CIAO!

    Sono un immigrato e ancora non capisco al 100% tutte le battute locali sul lavoro. Recentemente ho lasciato il powerbank collegato alla ricarica, torno e c’è un adesivo.

    So più o meno cosa significa, quindi una domanda per te:

    Avete qualche idea per una rivincita?😈

    https://i.redd.it/b6wl39ig0blg1.jpeg

    di Daniul2006

    Share.

    9 commenti

    1. Express_Ad5083 on

      To mi nie wygląda na żart tylko już nieironiczne wyzwisko/nękanie

    2. wilczypajak on

      Znasz historię o wujku Staszku, mistrzowi ciętej riposty? Proponowałbym zastosować jego metodę.

    3. Kooky_Bet_5774 on

      Jeśli kogoś śmieszą takie żarty to trzeba być nieźle spierdolonym

    4. chihuahua_man on

      Pracowałem w miejscu w którym żart był bardzo ciężki, ale nawet na te standardy raczej nie wygląda to na żart.

      I naprawdę mówię z perspektywy osoby u której w poprzedniej pracy szły bardzo ciężkie i mroczne żarty.

    5. Janek102TV on

      Często myślałem że praca to poważne miejsce i że takie różne pranki itd to tylko była szkoła. Widocznie niektóry z nich nie wyrastają i bardzo mnie to denerwuje nie powiem…

    6. Ten żart oceniam dobrze, mocne 2/10. Przy IQ 60 lepiej się chyba nie da.

    7. Immediate_Touch424 on

      Koledzy może kryptociepli i szukają jakiego punktu zaczepienia

    8. Odwrotna_Klepsydra on

      Wyjmijcie kija od szczotki z tylnej części ciała ludzie. Są takie zakłady pracy gdzie ludzie sobie tak śmieszkują i tak, to są śmieszki. Denne, prostackie, żenujące, ale nie, nie mające na celu zrobienia komuś przykrości.

      OP. Nie słuchaj tych ludzi na dole. Na kubek ze słomką możesz nakleić “ssij pałę”. to będzie ten sam poziom żenady w każdym razie 😉

    Leave A Reply