrzebuje sektor strategiczny a najlepiej gdyby kompletnie jego wyłączenie nie było odczuwalne.
Każdy kto twierdzi że trzeba odejść od węgla jest albo lobbysta albo kretynem a każdego kto chciałby mnie zminusować zapraszam pierw do polemiki… Jeżeli oczywiście wiesz coś czego ja nie wiem.
Past-Ambassador-9475 on
Płacimy 65 miliardów rocznie na program rozdawniczy który nie spełnia swojego głównego celu. Milioner z trójką dzieci zostaje pół bańki od państwa.
OmenDamien on
Kiedy ma się w mózgu chorą ideologię zamiast rozsądku i chce się utrzymać „jak było wcześniej” za wszelką cenę, dosłownie.
LooserNumberOne on
Nie mam już siły na tych pisowskich zj…ów…
randomlogin6061 on
Oni po Ostrołęce mają coś jeszcze czelność o węglu mówić…
Te wszystkie budowy bloków gazowych też się wczoraj nie zaczęły.
Hipokryzja hard.
gdziejestluk on
Wiem że nie nasza wojna itd, ale co w przypadku gdy dron lub coś większego uszkodzi elektrownie węglową. rozproszone OZE daje też tutaj większe bezpieczeństwo
10 commenti
Może i mamy drogi węgiel i prąd ale za to mamy najniższą jakość powietrza w UE.
Dla przypomnienia, nasze bezcenne górnictwo, do którego codziennie dopłacamy 24 mln zł, jak przyszło co do czego i miało okazję się wykazać to oczywiście nie było w stanie sprostać zadaniu i trzeba było w panice ściągać węgiel z Kolumbii, Australii czy RPA. Więc jedyne, do czego się nadaje, to do zaorania
Chciałbym zobaczyć ile kosztuje co w tej układance:
-górnicze emerytury
-odszkodowania za szkody górnicze
-opłaty emisyjne itp.
-sam koszt wydobycia vs przychody ze sprzedaży
A będzie jeszcze gorzej, jak nam się będzie cieplej robić – jakoś trzeba te wiatraczki itp. zasilić. W innych krajach już się przebąkuje o tym, że zaczyna brakować energii, a u nas na razie cicho.
No cóż jeżeli nie jest totalna amebą to trudno dojść do innych wniosków. Energetyka to sektor strategiczny kluczowy do rozwoju i utrzymania państwa. Źródło takiej energii musi być stabilne oraz nośnik jak najłatwiej dostępny by zaspokoić potrzeby całego kraju. Dobrze by było również by mieć potencjał zwiększenia produkcji energii by móc się rozwijać. Jednym stabilnym surowcem do którego Polska ma swobodny dostęp oraz potrafi go technologicznie wykorzystać jest węgiel. Aktualnie najlepszym źródłem energii na świecie jest atom. Również jest stabilny i posiada ogromny potencjał ale niestety Polska nie posiada elektrowni atomowej, nie potrafi jej sama zbudować oraz nie ma dostępu do niezbędnych pierwiastków które można wykorzystać jako paliwo. Wiec to źródło energii nie jest dla nas ani pewne ani bezpieczne przynajmniej dopóki nie powstanie a do tego można liczyć spokojnie kilkanaście lat. Następnym źródłem jest gaz. Nie posiadamy własnych złóż mogących zaspokoić nasze potrzeby a jedynym krajem który posiada taką ilość jest Rosja i może Norwegia ale Rosja jest krajem nam wrogim a przepustowość balticpipe z norwegii to 1/3 naszego aktualnego zapotrzebowania. AKTUALNEGO a nie potencjalnie większego. Mam nadzieję że jest to zrozumiałe dlaczego nie jest to dobry pomysł. Ostatnim źródłem jest szeroko pojęte OZE. Jest względnie tanie ale niestety jest nie stabilne bo jest uzależnione od warunków. Tworzy to ryzyko braków energii a na to nie można sobie pozwolić w odpowiedzialnej polityce energetycznej.
Podsumowując. Węgiel to aktualnie jedyny nośnik energii który jesteśmy w stanie wydobyć i wykorzystać w pełni samodzielnie a co za tym idzie prowadzić niezależna politykę energetyczną. Każdy inne źródło jest albo niestabilne albo nie jesteśmy w stanie go wykorzystać bez pomocy z zewnątrz co kłóci się z celami strategicznymi. Oczywiście głupim byłoby również stawianie tylko na jeden rodzaj energii więc należy je zdywersyfikować jednak w oparciu o węgiel przynajmniej tak długo jak nie będziemy mieli dwóch lub trzech działających elektrowni atomowych. Filarem naszej energetyki powinien być zatem węgiel oraz atom a pozostałe źródła służyć jako uzupełnienie. OZE może odgrywać tutaj ciekawa rolę w oszczędności surowców ale NIGDY nie można dopuścić by odpowiadało za więcej produkcji energii niż potrzebuje sektor strategiczny a najlepiej gdyby kompletnie jego wyłączenie nie było odczuwalne.
Każdy kto twierdzi że trzeba odejść od węgla jest albo lobbysta albo kretynem a każdego kto chciałby mnie zminusować zapraszam pierw do polemiki… Jeżeli oczywiście wiesz coś czego ja nie wiem.
Płacimy 65 miliardów rocznie na program rozdawniczy który nie spełnia swojego głównego celu. Milioner z trójką dzieci zostaje pół bańki od państwa.
Kiedy ma się w mózgu chorą ideologię zamiast rozsądku i chce się utrzymać „jak było wcześniej” za wszelką cenę, dosłownie.
Nie mam już siły na tych pisowskich zj…ów…
Oni po Ostrołęce mają coś jeszcze czelność o węglu mówić…
Te wszystkie budowy bloków gazowych też się wczoraj nie zaczęły.
Hipokryzja hard.
Wiem że nie nasza wojna itd, ale co w przypadku gdy dron lub coś większego uszkodzi elektrownie węglową. rozproszone OZE daje też tutaj większe bezpieczeństwo