Share.

18 commenti

  1. void1984 on

    Sam jestem fanem oryginalnej ścieżki, ale dzieci nie lubią czytać.

  2. CorruptedFrames on

    Wole z lektorem niż chujowym Polskim dubbingiem bez żadnych emocji w głosie aktorów

  3. FreeManst on

    Zawsze wolałem lektora, ale dopiero po latach zrozumiałem dlaczego lepiej było zatrudnić jednego profesjonalistę niż 20 amatorów w dubbingu.

  4. l_______I on

    Do teraz nie rozumiem, czemu pierwszy film z SpongeBobem nie doczekał się dubbingu

  5. Brilliant-Bid-1495 on

    No jak nie było dubbingu to te postacie takie bez osobowości byly

  6. SmokuZnadPotoku on

    Jak oglądam coś na TV w dużym pokoju, to wolę lektora nieskończenie razy bardziej bo dubbing jest strasznie cichy i niezbalansowany w stosunku do efektów dźwiękowych lub muzyki

  7. Fantastic_Shower_357 on

    Ja jak byłam dzieckiem to mało mnie obchodziło czy jest z lektorem czy z dubbingiem czy jak, dopiero później zaczyna się zwracać na to uwagę 

  8. TheNortalf on

    Dubbing w filmach aktorskich jest beznadziejnym pomysłem. Lektor przynajmniej pozwala słyszeć oryginalne głosy, akcenty its. Ja często słyszę oryginalne kwestie po angielsku, zresztą tak nauczyłem się angielskiego. Będąc w Niemczech widziałem kawałek filmu z Seanen Connery w którym podkładał mu głos jakiś Niemiec, jak to była tragedia. 

    Lektor jest dużo lepszym rozwiązaniem niż dubbing w filmach aktorskich. 

  9. CGLyszka on

    Zależy od lektora, np taki Rick and Morty dla mnie po polsku jest kozak, ale np anime żadnego nie obejrzę z dubem ani lektorem innym niż Ori. W większości gier zawsze grałem z angielską ścieżką dźwiękową i polskimi napisami jak się dało. Jak nie to full Ang. Tak jak moi znajomi wszyscy, ale jak z nimi gadałem jakiś czas temu to jeden z nich grał w wiedźmina po angielsku czego kompletnie nie potrafiłem zrozumieć, to tak jakby Japończycy woleli oglądać anime po angielsku mimo że jest gorsze i do tego w obcym języku. Each to their own I guess.

  10. maggit00 on

    Tymczasem każdy ostatnio film od Warnera i Marvela jest z dubbingiem. Jedna bitwa po drugiej przez to jest cringe’owa jak ch*j.

  11. adamex_x on

    Połowa osób w wątku chyba nie załapała że chodzi o Animacje

  12. LandarkIEM on

    Pamiętam, jak byłem zawiedziony, gdy “Asterix w Ameryce” miał lektora zamiast normalnego dubbingu. Przez to jest to moja najmniej lubiana animowana część

  13. KingMaximus32 on

    Widzę, że połowa osób tutaj psioczy na dubbing, bo widzieli tylko słabe/mierne

    Chodzi o to, że dubbing może być zarówno zły, jak i dobry – tu chodzi o dobór głosów, ton dialogów, tłumaczenie

    Są dubbingi które są “corny”, sztuczne, a są takie co są lepsze od oryginału

  14. Snooworlddevourer69 on

    Szczerze nie rozumiem sentymentu wielu Polaków do lektora. Może z prl-owskiej nostalgii

    Jak dla mnie to albo dubbing albo napisy. Lektor pasuje jedynie do starych filmów i seriali, coś jak Predator czy Kevin sam w domu. Oglądanie współczesnych kreskówek lub seriali animowanych z lektorem (o ile wogóle jest) to jest czysta Choroszcz

  15. molier1797 on

    Oj to chyba niesłyszałeś lektorów z anime. Aczkolwiek Slayers i Czarodziejka z Księżyca mieli akurat spoko to reszta to poziom typowej parodii na yt z okresu 2000-2010.

Leave A Reply