Pierdole pół polish pół english i używam slangu, którego nie rozumieją moi rozmówcy, a co dopiero autokorekta
Incorrigible_Gaymer on
Uparcie zmieniała “możesz” na “Mojżesz”.
Will_I_see_Heer on
Przez autokorektę stałem się zbyt leniwy, niby pisałem kilka razy szybciej ale kosztem tego, że zacząłem pisać byle jako słowa, pisałem jakby zarys wyrazu, bo autokorekta mi uzupełniała.
No i się przeraziłem, że bez autokorekty nie będę potrafił pisać.
Kamilkadze2000 on
To jak z automatem i manualem. Wolę mieć kontrolę nad swoją pisownią, nawet jeśli oznacza to odpowiedzialność za swoje błędy.
romcz on
Jak wchodził slownik T9 w smsach, taka proto autokorekta z przełomu wieków(?), to czytalem opowieść jakiegoś mlodzienca ktory na wakacjach pisal do rodziców ze rusza w parogodzinny rejs a ten slownik z rejsu zrobil seks.
Worried-Tea-1287 on
Ja ciągle mam włączoną ale poważnie się zastanawiam nad pozbyciem się jej. Też mnie kurwica bierze jak ze zmienia mi ciągle na że czy zmienia czasem formę wyrazu
6 commenti
Pierdole pół polish pół english i używam slangu, którego nie rozumieją moi rozmówcy, a co dopiero autokorekta
Uparcie zmieniała “możesz” na “Mojżesz”.
Przez autokorektę stałem się zbyt leniwy, niby pisałem kilka razy szybciej ale kosztem tego, że zacząłem pisać byle jako słowa, pisałem jakby zarys wyrazu, bo autokorekta mi uzupełniała.
No i się przeraziłem, że bez autokorekty nie będę potrafił pisać.
To jak z automatem i manualem. Wolę mieć kontrolę nad swoją pisownią, nawet jeśli oznacza to odpowiedzialność za swoje błędy.
Jak wchodził slownik T9 w smsach, taka proto autokorekta z przełomu wieków(?), to czytalem opowieść jakiegoś mlodzienca ktory na wakacjach pisal do rodziców ze rusza w parogodzinny rejs a ten slownik z rejsu zrobil seks.
Ja ciągle mam włączoną ale poważnie się zastanawiam nad pozbyciem się jej. Też mnie kurwica bierze jak ze zmienia mi ciągle na że czy zmienia czasem formę wyrazu