To jest dramat. Takim środowiskom zależy na wyjściu z UE. Dlaczego? Bo w UE są regulacje, środowiska przestępcze nie mogą “współpracować z Policja”, a władza nie może robić oczywistych wałków w biały dzień.
Oni chcą Polski, w której Policja boi się działać i nie ma nic do gadania. Rządzonej przez oligarchię i mafię.
Dlatego środowiska kibolskie, dlatego konfederaci chcą wyjść z UE. To dlatego Rosja wspiera środowiska skrajne w Polsce (także te lewicowe).
Oni chcą Polski w której lokalny gang będzie mógł ściagać haracze od wszystkich przedsiębiorców, a Policja nie będzie nic z tym robić. Oni chcą Polski gdzie gangusy będą mogli bezkarnie wykorzystywać młode dziewczyny i sprzedawać narkotyki.
Tu trzeba zdecydowanych działań, takich jak w Rumuni.
Bierność władz sprawiła, że przy klubach piłkarskich wyrósł nam poważny problem.
Razdwa on
Ale to będą kibice, czy piłkarscy fanatycy powiązani ze świadkiem przestępczym?
umotex12 on
Wtedy mielibyśmy drugie Włochy, w zasadzie powrót do quasimafijnych* stosunków.
Trochę mnie to martwi, bo Polacy stali się mocno bierni. Niskie przestępstwo, brak protestów, jeśli nikt nie zorganizuje, ogólnego buntu społecznego. Mogliby do czegoś takiego dopuścić.
* nie cierpię nowej reformy ortografii istg
mikelson_6 on
Bardzo fajnopolacki artykul, stek teorii niepopartych niczym byle tylko nastroić społeczeństwo przeciwko Prezydentowi
vivantho on
“Jak chce komuś zaszkodzić to zaszkodzi najbardziej sobie”
Different_Citron_160 on
O tak jeszcze partii kiboli brakowało w tym kociołku menelno-mafijno-katolskim.
Disastrous_War_3498 on
Do wszystkich przerażonych, byłem kibolem ponad 20 lat. Kibice nie założą żadnej partii bo mają to w dupie to raz, dwa to interesuje ich tylko biznes narkotykowy i napierdalanie się po gębach.
Nie stanowią żadnej sił politycznej i są skłóceni między sobą w własnych ekipach. A co dopiero w całej Polsce.
Radbug11 on
Nie wyobrażam sobie tego. Jak kibic np. Lechii miałby oddać swój głos na powiedzmy przewodniczącego partii, który jest zadeklarowanym kibicem i fanatykiem Arki? Jak mieliby współpracować, gdy na co dzień są w stanie pobić kogoś idącego spokojnie po chodniku w innych barwach niż ich.
W tej chwili zdecentralizowany ruch kibicowski to już jest siła. U nas generalnie niemal wszystkie grupy kibicowskie są prawicowe. i paradoksalnie to, że nie jest to zorganizowana współpraca jest ich największ siła. łatwiej sie zjednoczyć wobec jednej głównej i ogólnej idei np. patriotyzm, nacjonalizm, sprzeciw wobec imigracji itp. niż powiedzmy “regulaminu partyjnego”.
MysteriousHunter1 on
Wyobrażam sobie taką partię, wciąż podzieloną na frakcje. Nie mówię o oczywistych podziałach typu Wisła Kraków kontra Cracovia.
Na porządku dziennym w czasie głosowania byłyby wyłamania z ~~dyscypliny partyjnej~~ narzuconego sposobu myślenia i poglądów. Na przykład kibice KS Cracovia trzymają się razem z Arką Gdynia i Lechem Poznań. Nagle jednak ci ostatni się zbuntują i koniec.
Parafrazując klasykę, “nie mamy wystarczającej liczby głosów i co nam zrobisz?”
9 commenti
To jest dramat. Takim środowiskom zależy na wyjściu z UE. Dlaczego? Bo w UE są regulacje, środowiska przestępcze nie mogą “współpracować z Policja”, a władza nie może robić oczywistych wałków w biały dzień.
Oni chcą Polski, w której Policja boi się działać i nie ma nic do gadania. Rządzonej przez oligarchię i mafię.
Dlatego środowiska kibolskie, dlatego konfederaci chcą wyjść z UE. To dlatego Rosja wspiera środowiska skrajne w Polsce (także te lewicowe).
Oni chcą Polski w której lokalny gang będzie mógł ściagać haracze od wszystkich przedsiębiorców, a Policja nie będzie nic z tym robić. Oni chcą Polski gdzie gangusy będą mogli bezkarnie wykorzystywać młode dziewczyny i sprzedawać narkotyki.
Tu trzeba zdecydowanych działań, takich jak w Rumuni.
Bierność władz sprawiła, że przy klubach piłkarskich wyrósł nam poważny problem.
Ale to będą kibice, czy piłkarscy fanatycy powiązani ze świadkiem przestępczym?
Wtedy mielibyśmy drugie Włochy, w zasadzie powrót do quasimafijnych* stosunków.
Trochę mnie to martwi, bo Polacy stali się mocno bierni. Niskie przestępstwo, brak protestów, jeśli nikt nie zorganizuje, ogólnego buntu społecznego. Mogliby do czegoś takiego dopuścić.
* nie cierpię nowej reformy ortografii istg
Bardzo fajnopolacki artykul, stek teorii niepopartych niczym byle tylko nastroić społeczeństwo przeciwko Prezydentowi
“Jak chce komuś zaszkodzić to zaszkodzi najbardziej sobie”
O tak jeszcze partii kiboli brakowało w tym kociołku menelno-mafijno-katolskim.
Do wszystkich przerażonych, byłem kibolem ponad 20 lat. Kibice nie założą żadnej partii bo mają to w dupie to raz, dwa to interesuje ich tylko biznes narkotykowy i napierdalanie się po gębach.
Nie stanowią żadnej sił politycznej i są skłóceni między sobą w własnych ekipach. A co dopiero w całej Polsce.
Nie wyobrażam sobie tego. Jak kibic np. Lechii miałby oddać swój głos na powiedzmy przewodniczącego partii, który jest zadeklarowanym kibicem i fanatykiem Arki? Jak mieliby współpracować, gdy na co dzień są w stanie pobić kogoś idącego spokojnie po chodniku w innych barwach niż ich.
W tej chwili zdecentralizowany ruch kibicowski to już jest siła. U nas generalnie niemal wszystkie grupy kibicowskie są prawicowe. i paradoksalnie to, że nie jest to zorganizowana współpraca jest ich największ siła. łatwiej sie zjednoczyć wobec jednej głównej i ogólnej idei np. patriotyzm, nacjonalizm, sprzeciw wobec imigracji itp. niż powiedzmy “regulaminu partyjnego”.
Wyobrażam sobie taką partię, wciąż podzieloną na frakcje. Nie mówię o oczywistych podziałach typu Wisła Kraków kontra Cracovia.
Na porządku dziennym w czasie głosowania byłyby wyłamania z ~~dyscypliny partyjnej~~ narzuconego sposobu myślenia i poglądów. Na przykład kibice KS Cracovia trzymają się razem z Arką Gdynia i Lechem Poznań. Nagle jednak ci ostatni się zbuntują i koniec.
Parafrazując klasykę, “nie mamy wystarczającej liczby głosów i co nam zrobisz?”