È sabato sera e invece di uscire con gli amici sono seduta sugli appunti per l’esame del secondo giorno e sono in crisi totale.

Odio la mia specializzazione, ma la cosa peggiore è questa fottuta sensazione che tutto ciò che imparo in un momento non significherà nulla e l’intelligenza artificiale lo farà comunque (10 volte più velocemente e meglio). Mi sento come se stessi sprecando il mio tempo all’università per della carta che, il giorno in cui la prenderò, varrà quanto un rotolo di carta igienica (ora, non ai tempi della Repubblica popolare polacca xd)

Sto valutando due opzioni: passare a un campo altamente specializzato o lasciare gli studi e dedicarmi al lavoro fisico, dove i soldi attualmente stanno migliorando e saranno più alti.

Prima di prendere una decisione, ho bisogno di un tuo confronto con la realtà:

  • Qual è la sfida più grande per te adesso nella scelta della carriera?
  • Qual è il tuo approccio al lavoro fisico/tecnico? Pensi ancora di aver bisogno di un master perché scaverai fossati, oppure il settore degli specialisti comincia finalmente a essere rispettato nel nostro Paese per quanto guadagnano lì?
  • I tuoi 3 criteri principali per scegliere un lavoro nel nostro bellissimo paese?

Ho l’impressione che l’attuale visione del mondo abbia fatto una capriola di 180 gradi. Come lo gestisci? Leggerò ogni commento perché ho seriamente bisogno di altre prospettive prima di prendere una decisione. Buona serata!

https://i.redd.it/qneqtouwegqg1.png

di OppositeFriendly9183

Share.

15 commenti

  1. RabidBanana6769 on

    Kopanie rowów jak masz własny sprzęt to jest dużo bardziej intratne zajęcie niż się niejednemu goniącemu magistra wydaje.

  2. polski_obserwator on

    Pracuję w branży IT, a nie mam wykształcenia informatycznego. Wszystkiego nauczyłem się sam jako nastolatek z książek wypożyczanych ze szkolnej biblioteki, a potem z darmowych kursów w internecie.

  3. A tak ogólnie to co studiujesz?

    Najbardziej pewna robota jest w wojsku. Kolej też jest spoko, przynajmniej jeśli pracujesz w pociągu albo w warsztacie.

    A jako white collar powiem tak: Najlepszy sposób by nie zastąpiło cię AI to używanie AI. Umnie w teamie sporo osób nie używa albo tylko minimalnie. Ja używam w większym wymiarze i prywatnie zacząłem się bawić w nieco bardziej zaawansowane rzeczy typu NotebookLM i Antigravity.

  4. Different_Citron_160 on

    Nie wiem co Wy z tym AI. Ilekroć to widzę to jest to jest to jakis junior lub leniwy manager wysyłający niesprawdzone kretynizmy napisane kwiecistym językiem. Nawet spotkania nie potrafi dobrze podsumować.

    Nie wiem, może w programowaniu AI jest lepsze i nie widzę tej całej rewolucji bo nie programuję?

  5. dannyxdii on

    Obojętne co, byle na swoim, a nie dymać w nakazanych godzinach jak akurat jest piękna pogoda i chce się iść nad wodę.

  6. 5GisG00D4you on

    Najlepiej to pobierać zasilki i płodzić dzieci, tego ai nie potrafi.
    A tak na poważnie to nie wiem nie ma dziedziny gdzie mając ćwierć mózgu ai może być lepsze.

    Zastąpi to może sekretarkę czy asystenta i juniora.obecne Ai robi wrażenie tylko na niedouczonych i leniwych ludziach.

  7. EntertainerOk8602 on

    >Nienawidzę mojego kierunku

    Myślę, że to jest największy problem. Jak długo z AI czy bez będziesz w stanie robić coś czego nienawidzisz?

    Wydaje mi się, że w dalszym ciągu dobrze jest być na **jakichkolwiek studiach w momencie zaczynania pracy.** Jak już zaczniesz i nabierzesz doświadczenia to będziesz miał trochę więcej do zaoferowania niż sam papier/ status studenta.

  8. Comprehensive_Host41 on

    Krótko, naucz się korzystać z AI i zdobądź wiedzę kierunkową. To jest totalna bzdura, że AI zastąpi wszystko i wszystkich. Po prostu ci, którzy nie nauczą się korzystać z AI będą mniej produktywni od tych, co się tego nauczyli. Natomiast to nie jest i w dającej się przewidzieć przyszłości nie będzie moim zdaniem tak, że wszystkim w towarzystwie AI będzie się mógł zajmować absolutnie każdy, bez odpowiedniej wiedzy.

  9. No_Strategy7024 on

    Nie umiem doradzić, ale pocieszę się, że czuję się tak samo. Jakby 5 lat studiów poszło jak krew w piach

  10. SuitablePangolin1081 on

    Zostań specialistą od AI,albo programistą (łatwa przyjemna robota i w dodatku jest gwarancja zatrudnienia na lata)

  11. Aktualne modele AI powoli osiągają już szczyt swoich możliwości, nowsze modele już nie robią takiego wrażenia jak kiedyś, a koszty co raz mocniej rosną, więc jak Cię to AI ma zastąpić? Naucz się korzystać z tych narzędzi, nie narzucaj sobie presji, jest sobota wieczór.

  12. SnooCakes6334 on

    Zamiast traktować ai jako zagrożenie, traktuj to jako szanse. Zakoleguj sie z chatgpt, Gemini albo claude. Zobacz z czym Ci sie najlepiej rozmawia o sprawach zawodowych i gdzie odpowiedzi w twojej dziedzinie sa najbardziej trafne. Szczerze mowiac teraz jest idealny moment na naukę promptow

  13. PrettyWheel9575 on

    Nie zostaniesz zastąpiony przez AI. Jest masa innych i dla odmiany realnych zagrożeń dla rynku pracy.

  14. Late_Ability_1479 on

    Jako osoba nieco (47 lat) starsza od Ciebie: najwazniejsza decyzja w zyciu jaka podejmiesz to nie to, co studiowac itp. Najwazniejsza decyzja to wybor odpowiedniego partnera zyciowego. Kogos kto umie postawic priorytety. przyklady: chlop kupuje Playstation 6 w dniu premiery zamiast kupic pellet na opal, albo zabrac dzieci na weekend w gory. Co wazniejsze? Inny przyklad: laska ma 100 torebek pod wersalka i 50 par butow w szafie. Lodowka pusta, ale wyszla nowa torebka koko sroko pierdoko i ona leci to kupic za ostatnie pieniadze. Chuj, ze rata kredytu za mieszkanie nie zaplacona, ona musi miec torebke i chuj ze wyladuje pod wersalka z reszta torebek. Bo 100 to za malo. bo ma byc 101. Nawet to jak partner sie zachowa przy rozejsciu sie ma znaczenie. Z kim sie zwiazesz ma wieksze znaczenie niz to kiedy AI Cie zastapi.

    Co do zawodu. AI samo z siebie na dzien dzisiejszy gowno moze. moze odpisac na maila, poszukac info w necie, moze zautomatyzowac jakis proces typu masz 50 plikow dziennie do wydrukowania i poprawic date itp i wydrukowac albo przeslac dalej. Ktos musi to AI nadzorowac. AI upraszcza prace, po dupie dostana zawody ktore najlatwiej zastapic. np copywriterzy, juniorzy IT roznego szczebla itp. Jak masz do czegos pasje i masz wieloletnie doswiadczenie, plus umiejetnosc w AI to juz jestes w czolowce. Jak jestes w zawodzie z przypadku, bo wujek wepchnal, jestes mierny w tym co robisz to lipa.

    Co do pracy fizycznej, to ludzie ktorzy pracuja fizycznie, i tu mam na mysli ciezko fizycznie, typu budowlanka itp, juz kolo 40ki sa zjechani. tu boli, tam trzeszczy, kolo 50ki czesto ida na rente. Chcesz tak? Z tego typu fizycznych prac to moim zdaniem najprostsza bedzie hydraulika, o ile masz jakis zdrowy rozsadek, a najczystsza elektryka (gdzie najczystsza nie znaczy czysta). Wazne jest nauczyc sie skilla dla siebie. umiec ogarnac proste sprawy w domu, typu malowanie, wymiana kranu, wymiana zyrandola, czy gniazdka. Wielu ludzi nawet tego dzis nie ogarnia. Jak dasz rady cos zrobic dla siebie to juz zaoszczedziles.

    Wrocmy jeszcze do AI. Wprowadzenie AI ktore faktycznie zastapi czlowieka (bo dzis tylko pomaga czlowiekowi, tnie koszty i upraszcza prace) jest kosztowne i bedzie kosztowne. Mozna zastapic jedna czynnosc, ale wyobraz sobie PM (Project Manager) albo Office Manager ktory musi ogarniac rozne rzeczy naraz, zadzwonic do dostawcy, wezwac speca do cieknacego dachu, dopilnowac pracownikow itp. Myslisz, ze AI to zastapi tak szybko? Na pewno zredukuje liczbe pracownikow, ale nie zastapi wszystkich i wszystkiego.

    Co do wyboru zawodu to czego nie wybierzesz to Ci zbrzydnie (pomijamy to AI). Wyobraz sobie laske, co lubi odnawiac stare meble, bo ona ma plan, bo kredens kuchenny po babci. I zrobila ten kredens i tak ladnie wyszlo i ona chce to robic zawodowo. Gwarantuje, ze w dwa lata tak jej to ludzie obrzydza, ze zateskni za swoja nudna posada Anetki z HR. Lata temu dostalem awans w pracy. Tak bylem tym podjarany, ze lepsza kasa, ze lepsze perspektywy zawodowe, ze sie bede uczyl czegos przydatnego. W piatek nie moglem sie doczekac poniedzialku, gdzie wroce do pracy i bede dalej chlonal praktyczna wiedze. po dwoch latach w poniedzialek nie moglem sie doczekac piatku. jak czlowiek jest kopany w dupe z kazdej strony to zadna praca nie cieszy. wazne jest, co po pracy. co mozesz zrobic z pieniedzmi zarobionymi. nadplacic kredyt, zrobic remont, zabrac rodzine na wakacje. to sie liczy.
    Ale tez liczy sie, co Ci mniej wiecej podchodzi. Jak byl ten caly boom na IT to ja tez zaczalem sie uczyc. Glownie Pythona i tworzenia stron www. Co z tego ze to rozumialem, ze potrafilem, skoro mnie to szybko nudzilo. Zrozumialem w koncu, ze moje miejsce jest w szeroko rozumianym supply chain, bo w tym spedzilem wiekszosc zycia.

    Dobrze jest miec skill dodatkowy, jakis side hustle. taki niby plan B. I wazna jest edukacja finansowa. obczaj [rebeldonogans.com](http://rebeldonogans.com) , [ramseysolutions.com](http://ramseysolutions.com) itp. wazne jest gdzie zainwestujesz swoje pieniadze, wazne jest jak zaciagasz dlug i jak go splacasz itp. Tu znowu wazny jest partner. Jesli jedno z was jest saver a drugie spender to kiepsko to widze.

    I jeszcze jedno. wazna jest aktywnosci fizyczna. silownia, pilka nozna, bieganie, tenis, co tam lubisz. trzeba sie ruszac. to pomaga i dla ciala i dla umyslu

    Reasumujac to nie wiesz co Cie w zyciu czeka. Jak masz zdrowe cialo i umysl, dobrego partnera przy boku i ogarniasz swoje finanse to dasz rade. Powodzenia i nie martw sie na zapas.

Leave A Reply