
Sono malato, quindi avevo voglia di mangiare gnocchi con latte. Mmmm, il sapore dell’infanzia. Direttamente dal garage, ovviamente!
Cosa ti hanno dato le tue madri per la tua malattia?
Ho sempre mangiato un sandwich all’aglio, cioè l’aglio crudo tagliato su una fetta di pane con burro, cosparso di sale per rilasciare i succhi.
Lo pratico ancora oggi: quando l’aglio è forte, colpisce immediatamente i seni 😅
https://i.redd.it/v68jx3645v4g1.jpeg
di Kate_foodlover
18 commenti
Syrop z cebuli, nie pamiętam dokładnie, ale chyba plasterki cebuli zasypane cukrem w słoiku.
Dwa żółtka (kogel-mogel). Dodać powoli dobrej jakości grzane piwo z goździkami i korą cynamonu (powoli żeby nie było gluta). Generalnie nie piję alkoholu, ale to mi pomaga na ból gardła. No i jest pyszne.
✨ mleko z miodem ✨
najlepszy jest czosnek
Mleko+wódka+czosnek+miód, zagotować i wypić na ciepło po czym do łóżka pod kołdrę.
Ćwiarteczka i wygrzać się pod pierzynę /s
A tak na choroby robiło się u mnie wodzionkę, jednak w przeciwieństwie do ślunska dodawaliśmy jeszcze trochę mięsa.
Ostatnio też odkryłem, że zupa Miso dobrze wspomaga walkę z chorobami, zawiera probiotyki i fajnie wygrzewa organizm
Syrop z cebuli albo babcia mi kiedyś robiła gorące mleko z startym czosnkiem.
No i oczywiście rosołek.
Zetrzyj imbir na tarce zalej wrzątkiem. Dodaj do tego miód i cytrynę. Jak za mocne to możesz rozcieńczyć i na nowo podgrzewać. Fajnie drapie w gardełko i pali jak sk****syn. Postawi konia na nogi pozdrawiam.
Mleko z miodem – ale odczekać aż ostygnie przed dodaniem miodu, żeby działało.
Kanapka z czosnkiem i masłem tak jak opisałaś. Super smaczna xD
Mięta.
Herbata ze startego imbiru (w dużych ilościach) z cynamonem, goździkiem, miętą… oraz miodem i sokiem z cytryny dodawanymi jak ostygnie i już jestem gdzieś za połową tego trunku 🙂
To ostatnie jest diablo mocne i działa prawie na wszystko
Mleko / Miód / Masło
Rosół
Woda / Imbir / Cytryna / Miód
Tost / Masło / Czosnek / Pieprz
No i na wszystkie dolegliwości smarowanie Amolem 😀
podgrzane mleko z czosnkiem i miodem. im wiecej dasz czosnku tym jestes zdrowszy. odkrylem ostatnio ze czosnek lepiej się sprawdza rozmiazdzony moździerzem niż przeciśnięty przez praskę. Ma wtedy bardziej jednorodną konsystencję.
Mleko gorące z czosnkiem i masłem jak chory człowiek jeszcze można
Ja też miałem kanapki z czosnkiem, tylko oprócz chleba, czosnku w plasterkach i masła mama zazwyczaj dodawała jeszcze miodu dla przykrycia smaku czosnku.
Pokazało mi tylko tytuł posta i z jakiegoś powodu pomyślałem że chcesz zachorować w jakiś domowy sposób by wyciągnąć L4 :3
Hueh, pamiętam jak jako dziecko byłem cholernie chory to moja babci dała mi herbaty z rumem xDD w życiu nie spałem tak mocno, a gorączka wtedy trawiła mnie nieźle. To chyba i tak odrobine lepiej, niż nasze prababki, które dawały chorym dzieciom mleko makowe na sen 😉
Syrop z cebuli był u mnie stosowany i płukanka solna. Tak tego nienawidziłam, że wolę być chora już
Kawa z łojem bobra
Z rzeczy które tu jeszcze nie padły to moja matula stawiała nam bańki jak jedno z nas jakieś dziadostwo do domu przywlokło. Śmiesznie było później chodzić z idealnie okrągłymi siniakami na plecach. No i duże ilości herbaty z suszonej lipy własnoręcznie zebranej i domowy sok malinowy z malin z własnego ogrodu.