>Moje doświadczenie jest następujące: otóż fotowoltaika, która jest i tak mniej inwazyjna niż wiatraki – bo przynajmniej nie widać jej i można korzystać z tego prądu, który jest wyprodukowany na tym dachu na potrzeby akurat tego odbiornika prądu, który się kręci w domu – to jednak jest kompletnie nieopłacalne – powiedział na antenie Radia Zet Przemysław Czarnek.
Dosłownie geniusz
Miku_MichDem on
Czarnek przede wszystkim udowodnił, że nie potrafi liczyć.
Wydał na panele 8100 zł, co obniżyło my rachunki o ok. 1000 zł rocznie. Nie dość, że nie widział po jakim czasie mu się to zwróci (na co uprzejmie odpowiadam: po 8 latach). Pochylił bym się chwilę nad tym że były minister szkolnictwa i kandydat na premiera nie potrafi policzyć tak prostej rzeczy to chcę zwrócić uwagę na ROI tej inwestycji
Po 10 latach, będzie to 23% inwestycji
Po 15 latach 85%
A po 20 latach 147%.
No cholera jasna, jakby nie patrzeć inwestycja się ładnie zwraca. Powiedziałbym że się zawiodłem na panu profesorze, ale wiem że jest on po pseudouniwesytecie lubelskim, więc moje oczekiwania już były bardzo niskie
kilroyonboard on
A co jest najsmutniejsze w tym wszystkim? Że za rok i tak wygrają niestety i Czarnek będzie premierem.
hippomassage on
Byś chociaż wrzucił bezpośredni link, żeby wiadomo było z którego jest portalu, a nie ukryty przez Google prowadzący cholera wie gdzie.
drabred on
Nasze największe problemy. Panele na dachu u Czarnka.
nightblackdragon on
>Nie mamy żadnego Zielonego Ładu, żadnych oze-sroze dofinansowanych z dopłat. My mamy nasz miks węglowy, mamy nasze bogactwa naturalne i wara nam od nich
Mamy Trumpa w domu.
gfpl on
I ktoś tak niedojebany umysłowo z dużą szansą będzie niedługo rządzić xD
Namulis on
Pominę dziecinne określenie “oze sroze” i brak umiejętności liczenia, ale zwróćcie uwagę na dalszą część jego wypowiedzi. OZE powoduje wzrost opłat za energię dla wszystkich odbiorców i to jest fakt. Wiadomo to było już kilkanaście lat temu. Problemem było przygotowanie ludzi na wyższe rachunki. Media i aktywiści niestety poszli po najmniejszej linii oporu i zaczęli “czarować” rzeczywistość, że OZE jest darmowe, a przez te złe węgiel, gaz i atom musimy płacić coraz więcej.
romcz on
Ponoć gdy był MENistrem to chwalił się na twitterku że własnie gdzieś tam otwierają szkołe czy przedszkole zasilane właśnie głównie z OZE 😀
W radiu słyszałem jak ktoś ich ładnie podsumował że to przecież własnie rzad PIS na wielką skalę rozpoczął wprowadzanie OZE do miksu energetycznego :)))
9 commenti
>Moje doświadczenie jest następujące: otóż fotowoltaika, która jest i tak mniej inwazyjna niż wiatraki – bo przynajmniej nie widać jej i można korzystać z tego prądu, który jest wyprodukowany na tym dachu na potrzeby akurat tego odbiornika prądu, który się kręci w domu – to jednak jest kompletnie nieopłacalne – powiedział na antenie Radia Zet Przemysław Czarnek.
Dosłownie geniusz
Czarnek przede wszystkim udowodnił, że nie potrafi liczyć.
Wydał na panele 8100 zł, co obniżyło my rachunki o ok. 1000 zł rocznie. Nie dość, że nie widział po jakim czasie mu się to zwróci (na co uprzejmie odpowiadam: po 8 latach). Pochylił bym się chwilę nad tym że były minister szkolnictwa i kandydat na premiera nie potrafi policzyć tak prostej rzeczy to chcę zwrócić uwagę na ROI tej inwestycji
Po 10 latach, będzie to 23% inwestycji
Po 15 latach 85%
A po 20 latach 147%.
No cholera jasna, jakby nie patrzeć inwestycja się ładnie zwraca. Powiedziałbym że się zawiodłem na panu profesorze, ale wiem że jest on po pseudouniwesytecie lubelskim, więc moje oczekiwania już były bardzo niskie
A co jest najsmutniejsze w tym wszystkim? Że za rok i tak wygrają niestety i Czarnek będzie premierem.
Byś chociaż wrzucił bezpośredni link, żeby wiadomo było z którego jest portalu, a nie ukryty przez Google prowadzący cholera wie gdzie.
Nasze największe problemy. Panele na dachu u Czarnka.
>Nie mamy żadnego Zielonego Ładu, żadnych oze-sroze dofinansowanych z dopłat. My mamy nasz miks węglowy, mamy nasze bogactwa naturalne i wara nam od nich
Mamy Trumpa w domu.
I ktoś tak niedojebany umysłowo z dużą szansą będzie niedługo rządzić xD
Pominę dziecinne określenie “oze sroze” i brak umiejętności liczenia, ale zwróćcie uwagę na dalszą część jego wypowiedzi. OZE powoduje wzrost opłat za energię dla wszystkich odbiorców i to jest fakt. Wiadomo to było już kilkanaście lat temu. Problemem było przygotowanie ludzi na wyższe rachunki. Media i aktywiści niestety poszli po najmniejszej linii oporu i zaczęli “czarować” rzeczywistość, że OZE jest darmowe, a przez te złe węgiel, gaz i atom musimy płacić coraz więcej.
Ponoć gdy był MENistrem to chwalił się na twitterku że własnie gdzieś tam otwierają szkołe czy przedszkole zasilane właśnie głównie z OZE 😀
W radiu słyszałem jak ktoś ich ładnie podsumował że to przecież własnie rzad PIS na wielką skalę rozpoczął wprowadzanie OZE do miksu energetycznego :)))