
Probabilmente meno negli ultimi anni, ma circa 5-10 anni fa le informazioni sulla possibilità di vincere un’auto, denaro o questo particolare viaggio apparivano abbastanza spesso su vari prodotti (ad esempio sulle patatine). Da quello che ricordo, LegoLands, l’America o qualche località esotica. Ma onestamente, non ho mai sentito parlare di qualcuno che abbia vinto qualcosa del genere (anche con soglie di vincita più basse). È tutto solo una truffa?
https://i.redd.it/7jtrpg4ubo0g1.png
di Global-Newt-5358
22 commenti
Znalazłem kiedyś bon na dychę w laysach. Musiałem udać się z rodzicami do większego sklepu niż lokalny aby wymienić na banknot. To chyba maks co przeciętny człowiek może wygrać w takiej loterii.
Znam dwie osoby co wygrały samochód
Dosyć dalekie połączenie, ale kilkanascie lat temu moja mama kupiła samochód od gościa który wygrał go w loterii (chyba tymbarku?)
Jak byłem małym gówniarzem maks 10 lat to mama wygrała kilkaset cebulionów w loterii jakiejs tam firmy kawowej I na odebranie 3 miesiace czekalismy az trzeba bylo drogą sądową czy do jakiegos urzędu pisać skargę (nie pamietam detali bo dawno temu) takze no, tyle w temacie loterii.
Ja bym sie nie zdziwil gdyby z tymi “loteriami” było tak samo jak w pewnej ksiaze ktora po biblii jest drugą najczęściej przytaczaną przez ludzi którzy jej nigdy nie czytali: nikt tych głównych nagród tak naprawdę nie wygrywa, co najwyżej jakies mniejsze pierdoly.
Wygrałem piłkę kauczukową z MewTwo w piśmie z pokemonami wysyłając list z odpowiedzią na zagadkę “ulubiony pokemon Asha” 🙂
Ze trzydzieści lat temu mój Tata wygrał kosz piknikowy z wyposażeniem (sztućce i talerze z jakiegoś gównolitu, acz sam koszyk całkiem spoko) od Winiar.
Raz jedyny wygrałam stówę do wydania w max burgers
Znam sporo osób które coś wygrały. Od dodatkowych piw, przez markowe głośniki aż po wycieczki zagraniczne.
nie sadzilem, ze ktokolwiek to w ogole czyta, liczy sie z tym, traktuje to powaznie i “ma nadzieje” na wygrana. No ale z drugiej strony do kogos to adresuja zapewne.
Ja i moja żona wygrywamy całkiem sporo.
Ona ostatnio wygrała wycieczkę do Chorwacji, a ja pobyt na Tomorrowland. Do tego jakieś sprzęty, elektroniki, i inne pierdoły. Ostatnio rozdaliśmy karton chipsów lays bo nam przysłali, ale za to miesięczny karton słodyczy kinder bueno zjedliśmy w tydzień.
Mój tata trzy razy trafił piątkę w dużym lotku, a ja sporo wygrywam w Eurojackpot.
Ze dwa razy big milka i raz puszkę Piasta.
Jakiś rok temu wygrałem okulary warte około 400 zł w piwie. Nie obeszło się bez interwencji rzecznika, ponieważ z firmą kontakt był zerowy.
Ja z RMF wygrałem 1k zł nagrody pocieszenia bo mi qrwa zasięg wcięło… Zalewam kawę na chillu i słucham jak w radiu dzwonią, typ nie odbiera i się śmiać zaczynam. Wychodzę z kawą na taras, SMS… Patrzę poczta głosowa… Odsłuchuje i słyszę typa z radia 😭 15 minut później dzwonią znów i pytają czy wiem czemu dzwonią, no cóż mówię, byście dzwonili 30 sec wcześniej to bym pewnie odebrał zanim mi zasięg mury domu zjadły.
Do wygrania było 400k maksimum a minimum 3k.
Jakoś 2016 rok…
Byłem wqrwiony ale i zadowolony, że to jednak nie jest fejk i dzwonią (:
Później jeszcze wygrałem płytę Hurts z RMF bo zgadłem, że imagine dragona thunder było top 1 poplisty chyba o 20 xd
Kilka razy jakieś trójki w lotka jeszcze były przez lata.
A tak to za dzieciaka kilka razy 20zl, raz 50 i raz 100 w szkolnym sklepiku w laysach (jestem rocznik ’92) (:
#edit literówka
Wygrałem kiedys ps5 w loteri w batonach kitkat. Losowanie za pomocą kodów. Otrzymałem instrukcje na maila i po kilku dniach otrzymałem ps5 to było jakoś w 2020 roku pamiętam że miałem w planach sprzedać swoje ps4 pro i kupic ps5 a tu taki fart się trafił
Znam kogoś kto zrobił sobie z tego hobby i kupuje produkty z tymi promocjami i zawsze bierze udział i najwyżej to chyba skuter wygrał jakieś małe agd też, gotówkę ale wycieczki żadnej
Wujek kupił sobie kanapę za wygraną w totka, piątka mu wpadła z czego co pamiętam. Poza tym rodzice dostali jakieś drobnostki podczas loterii organizowanej przez kościół, między innymi balony do wypełnienia wodą i rzucania.
Moja córka jak miała 5 lat wygrała w jakimś konkursie (z gazetki o Pet Shopach) zestaw pet shop. A ja w radiu wa-ma ( którego już chyba nie ma) płytę, której nigdy nie dostałem.
Ja tylko prawo jazdy wygrałem
Ojciec wygrał wycieczkę do Włoch. Jakich konkurs w gazecie, za czasem kiedy zwycięzców ogłaszali z imienia i nazwiska z adresem w tej samej gazecie 😉
Wygrałem parę płyt z muzyką i filmami w Makakofonii, jeszcze kiedy Antyradio nazywało się chyba 94 FM. Trzeba było odpowiedzieć na proste pytanie, chyba o jakiś projekt Mike’a Pattona.
Ostatecznie najbardziej ucieszyłem się z maila napisanego rzez Makaka, Muzyka była fajna, filmy takie se.
A, I jeszcze kasety magnetofonowe w Trójce, stare czasy, nie pamiętam już o co chodziło.
Znajoma rodzina kiedyś wygrała wakacje w jakimś konkursie (chyba piwa) na slogan reklamowy.
Moja babcia wygrała samochód w lokalnej loterii paragonowej w galerii handlowej