Molte persone hanno appena avuto una spiacevole sorpresa quando ricevono lo stipendio di novembre o dicembre. Perché? Perché lo stipendio annuo previsto dal contratto di lavoro supera i 120.000 PLN. PLN ed è entrato automaticamente nel secondo scaglione fiscale, ovvero il 32%.

Molto spesso è così: lavori a una tariffa standard tutto l’anno, va tutto bene e alla fine dell’anno improvvisamente appare una retribuzione inferiore. E si comincia a cercare un errore nel sistema, nelle risorse umane o nei trasferimenti. Nel frattempo tutto è conforme alle normative. Il semplice superamento del limite comporta un’aliquota fiscale più elevata sull’eccesso.

Un semplice esempio mostra quanto può essere grande la differenza negli importi che arrivano improvvisamente all’ufficio delle imposte. Certo, l’esempio mostra guadagni elevati e fa una forte impressione, ma il meccanismo vale per tutti

L’anno prossimo il salario minimo verrà nuovamente indicizzato e il salario medio aumenterà. Ciò significa che sempre più persone cadranno nella seconda soglia, anche se in realtà non sentono che il loro tenore di vita sta aumentando a questo ritmo.

Quanto dovrebbe essere realmente la seconda soglia (quanto il salario minimo) o si dovrebbe creare una terza soglia?

https://i.redd.it/9j7fk27yjz5g1.png

di DesertMeerkat

Share.

20 commenti

  1. przy tej kwocie brutto niespodzianki zaczynają się w czerwcu-lipcu, nie wiem skąd się wziął listopad 🙂

  2. Asurio666 on

    weź ślub, będziesz mieć dwa razy większe wysokości progów

  3. glootech on

    Wpadam w drugi próg trochę wcześniej niż na koniec roku. Nie czuję żeby był ustawiony niesprawiedliwe, na dzisiaj 120 tysięcy jest w porządku. 

    Przydałoby się tylko ustawić jakiś mechanizm automatycznej waloryzacji tego progu, żeby nie wynosił tyle samo przez najbliższych dwadzieścia lat. 

  4. moje roczne zarobki wpadaja w drugi prog juz od kilku lat. zawsze boli gdy wyplata jest zmniejszona. zawsze jednak funkcjonuje tak, ze te wyplaty z poczatku roku traktuje jako “bonus” – staram sie jak zawsze zyc za tyle, co bylo w grudniu. reszte oszczedzam i inwestuje.

  5. AndySroda on

    Ktoś musi pracować na tych co robią na b2b i na tych co płącą groszowe podatki od nieruchomości.

    A tymczasem należałoby zrównać podatek niezależnie od formy zatrudnienia i wprowadzić podatek katastralny. Czas by podatki płacili wszyscy a nie tylko pracujący na etacie.

  6. Ancient-Chemistry126 on

    Ej dobra bo ja jeszcze nigdy jeszcze nie wpadłem w drugi próg więc może mi osoby wyjaśnia które mają drugi próg.

    Czy tak ciężko założyć sobie że jak zarabiam 20k miesięcznie to ile zarabiam miesięcznie w rok i potem np. jak dostaje większe wypłaty przez pół roku to odkładam sobie z nich żeby w pozostałe miesiące wyszło podobnie?

    Bo to wygląda tak że ludzie mają podejście że przez pół roku mają zajebista wypłatę, miliony na koncie a potem ło Jezu zoba jak mam mało piniondzow, komuchy okradajo

  7. Cały system podatkowy w tym kraju najbardziej daje po kieszeni najmniej zarabiającym. Od tego, że na etacie płaci się większe podatki po prostu, po wszystkie pozostałe, które są równe dla wszystkich. VAT i akcyza bardziej dotyka zarabiających mniej, bo kwoty oddawane stanowią większy procent ich zarobku. Stąd potrzeba progów podatkowych i urealnienia podatków przedsiębiorców.

    No ale jeśli u nas debata nie wyszła jeszcze poza durnotę argumentów, że przedsiębiorca bierze na siebie większe ryzyko, to nie spodziewam się cudów.

  8. Salt_lakrids on

    Boli co najmniej od października (ale nie zaskakuje) ale w moim przypadku po rozliczeniu rocznym z żoną US potulnie oddaje pieniądze 🙂 Nie ufam kadrowym w pracy na tyle, żeby im zlecić rozliczanie z małżonką “z góry”. Wolę mieć nadpłatę i później zwrot niż później jakąś niedopłatę.

    Ale tak jak napisane, rok roczny wzrost wynagrodzenia minimalnego mocno wpływa na ceny wszystkich artykułów ale w żaden sposób nie definiuje mojej podwyżki. Tak więc ma wrażenie, że pomimo tego, że zarabiałem sporo mniej najlepiej mi się żyło w okolicach 2018r. Od kilku lat to równia pochyła ale też żeby być fair w między czasie wziąłem kredyt hipoteczny, który mocno wpływa na moje subiektywne postrzeganie aspektów finansowych.

    Uważam, że takie wskaźniki/progi powinny być indeksowane inflacją.

  9. Czytalski on

    Można też złożyć wniosek o pobieranie przez cały rok standardowych zaliczek i przesunąć bolesny fakt płacenia wyższego podatku na czas rozliczeń PIT (luty – maj).

  10. Quirky_Replacement21 on

    Widzisz, mnie nie boli, że już od kilku miesięcy płacę 32%, bo to oznacza, że mam lepiej niż większość i tak. Boli mnie, że mamy dziurę w budżecie, a dosyc duza grupa ludzi ucieka sobie z milionowymi podatkami.
    Gdzie dla nich to naprawde nie robi już różnicy w poziomie życia, ale po prostu muszą mieć WINCYJ cyferek.

  11. kefas_safek on

    Próg nie powinien być powiązany z minimalną pensją w ogóle (bo tym można manipulować, np nie podwyższać) ani ze średnią (to już bardziej, ale też da się manipulować średnią za pomocą minimalnej, tylko mniej).
    Ja bym skorelował z dietą poselską z dodatkami =) albo jakiś indeks cen produktów. Np bierzemy średnią cenę koszyka produktów / usług i mnożymy x wskaźnik. Mógłby być np skorelowany ze średnią ceną za m2 mieszkania na Nowym Świecie =), ceną benzyny, bigmaca, strzyżenia męskiego, whatever. Oczywiście wg średniej najprościej i jednak niewielkie pole do manipulacji:

    Kwota wolna: 6x średnia
    I Próg podatkowy: 6-36x średnia – 21%
    II Próg Podatkowy: 36-144 średnia – 42%
    Danina solidarnościowa: powyżej II progu (to trzeci próg podatkowy – 43%).
    Uwzględnia skłądkę zdrowotną więc składka zdrowotna out
    Możnaby podbić po 2pp kazdy próg i znieść resztę “składek”.

    Przy takiej strukturze możnaby znieść podatek liniowy dla jdg (obecnie ~24%), ryczałt i uprościć księgowość. Oczywiście CIT i diet (posłów) też to powinno dotyczyć. Niech wszyscy mają tak samo – lekarze, programiści, sprzątaczki, prezesi i prawnicy, ludzie na uop i kontraktach. Wtedy wejście w drugi próg to by było już coś, to znaczy że zarabiasz więcej niż 3 średnie krajowe średniomiesięcznie, a II próg to już w ogóle 😉 A jak ktoś zarabia mało, to by siedział w kwocie wolnej przez jakiś czas.

  12. maybeSo-maybeNo on

    Dla mnie to skandaliczne ze nikt z tym nic nie robi.
    Jdg, rolnicy, gornicy, ksieza, kolejne grupy maja przywileje, a kto jest na etacie dostaje 32% plus 9% skladki zdrowotnej i nikt tego tematu nie porusza, nikt nawet nie chce podnosić progu 120k.

    Dodam jeszcze ze glosowalem na Lewice, bo chciałbym sprawiedliwego systemu dla wszystkich, ale w polskiej polityce albo o obnizkach podatkow nie mowi sie nigdy (lewica) nawet gdy jest to uzasadnione jak dla etatowcow, albo chce sie je obnizac ale uprzywilejowanym przedsiebiorcom (liberalowie). Nie ma opcji dla osob jak ja.

  13. Alien0703 on

    to że mamy 2 progi to jest gdzieś na tablicach mojżeszowych zapisane? Nie możemy zrobić kilku progów aby nie było dramatycznych skoków?

  14. pottymouth_dry on

    To ja trochę odpowiem akapit po akapicie:
    1. Jeżeli ktoś przeżywa niemiłą niespodziankę to wszedł w drugi próg podatkowych to chyba jego wypłata jest przypadkiem i nie udało mu się do tej pory zbudować podstawowej wiedzy na temat podatków i/lub jego kadry w firmie są po prostu głupie. Znając kwotę brutto jesteśmy w stanie od strzała przewidzieć nasze przychody budżetowe za cały rok. Dzięki temu nasze rozliczenie podatkowe powinno wyjść ~0 zł

    2. Nic sie nagle nie pojawia.

    3. Możesz złożyć oświadczenie o niepobieraniu podatku i mieć cały rok taką samą wypłatę ale machający papaj w kolejnym roku jak przyjdzie do rozliczenia 🙂

    4. Na to wpływa dużo więcej czynników niż tylko wynagrodzenie. Jeżeli inflacja spadnie do bardzo niskich wartości to okaże się, że z roku na rok “zarabiamy” więcej. Generalnie posługiwanie się konkretnymi liczbami w ekonomii jest głupie bo nie reprezentuje wartości. To, że dzisiaj zarabiasz 20000 zł to nie znaczy, że to jest dużo. Zawsze trzeba to mniej więcej przeliczać na koszyk aby wiedzieć co za tę wypłatę można sobie kupić 🙂

    5. System podatkowy powinien być bardziej uszczelniony w stosunku do wielkich korporacji oraz kombinatorów. Wiem, że to zabrzmi jak zabawne hasełka ale każdy kto nie odprowadza prawidłowo podatku bądź korzysta z patologicznych rozwiązań optymalizujących, okrada resztę społeczeństwa 🙂 Dlatego solidarnie powinniśmy pilnować aby rachunki zawsze były wystawione wszędzie, żeby skończyła się patologia z B2B i żeby osoby pracujące na UoP były sprawiedliwiej do reszty rozliczane a nie jak zwykle najmocniej ciemiężone.

  15. Powinno z defaultu być pobierane przez cały rok tak, żeby nie było takich sytuacji że dostajesz przez jakiś czas mniej. 

    W życiu nie pracowałem w Polsce na UoP, ale i w 🇩🇪 i 🇯🇵 tak jest, i nie rozumiem dlaczego ten system w PL tak działa. 

  16. A mojej opinii wszystkie wypłaty i progi podatkowe powinny być wyrażanie w mnożniku minimalnej krajowej. Czyli płaca wszystkich by szła równy procent w górę, progi by szły automatycznie i nie byłoby takiego problemu żeby dostać podwyżkę byle nadążyć za inflacją.

  17. Scary_Definition_666 on

    Pewnie miałoby sens, gdyby było połączone z progiem powyżej, którego nie odprowadzane są składki emerytalne.

  18. Krum_Mayer on

    Dosłownie nie obchodzi mnie płacz osób, które zarabiają powyżej 10k brutto. Płacić podatki uprzywilejowane darmozjady!

Leave A Reply