Share.

34 commenti

  1. Front_Physics5775 on

    Nokia. Nie pamiętam jaka Nokia, ale wiem że Nokia

  2. Sony CMD C1, kosztował wtedy jakieś 350 zeta, chciałem kupić tańszy za 99, ale wszystkie były wyprzedane a ja się napaliłem na komórkę to wziąłem. Miał wtedy chyba jako pierwszy na rynku baterię Litowo-Jonową, można było doładowywać jak dzisiaj, no i miał jog-dial, takie kółeczko w boku do poruszania się w menu. Fajny zgrabny telefonik, po 2 latach sprzedałem go do komisu za 300 zeta 🙂

    https://preview.redd.it/smmiyidfpjuf1.jpeg?width=1000&format=pjpg&auto=webp&s=ec66399160fcbce1e1d15d36c2b4f09de5153a39

  3. v1rotatev2 on

    Nokia 5110. Dobrze wspominam. Obawiałem się, że koledzy w szkole będą się smiać bo miał antenkę.

  4. bvader95 on

    Nie pamiętam czy pierwszy ale najbardziej utknął mi w pamięci Sony Ericsson K800i. Jezu jak mi się kabelki w słuchawkach przecierały…

  5. Weekly_Product5126 on

    Taki mój MÓJ, to nokia 3510i. wyczekany, bo miałam z 14-15 lat a on miał polifonię i kolorowy ekran. Inni mieli słabsze telefony sprzed kilku miesięcy/ roku. Kochałam go. Na stadionie w wawie dokupowałam do niego obudowy. To właśnie na nim znajomi mówili, że jestem mistrzem smsów, bo wykorzystywałam pakiet (chyba oragne) na 600 smsów dziennie. I nie, nie pisałam jednego słowa jak teraz robimy.

  6. https://preview.redd.it/uhc63m7srjuf1.png?width=143&format=png&auto=webp&s=1242abe27bcc9b5531ccf4d4046f92f5dc1296cb

    Mitsubishi Trium Mars. Funkcje specjalne: 10 notatek po 16 znaków i osobno dzwonek dla kontaktów z karty i z telefonu. Był mi kompletnie nieprzydatny ale niedługo później sprawiłem sobie Nokie 3210 (i potem 3310) by pokazywać ludziom na imprezach jak je można zmodyfikować i w ten sposób ogarniać klientów. Tak, moja Nokia miała tapetę – białe chmurki na niebieskim tke.

  7. Smooth-Chest-1554 on

    Hmmm, jeśli taki który dostałem “do zabawy” bo ktoś z rodziny sprawił sobie nowy, no to wtedy Nokia 3510i.
    Jeśli taki który dostałem od rodziców by móc się z nimi kontaktować, no to wtedy Sagem My411x

  8. rakkenroll on

    Siemens C60
    + ładny był, nawet do tej pory mi się podoba wizualnie
    + z tego co pamiętam nawet spełniał swoje podstawowe funkcje
    + nawet dało się korzystać z internetu (tu właśnie mi się łezka w oku zakęciła, bo przypomniałem sobie jak kupowałem doładowania za 5 zeta w Orange które oferowały bodaj 5 MB internetu i wystarczyło to na kilka dni swobodnego lurkowania ówczesnego internetu. Był taki myk, że Google konwertowało normalne strony, tak by dało się je przeglądać na takich rupieciach – pamięta to ktoś?)
    +gierki chodziły fajnie

    – wyświetlacz już wtedy dupy nie urywał, bo paleta kolorów była mocno ograniczona i te wyblakłe itd
    – dość mało pamięci miał
    – zdjęcia można było robić wyłącznie za pośrednictwem specjalnego, zewnętrznego aparatu który był rozmiarów połowy telefonu i ofc wychodziły gówniane

    Dobrze go wspominam, posiadałem go ze 2 lata – nie pamiętam co się z nim ostatecznie stało

    https://preview.redd.it/27432u1cujuf1.png?width=247&format=png&auto=webp&s=5e96df88b00b4a8981c02f60685d12cf0f2e42f4

  9. Siemens A53 w drugiej gimnazjum. Na tych telefonach z przyjaciółką doszłysmy do wprawy pisania smsów na lekcji, trzymając telefon w kieszeni. 

    No i ten pakiet 600 smsów za 1 grosz! Ciężko było go wykorzystać a i tak czasem się udawało i wtedy szłam do taty i prosiłam o doładowanie na mój numer smsów.

  10. VoldTheKiller on

    Sagem, model chyba MY X1. Wspaniałe urządzenie, dzialal snake i można bylo wysłać sms za okolo 40 groszy. Do dzis mam ten sam numer telefonu 

  11. lpcustomvs on

    Siemens C65

    https://preview.redd.it/sp9zh27v1kuf1.jpeg?width=373&format=pjpg&auto=webp&s=867a8588d50d870e5e793059eb8225d163f96b93

    Uwielbiałem ten telefon. To był chyba 2005 rok. Telefon kupił mi tata w lombardzie za jakieś 200 zł. Telefon był fantastyczny, miał aparat foto, port IrDA i polifoniczne dzwonki. Dzwonkami wymienialiśmy się z innymi dzieciakami w szkole przez IrDA właśnie. Fajnie było tak nazbierać sobie tych melodyjek. Dzwonki były po prostu plikami MIDI, o czym szybko się zorientowałem i robiłem sobie te melodyjki na komputerze oraz przesyłałem z kompa na telefon, również przy pomocy IrDA. Telefon zgubiłem jakoś po półtora roku używania, kiedy biegałem po osiedlu z kolegami.

  12. reni-chan on

    Ericsson a1018s, kupiony na stadionie narodowym pod Warszawą ale z tego co mi wiadomo tego rynku już w Polsce nie ma.

    Później miałem nokia 3410i i 1100, a później wyjechałem z Polski.

Leave A Reply