Share.

12 commenti

  1. Papierzak1 on

    Byliśmy tu, jesteśmy i będziemy.

    Nie chcę tu bawić się w ewangelizatora, ale denerwuje mnie myślenie niektórych ludzi demonizujące osoby LGBT w KK. Czemu? Bycie osobą innej orientacji nie jest grzechem (wbrew opinii wielu osób). To tak, jakby wykluczać leworęcznych. Dobrze, że ktoś z hierarchów to wypunktował.

  2. Jest to sprytna zagrywka PRowa, zupełnie jak Franciszek zrobił na początku: “kimże jestem, by go [homoseksualistę] oceniać? Polityki kościoła, jako instytucji, nie zmieni. A jak będzie przesadzał, to zostanie ściągnięty na ziemię. Chyba to nie działa inaczej, co?

  3. coco_shka on

    He’s so brave. Ponad 2000 lat wystarczyło, żeby ksiądz odkrył, że Jezus był woke.

  4. TransitionNo7509 on

    Ale też to nie jest nic czego kościół by nie mówił. To, że ochrzczone osoby LGBT są częścią Kościoła (niewidocznej wspólnoty wiernych) NIE oznacza, że nie muszą żyć zgodnie z przykazaniami kościoła (widocznej organizacji zarządzającej Kościołem, przynajmniej z perspektywy kardynała Krajewskiego), który to swoich oczekiwań wobec osób LGBT nie zmienił i nic nie wskazuje, że zmieni. To fascynujące, że w Polsce zwykły akt normalnej grzeczności i uprzejmości wobec innego jest odbierany jakby było jakimś przełomowym aktem politycznym…

  5. Nie słyszałem żadnego polskiego biskupa, który stwierdziłby coś przeciwnego.

  6. No-Return-8908 on

    Osoby LGBT same odrzucają kościół więc nie są. To nie tak, że kościół ich odrzuca.

  7. Uszanka3 on

    Ten statement ma potencjał memiczny. Stwórzmy kościół Potężnego geja mocy któremu trzeba składać ofiarę z krwi i śledziony heteryków.

  8. doic_frajerow on

    No i? On dalej uważa że LGBT powinny żyć w celibacie

Leave A Reply