a co je tam czeka, tyranie na zmiany w januszexie albo praca rolna?
Mttsen on
To już nie te czasy, by kobiety zostawały na wsi i były wydawane za mąż za lokalnego “Staszka Kolasę” przez rodziców, który dodatkowo był 2x starszy od niej. A tak życie było często zaplanowane dla nich, gdy zostawały na wsi. Żadnych innych perspektyw na życie, prócz gospodarki i rodzenia dzieci.
Certain_Draft2866 on
Chcesz powiedzieć, że nikt nie chce być tradwife? Kto by się tego spodziewał?
Suriael on
Tak się kończy topienie Marzanny
i_l_ke on
No przez te 20 lat pewnie podrosły już🤣
gdziejestluk on
Niech to diabli. A ja tyle trenowałem w FS25, żeby kupić pole.
9Laser on
Nie oszukujmy się, większość tzw. Polski powiatowej nie oferuje żadnych perspektyw młodym osobom.
Wieś może być dobra dla ludzi w średnim wieku, bo dla starszych to też nie jest dobry wybór (potrzebna jest sprawna komunikacja publiczna czy dostęp do usług medycznych).
warum_nichtz on
A co kogo dziwi że się dzietność zmniejszyła i kobiety uciekły?
Jak jaka rodzina była normalna i miała kilkoro dzieci to jeden dostał gospodarstwo a resztę posłali na studia żeby mieli godne zycie i perspektywy – a jak jakas wsiowa patologia to dzieci same uciekły żeby nic z rodziną wspólnego nie mieć- no i się wyludniło.
Rustic_Suspenders532 on
Połowa wyjechała. To znaczy że 50% jeszcze gdzieś tam siedzi w polu (˵ ͡o ͜ʖ ͡o˵)
Potential_Song2736 on
O to o mnie 😃 Z 10 lat temu się wyprowadziłam i nie żałuję. Nie będę oszukiwać, że miałam jakiś pomysł czy głębsze plany po prostu pomyślałam sobie “a gdyby tak wyprowadzić się do Warszawy?” No i tak zrobiłam
vanKlompf on
Pytanie nie dlaczego kobiety wyjechały do miast, bo to oczywiste (polska wieś nie ma przyszłości, nadrabiamy urbanizację)
Pytanie co jest nie tak z mężczyznami że nie wyjechali.
peripheralmaverick on
W Japonii chociaż mają pociągi do metropoli.
W Polsce wieś będzie jeszcze większą pustką za 50 lat.
Aviletta on
> Liczba kobiet **ubezpieczonych w KRUS** w wieku rozrodczym zmniejszyła się w ciągu 20 lat o ponad połowę.
Wszędzie kurna teraz trzeba robić sensację na nagłowkach, cnie?
_constantine_ on
Ja się nie dziwię. Widzę wiele postów kobiet, które jednak zostały na wsi, założyły rodziny. Teraz piszą, że nie mogą znaleźć pracy jednocześnie mając dzieci w placówce, bo się godziny nie spinają, pracy zmianowej jest mało, pracy przy ziemi dużo, mężowie mają mentalność trochę inną niż wiele facetów w mieście (no odsetek jest inny, wiadomo że różnie bywa), albo po prostu mają taką pracę, że ich głównie nie ma w domu. I siedzą na wsi same, uzależnione finansowo od faceta. Nie dziwię się, że tyle z nich uciekło zanim do tego doszło.
16 commenti
Porwały je południce?
Niemożliwe
a co je tam czeka, tyranie na zmiany w januszexie albo praca rolna?
To już nie te czasy, by kobiety zostawały na wsi i były wydawane za mąż za lokalnego “Staszka Kolasę” przez rodziców, który dodatkowo był 2x starszy od niej. A tak życie było często zaplanowane dla nich, gdy zostawały na wsi. Żadnych innych perspektyw na życie, prócz gospodarki i rodzenia dzieci.
Chcesz powiedzieć, że nikt nie chce być tradwife? Kto by się tego spodziewał?
Tak się kończy topienie Marzanny
No przez te 20 lat pewnie podrosły już🤣
Niech to diabli. A ja tyle trenowałem w FS25, żeby kupić pole.
Nie oszukujmy się, większość tzw. Polski powiatowej nie oferuje żadnych perspektyw młodym osobom.
Wieś może być dobra dla ludzi w średnim wieku, bo dla starszych to też nie jest dobry wybór (potrzebna jest sprawna komunikacja publiczna czy dostęp do usług medycznych).
A co kogo dziwi że się dzietność zmniejszyła i kobiety uciekły?
Jak jaka rodzina była normalna i miała kilkoro dzieci to jeden dostał gospodarstwo a resztę posłali na studia żeby mieli godne zycie i perspektywy – a jak jakas wsiowa patologia to dzieci same uciekły żeby nic z rodziną wspólnego nie mieć- no i się wyludniło.
Połowa wyjechała. To znaczy że 50% jeszcze gdzieś tam siedzi w polu (˵ ͡o ͜ʖ ͡o˵)
O to o mnie 😃 Z 10 lat temu się wyprowadziłam i nie żałuję. Nie będę oszukiwać, że miałam jakiś pomysł czy głębsze plany po prostu pomyślałam sobie “a gdyby tak wyprowadzić się do Warszawy?” No i tak zrobiłam
Pytanie nie dlaczego kobiety wyjechały do miast, bo to oczywiste (polska wieś nie ma przyszłości, nadrabiamy urbanizację)
Pytanie co jest nie tak z mężczyznami że nie wyjechali.
W Japonii chociaż mają pociągi do metropoli.
W Polsce wieś będzie jeszcze większą pustką za 50 lat.
> Liczba kobiet **ubezpieczonych w KRUS** w wieku rozrodczym zmniejszyła się w ciągu 20 lat o ponad połowę.
Wszędzie kurna teraz trzeba robić sensację na nagłowkach, cnie?
Ja się nie dziwię. Widzę wiele postów kobiet, które jednak zostały na wsi, założyły rodziny. Teraz piszą, że nie mogą znaleźć pracy jednocześnie mając dzieci w placówce, bo się godziny nie spinają, pracy zmianowej jest mało, pracy przy ziemi dużo, mężowie mają mentalność trochę inną niż wiele facetów w mieście (no odsetek jest inny, wiadomo że różnie bywa), albo po prostu mają taką pracę, że ich głównie nie ma w domu. I siedzą na wsi same, uzależnione finansowo od faceta. Nie dziwię się, że tyle z nich uciekło zanim do tego doszło.