I dlatego powinniśmy mieć regulację AI, żeby nie było takich kwiatków jak opisany w artykule.
AI samo nie “myśli”, tylko pobiera info z różnych źródeł i przekleja, albo halucynuje i tworzy treści na bazie szczątkowych informacji, które gdzieś zassało. Jeśli nikt nie ograniczył, skąd dane mają być pobrane, albo nie “nauczył” bota wyłapywać podejrzanych fraz, no to takie efekty.
3 commenti
I dlatego powinniśmy mieć regulację AI, żeby nie było takich kwiatków jak opisany w artykule.
AI samo nie “myśli”, tylko pobiera info z różnych źródeł i przekleja, albo halucynuje i tworzy treści na bazie szczątkowych informacji, które gdzieś zassało. Jeśli nikt nie ograniczył, skąd dane mają być pobrane, albo nie “nauczył” bota wyłapywać podejrzanych fraz, no to takie efekty.
https://preview.redd.it/aqjkl1kvmd2g1.png?width=1220&format=png&auto=webp&s=f57b662503d62d293c888f03af8353922e3be20e
Miś na miarę naszych możliwości?