
Faccio acquisti in questo negozio da anni e indovinate un po’? E niente, i passeggini sono sempre ben messi in fila, anche se non sono a moneta ma gratis. E non è che i dipendenti corrano qua e là e debbano sistemare le cose. Le persone rimettono sempre i loro passeggini al loro posto. Questa è la cultura polacca.
https://i.redd.it/z5r2kpiq1m6g1.jpeg
di TheBiggerTheyAre202
21 commenti
prawda
Co to za miasto. Wygląda jak sklep do którego jeżdżę ale pewnie 1000 innych wygląda tak samo 😀
Szkoda, że nie wszyscy tak sprzątają po swoich psach. Jak idę ze swoim siersciuchem to ciągle mam slalom pomiędzy dwójkami. Dobrze, że on szanuje swoje łapy i od 10 lat w żadną nie wlazł. Jest mądrzejszy ode mnie
Pijesz do US? Tam wszędzie gdzie byłem w supermarketach, wózki odstawiała osoba specjalnie do tego zatrudniona. Także dzięki “braku kultury” parę osób więcej ma pracę.
Osobiście wolę wózki rozrzucone po parkingu i czekanie w kolejce do specjalisty 2 tygodnie w ramach ubezpieczenia publicznego, ale każdemu według potrzeb l🙃
Pokolenia wychowane na wózkach na monety. Ciekaw jestem czy zwyczaj przyjmą pokolenia wychowywane już bez monet, czy może pójdą śladem Amerykanów.
yo czy to lidl na boleslawa ? 😀
Shopping Cart Theory w praktyce 🙂
https://preview.redd.it/cbnll0hu3m6g1.jpeg?width=552&format=pjpg&auto=webp&s=b67281bef8e7aab9e372c3cb5814b06ae8d32d62
My jesteśmy takim normalnym krajem że musieliśmy zacząć wymyślać problemy.
> zawsze wózki są ładnie odstawione do szeregu
Ale w jednych szeregach jest więcej wózków niż w innych… 🙁
Polska to cudowny kraj!
A zwykle nie mamy pojęcia jak nam tutaj dobrze dopóki jakiś obcokrajowiec nie powie, że u nas jest o wiele czyściej o wiele bezpiecznej i tym podobne
myslalem ze to bedzie post krytykujacy ekonomie ze “w polsce taka bida ze sie nawet wozki w hipermarketach kurza”
To ja tylko dodam, ze to jest wynik zmian 30lecia i tego ze jest po prostu dobrobyt. To nie wynika jedynie z mentalnosci bo pamietam lata 90 w Kutnie, gdzie chodzilem do liceum. To jest system naczyn polaczonych, lata transformacji, polepszania sie warunkow zycia, infrastruktury. I madal duzo do zrobienia ale jako kraj i ludzie zrobilismy duze kroki do przodu.
Za to na trawnikach i w krzakach w okolicy takiego marketu syf.
Szkoda ze psich gówien, butelek po wódce, śmieci i petów nie zbierają.
To chyba jakieś z otwarcia bo brakuje zjawiska migracji wózków. Zazwyczaj ludzie biorą te z pod ściany, bo na bank są suche, a odkładają od drogi, albo tam gdzie stoi najwięcej, bo wtedy nie trzeba tak daleko iść
W mojej okolicy też bardzo rzadko widuję żeby ktoś wózka nie odstawił.
Ale znowu wkurza mnie bo zawsze jak chcę jakiś wziąć to walają się w nim papierki, folie i rękawiczki jednorazowe.
Mało tego, jak cham wózka nie odstawi to w 3 minuty święcie wkurwiony człowiek podejdzie i odstawi za niego.
Nadal jestem dumny z tego że awansowaliśmy do państw bez wózków na monety
Moje podejście do sprawy jest proste. Jeśli nie zwrócę wózka, możliwy jest jeden z dwóch negatywnych skutków. Albo sklep zatrudni osobę, która będzie odpowiadała za zwrot, co spowoduje wzrost cen, albo zrezygnuje z wózków.
https://preview.redd.it/e9kuakw6cm6g1.jpeg?width=640&format=pjpg&auto=webp&s=bc8ce077bbf99d9ce631e8103d680f9563ac4b06