Czegoś nie rozumiem. Chciał zwolnić chłopa, a potem marudzi że jak jest na l4 to projekt zwalnia bo ludzi brakuje?
Ale doceniam taką publikację w social mediach. Nic tylko wysłać do PiP
Cultural_Luck1152 on
Nie popieram tego, ale problem istnieje. Sam znam osobę, która zrobiła dokładnie to samo. Poszła na lewe l4 na pół roku. Niby nic takiego jak się pracuje w bezdusznym korpo które zatrudnia setki osób, ale jak to była firemka na 4 osoby to już trochę słabo. Generalnie jeśli nie będziemy korzystać ze swoich praw racjonalnie to w pewnym momencie może to się zwrócić przeciw nam.
TomSki2 on
Najbardziej podoba mi się stwierdzenie, że jeśli do tej pory nie chorował, a teraz zachorował, to oszust.
SnailSnailSnailJesus on
“nie zgłaszał problemów do tej pory”
Co, ma się spowiadać pracodawcy z każdej sraczki? XD
Masz lekko słabe zarządzanie, skoro brak jednej osoby niszczy ci projekt. Poza tym przecież i tak chciałeś ją zwolnić?
Virtual-Brick-9016 on
No co, pracownik dał sobie czas i pieniądze, nim zostanie wyjebany przez janusza.
MiSbyPiS on
Zamiast bawić się w półśrodki, powinien postawić na jedyne skuteczne rozwiązanie: zwolnić wszystkich pracowników. Brak pracowników = brak problemów z pracownikami /s
MarcinVik on
No ja tez bym sie wkur*** jako pracodawca.
GooseQuothMan on
tldr: żalenie się że jest się chujowym w swoją robotę czyli zarządzanie zespołem
mio26 on
Czy w ogóle ktoś może nie uzyskać zwolnienia od psychiatry? Dla mnie to takie zwolnienie z wf-u dla dorosłych. Pewna grupa tego na prawdę potrzebuje, pewna grupa po prostu chce mieć wolne.
Bohrium-107 on
A na śmieciowej umowie jak ktoś się wykruszy to domino nie leci?
CHRIS_KRAWCZYK on
ale macie świadomość że te historyjki na linkedinie to bajki niczym listy czytelników z onetu?
Free-Design-9901 on
“To jak domino: wypada jeden element i wszystko leci”
Chłopu nikt nie powiedział, że nikt za niego pracy w firmie nie zorganizuje.
Optimal-Pick-9921 on
Szczerze to mu się nie dziwię, bo co innego ma widzieć baran, jeśli nie furtkę?
Mobile-Temperature36 on
A szczera odpowiedź jest prosta, i co bardziej zaznajomionym z planowaniem strategicznym znana…
Nie cisnij ludzi na 100 %, cały rok, na okrągło…
To i nie będą się wyłamywać z wypalenia,
A nawet nie będą marudzić jak czasami trzeba popracować na 100% przez 2 tygodnie
Valkolec on
Niech nikt nie mówi temu gościowi, że na L4 po zwolnieniu mozesz nawet iść do 14 dni od ustania zatrudnienia i jeżeli będzie ono na przynajmniej kalendarzowy miesiąc to w dalszym ciągu przysługuje Ci 80% wypłaty (maksymalnie może trwać 91 dni) ( ͡° ͜ʖ ͡°) nie pytajcie skąd wiem i skorzystajcie z tej furtki mądrze kiedy tylko życie was nieoczekiwanie skopie po dupie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Embarrassed_Aerie969 on
Po miesiącu będzie kosztem ZUSu czy nie?
DneSepoh on
Oczywiście. Zatrudnić minimum pracowników do pracy i dziwić się, że wszystko się sypie jak kogoś braknie.
AvocadoGlittering274 on
“nie oficjalnie”

hayek29 on
ach tak, kolejny raz serial kapitalistów pt.: podajmy pojedyncze przykłady cwaniaków, którzy w każdej aktywności życiowej się znajdą i wyjdą poza przyzwoitość, po czym z nich generalizujmy na całą populację, bo wcale ludzie nie mają zrytej głowy czy pleców od pracy i wcale nie tkwimy po pachy w kulturze folwarczno-zapierdolkowej
Czechuspamer on
>(…) Przechodze na umowy śmieciowe
Świetny moment Oskarku se wybrałeś, szczególnie, że wchodzi nowe prawo od stycznia wymuszające przejście ze śmieciówek na UOP. A pip z chęcią się zainteresuje twoim nowym hobby.
**Paragraf 2**: O nie, tylko nie pracownik korzystający ze swoich praw pracowniczych. Najgorzej. Jeszcze się popłacz, że wypłaty oczekiwał pełnej i na czas. Horror.
**Paragraf 3:** Młodzi? Oskar, ty świeżak jesteś w swojej robocie? Żarty o pójściu na lipne L4/chorobowe istniały w każdym zakładzie/biurze/pracy jeszcze zanim ja się narodziłem, czy nawet przed obaleniem komuny. Dosłownie o lipnym l4, czy też o l4 przed zwolnieniem dowiedziałem się od ludzi ze starszego pokolenia. Więc nie udawaj greka i nie zrzucaj winy na młodych pracowników, bo starsi pracownicy są MISTRZAMI w leceniu w kulki jeżeli chodzi o lipne zwolnienia.
**Paragraf 4:** Pracownik nie ma obowiązku zwierzania ci się z każdego problemu życiowego niczym stara baba w konfesjonale. Co więcej, Znam przypadki, w których problemy z których pracownicy się zwierzali były podstawą do wywalenia kogoś z pracy. Bo taki pracownik “nie był pewną inwestycją”.
**Paragraf 5:** Oskarek, to jak to jest? Projekt zwalnia i ludzie muszą nadrabiać, bo ktoś idzie na l4, ale jakbyś po prostu tę osobę zwolnił, to by ten problem magicznie nie zaistniał? Oskarek, ty w świecie fantazji żyjesz? Czy po prostu lubisz obwiniać fakt, że gówniany z ciebie zarządca i akurat sę znalazłeś kozła ofiarnego? Jeżeli brak jednej osoby rozwala cały system pracy, to wina jest po stronie zarządzającego, a nie pracownika.
**Cała reszta:** Żebyś się nie obudził z ręką w nocniku, kiedy się okaże, że twoi pracownicy nie są skorzy do umowy innej niż UOP. Jak ci cały team odejdzie, to dopiero będziesz miał spowolnienie projektu.
**Ostatni paragraf: “**(…) to nie jest problem jednej osoby” – IDK bro, for me it seems like it’s clearly “you” problem. No ale co tam ci pozwala spać spokojnie w nocy…
szymborawislawska on
Mam taki sam przypadek w pracy i uważam, że szefostwo samo sobie winne – kto normalny rozgaduje na lewo i prawo, że kogoś zwolni?
mathixx on
Beka ze wszystkich tutaj, którzy jakoś nie mogą uwierzyć, że pracownicy na UoP nadużywają zwolnień lekarskich. Zakładając, że wszystkie informacje są prawdziwe to dość jasne, że wspomniany pracownik zasłania się zwolnieniem lekarskim przed zwolnieniem.
Podobny wzorzec jest często stosowany przez młode kobiety, które szukają dobrze płatnej posady z umową o pracę żeby zajść w ciążę.
Top_Sand_2802 on
Dobrze go cisną w komentarzach pod postem, że skoro przez brak jednej osoby sypie mu się praca to znaczy że firma jest zorganizowana “na styk” (czyt: chujowo) i problem lezy po stronie organizacji firmy/procesu pracy a nie pracownika.
24 commenti
Pluję na kapitalizm
Czegoś nie rozumiem. Chciał zwolnić chłopa, a potem marudzi że jak jest na l4 to projekt zwalnia bo ludzi brakuje?
Ale doceniam taką publikację w social mediach. Nic tylko wysłać do PiP
Nie popieram tego, ale problem istnieje. Sam znam osobę, która zrobiła dokładnie to samo. Poszła na lewe l4 na pół roku. Niby nic takiego jak się pracuje w bezdusznym korpo które zatrudnia setki osób, ale jak to była firemka na 4 osoby to już trochę słabo. Generalnie jeśli nie będziemy korzystać ze swoich praw racjonalnie to w pewnym momencie może to się zwrócić przeciw nam.
Najbardziej podoba mi się stwierdzenie, że jeśli do tej pory nie chorował, a teraz zachorował, to oszust.
“nie zgłaszał problemów do tej pory”
Co, ma się spowiadać pracodawcy z każdej sraczki? XD
Masz lekko słabe zarządzanie, skoro brak jednej osoby niszczy ci projekt. Poza tym przecież i tak chciałeś ją zwolnić?
No co, pracownik dał sobie czas i pieniądze, nim zostanie wyjebany przez janusza.
Zamiast bawić się w półśrodki, powinien postawić na jedyne skuteczne rozwiązanie: zwolnić wszystkich pracowników. Brak pracowników = brak problemów z pracownikami /s
No ja tez bym sie wkur*** jako pracodawca.
tldr: żalenie się że jest się chujowym w swoją robotę czyli zarządzanie zespołem
Czy w ogóle ktoś może nie uzyskać zwolnienia od psychiatry? Dla mnie to takie zwolnienie z wf-u dla dorosłych. Pewna grupa tego na prawdę potrzebuje, pewna grupa po prostu chce mieć wolne.
A na śmieciowej umowie jak ktoś się wykruszy to domino nie leci?
ale macie świadomość że te historyjki na linkedinie to bajki niczym listy czytelników z onetu?
“To jak domino: wypada jeden element i wszystko leci”
Chłopu nikt nie powiedział, że nikt za niego pracy w firmie nie zorganizuje.
Szczerze to mu się nie dziwię, bo co innego ma widzieć baran, jeśli nie furtkę?
A szczera odpowiedź jest prosta, i co bardziej zaznajomionym z planowaniem strategicznym znana…
Nie cisnij ludzi na 100 %, cały rok, na okrągło…
To i nie będą się wyłamywać z wypalenia,
A nawet nie będą marudzić jak czasami trzeba popracować na 100% przez 2 tygodnie
Niech nikt nie mówi temu gościowi, że na L4 po zwolnieniu mozesz nawet iść do 14 dni od ustania zatrudnienia i jeżeli będzie ono na przynajmniej kalendarzowy miesiąc to w dalszym ciągu przysługuje Ci 80% wypłaty (maksymalnie może trwać 91 dni) ( ͡° ͜ʖ ͡°) nie pytajcie skąd wiem i skorzystajcie z tej furtki mądrze kiedy tylko życie was nieoczekiwanie skopie po dupie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Po miesiącu będzie kosztem ZUSu czy nie?
Oczywiście. Zatrudnić minimum pracowników do pracy i dziwić się, że wszystko się sypie jak kogoś braknie.
“nie oficjalnie”

ach tak, kolejny raz serial kapitalistów pt.: podajmy pojedyncze przykłady cwaniaków, którzy w każdej aktywności życiowej się znajdą i wyjdą poza przyzwoitość, po czym z nich generalizujmy na całą populację, bo wcale ludzie nie mają zrytej głowy czy pleców od pracy i wcale nie tkwimy po pachy w kulturze folwarczno-zapierdolkowej
>(…) Przechodze na umowy śmieciowe
Świetny moment Oskarku se wybrałeś, szczególnie, że wchodzi nowe prawo od stycznia wymuszające przejście ze śmieciówek na UOP. A pip z chęcią się zainteresuje twoim nowym hobby.
**Paragraf 2**: O nie, tylko nie pracownik korzystający ze swoich praw pracowniczych. Najgorzej. Jeszcze się popłacz, że wypłaty oczekiwał pełnej i na czas. Horror.
**Paragraf 3:** Młodzi? Oskar, ty świeżak jesteś w swojej robocie? Żarty o pójściu na lipne L4/chorobowe istniały w każdym zakładzie/biurze/pracy jeszcze zanim ja się narodziłem, czy nawet przed obaleniem komuny. Dosłownie o lipnym l4, czy też o l4 przed zwolnieniem dowiedziałem się od ludzi ze starszego pokolenia. Więc nie udawaj greka i nie zrzucaj winy na młodych pracowników, bo starsi pracownicy są MISTRZAMI w leceniu w kulki jeżeli chodzi o lipne zwolnienia.
**Paragraf 4:** Pracownik nie ma obowiązku zwierzania ci się z każdego problemu życiowego niczym stara baba w konfesjonale. Co więcej, Znam przypadki, w których problemy z których pracownicy się zwierzali były podstawą do wywalenia kogoś z pracy. Bo taki pracownik “nie był pewną inwestycją”.
**Paragraf 5:** Oskarek, to jak to jest? Projekt zwalnia i ludzie muszą nadrabiać, bo ktoś idzie na l4, ale jakbyś po prostu tę osobę zwolnił, to by ten problem magicznie nie zaistniał? Oskarek, ty w świecie fantazji żyjesz? Czy po prostu lubisz obwiniać fakt, że gówniany z ciebie zarządca i akurat sę znalazłeś kozła ofiarnego? Jeżeli brak jednej osoby rozwala cały system pracy, to wina jest po stronie zarządzającego, a nie pracownika.
**Cała reszta:** Żebyś się nie obudził z ręką w nocniku, kiedy się okaże, że twoi pracownicy nie są skorzy do umowy innej niż UOP. Jak ci cały team odejdzie, to dopiero będziesz miał spowolnienie projektu.
**Ostatni paragraf: “**(…) to nie jest problem jednej osoby” – IDK bro, for me it seems like it’s clearly “you” problem. No ale co tam ci pozwala spać spokojnie w nocy…
Mam taki sam przypadek w pracy i uważam, że szefostwo samo sobie winne – kto normalny rozgaduje na lewo i prawo, że kogoś zwolni?
Beka ze wszystkich tutaj, którzy jakoś nie mogą uwierzyć, że pracownicy na UoP nadużywają zwolnień lekarskich. Zakładając, że wszystkie informacje są prawdziwe to dość jasne, że wspomniany pracownik zasłania się zwolnieniem lekarskim przed zwolnieniem.
Podobny wzorzec jest często stosowany przez młode kobiety, które szukają dobrze płatnej posady z umową o pracę żeby zajść w ciążę.
Dobrze go cisną w komentarzach pod postem, że skoro przez brak jednej osoby sypie mu się praca to znaczy że firma jest zorganizowana “na styk” (czyt: chujowo) i problem lezy po stronie organizacji firmy/procesu pracy a nie pracownika.
Kurtyna