Zamysł spoko chociaż wiadomo, że powstało to jako narzędzie kontroli, tylko jednak nietechniczne osoby nie wiedzą jak zjebany jest to system, jak bardzo niebezpieczny był start tego, jak już robimy jakieś oprogramowanie to może testujym je z faktycznymi użytkownikami itp….
tsuune on
Powiem z perspektywy osoby, która pracowała na pół etatu w sklepie z elektroniką – ilość lewych faktur na PlayStation z gierkami znacznie zmalała.
Oczywiście lament klientów jak to mamy teraz „więcej pracy” i „kto to wymyślił” również się kończyła gdy mówiłam, że dla mnie nie ma najmniejszego problemu i ogólnie nie widzę minusów w tym systemie xd
Kluchol on
Mnie cieszy, bo nie muszę wprowadzać faktur dla księgowej, a po za tym na ten moment nic się nie zmienia, prowadzę taką działalność, że nie mam możliwości na lewe faktury.
IamJashin on
Rzep to akurat jest propagandzista więc wiecie.
KSEF ma mnóstwo problemów – a największym z nich, że nasze państwo jako organizacja nie zasługuje na taki poziom zaufania.
Urzędnicy w Polsce są podle opłacani – dane z KSEFu będą wyciągane i sprzedawane konkurencji bo nagle nie musisz znać umowy między firmami – możesz kwoty sprawdzić za pomocą KSEFu. Wiedza o tym jak wygląda oferta konkurencji to jedna z najcenniejszych informacji w handlu.
Zapodziała się faktura? No może jak połączymy to z odroczeniem obowiązku zapłaty VAT do momentu zapłacenia faktury przez kontrahenta – przecież wiadomo kiedy ją dostał – nie no tyle to nie.
Jak chcesz się bawić w narzędzia pokroju KSEF to wypadało by może resztę państwa dociągnąć do pewnego poziomu – ale nie tyle to nie.
dike997 on
To jest pewnie wygodne jak ty wystawiasz faktury albo masz małą firmę. W pracy to mam burdel, bo nie wiadomo czyja jest faktura i do jakiego projektu ją przypisać. Na razie nasze księgowe wymyśliły genialny system „proście, żeby dać w uwagach wasze imie i nazwisko”, ale i tak codziennie przychodzi mail pt. CZYJA TO FAKTURA Z KSEFU
TransitionNo7509 on
Prowadzę sklep internetowy, KSEF jest dla mnie obojętny, ale też wiele rzeczy, jak zbieranie faktur od firm z którymi współpracuję, jest zdecydowanie łatwiejsza i szybsza.
Ale też żona, która sprzedaje usługi dla szkół, narzeka, że system projektował idiota, który nie ogarnął co to jest podmiot zależny od gminy i że nabywca i płatnik to mogą być inne podmioty, wiec ma dużo roboty z wystawianiem tych dokumentów.
Ale to się wszystko jakoś ułoży. KSEF tak samo jak JPK szybko stanie się standardem i ukróci przewały na fakturach i bardzo dobrze! Czasami myślę, że będąc uczciwym przedsiębiorcom, który nie optymalizuje podatków, nie odlicza prywaty na firmę etc. jestem idiotą. Może dzięki takim rozwiązaniom przestanę się tak czuć.
RudyHuy on
poblem ma księgowa/y w firmie, która kupuje chujowy tani soft do księgowości, który przy każdym upgradzie ma milion problemów do rozwiązania.
BarekM on
Jest to nowy system, wprowadzany przez państwo, więc mamy oczywiście wiele niedociągnięć, ale idea jest świetna. Fajnie jakby tego typu rozwiązania weszły globalnie. Dużo automatyzacji można by wprowadzić dzięki temu.
Ja-Szczur on
Mam małą firmę i ogólnie jestem zajebany robotą. Nie mam księgowej. Nie miałem czasu ściągać z aplikacji i wrzucać faktury za telefon 18,99 zł miesięcznie w koszty. Parę groszy na takich małych fakturach miesięcznie traciłem, ale zawsze powtarzałem – trudno, księgowa by mnie wyniosła dużo drożej. Teraz patrzę – a te drobne faktury same mi się z KSEFU ładują:D. Super
cthulhu_sculptor on
Pozdrawiam programistów pewnie z jakiegoś Asseco, którzy nie ogarniają, że nie każdy ma otwarty KSeF 24/7 i warto byłoby mieć jakiekolwiek powiadomienia.
Wor3q on
A ja bym chciał iść krok dalej i dostać podobny system do paragonów.
Aladine11 on
Jestem juniorem w księgowości- pomijając kwestie techniczne tj zabezpieczenia serwery itd. Sama idea ksefu i to jak ma działać jest zbawieniem i dużym uproszczeniem dla mnie. Skończyło sie mase kombinacji i znikło masę problemów as per post rzepa. Dużo przyśpieszyła się też moja praca na dużych ilościach podmiotów w kosztach. Ale to tylko moje prywatne odczucia i sporstrzeżenia
_Tramp_ on
Ból dupy prywaciarzy, bo jest większe ryzyko związane z ruchaniem prawa pracy i optymalizacją kosztów zatrudnienia poprzez zmuszaniem ludzi do zakładania jdg. Imo chodzi głównie o to, stąd właśnie ten ból dupy o “inwigilacje”. To, ile jest emocji z tym związanych obrazuje skalę problemu.
rebellioninmypants on
Mnie też cieszy to, że już nawet ponarzekać sobie nie można bo zaraz jest się kryminalizowanym. Jak tak bardzo chcecie żebym był po tej ciemnej stronie mocy to pewnie kiedyś się przeniosę, bo już mnie męczy to całe gaslajtowanie.
Zawsze płaciłem podatki i składki jak należy, ale teraz się porobiło trudniej z klientami zza granicy (ostatnio mi mówili, że w fakturze musi być jakaś poprawka żeby z ich systemem się zgadzało, ale ja już nie mogę poprawić, bo już jest wysłana w KSEFie, na przykład).
Z klientami w polsce mam łatwiej, bo nie wysyłam im mailem, ale teraz muszę dodatkowe informacje wklejać w fakturę, których wcześniej nie było. Także jak ktoś myśli, że ma prawo tak z marszu na mnie naskakiwać to polecam terapię.
Eravier on
Dla mnie spoko, nie muszę zbierać faktur z pierdyliarda miejsc. Tylko delikatnym utrudnieniem jest brak możliwości wrzucenia faktury do niszczarki i wystawienia jej jeszcze raz. Tzn. każdy błąd kończyć się musi korygującą, a przez to moi zleceniodawcy chcą proformy do akceptacji itd., bo mają alergię na faktury korygujące. Ale jeśli chodzi kosztowe faktury to dużo wygodniej.
nimdull on
Jako osoba wystawiająca faktury powiem, że ułatwia życie ten system. Koniec chrzanidnia się z pocztą, znikającymi mejlami.
Poza tym uszczelnia system. Z ksefem mają problemy tak naprawdę jednostki samorządowe. Już nie da się robienia januszerstwa.
Sabrine_without_r on
Zawsze jest tak, że kiedy rząd uszczelnia system podatkowy, to krzyczą najbardziej ci, którzy najwięcej na tym uszczelnieniu stracą. Co prawda, sam program był zaprojektowany na odpierdol i te głosy pochodziły z różnych środowisk, ale po poprawkach i łatkach widać potencjał na program bardziej ułatwiający niż utrudniający życie.
OkCan9869 on
A w jaki sposób ksef ma pomóc w unikaniu płacenia podatków? Jeśli ktoś wykonywał usługę bez wystawienia faktury, to teraz nadal może robić to samo. Nie mówiąc już o tym, że ksef w ogóle nie ma nic wspólnego z usługami dla osób prywatnych, bo nie ma obowiązku wystawiania faktury przez ksef przy wykonywaniu usług/sprzedaży, gdzie klientem jest osoba prywatna. Do tego system jpk i tak już monitorował wystawiane faktury VAT -również te dla osób prywatnych. Jak zwykle najwięcej do powiedzenia w temacie mają osoby, które kompletnie systemu nie znają
thesuperbob on
Dla mnie jedyna upierdliwość to gówniany UX rządowej aplikacji do wystawiania tego, zwłaszcza idiotyzmy w stylu:
– określenie okresu którego dotyczy faktura wymaga wybrania opcji typu “faktura jak określona w ustawie 1312 o sratatata ust 82.b albo w aneksie o twojej starej” zamiast zrobić tam normalnej listy, albo chociaż linka z tłumaczeniem
– poukrywane kontrolki na formularzu rozszerzonym, które i tak trzeba wszystkie przeszukać bo chuja wiadomo co autor miał na myśli
– niespójny design powtarzających się elementów (inaczej wprowadza się takie same dane dla sprzedawcy, kupującego, płacącego, etc.)
Poza tym IMO spoko, do póki system jakoś działa to świetny pomysł by to scentralizować. Gorzej jak pierdolnie i nagle klęknie handel w całym kraju, przewiduję potem przez miesiąc oblężenie urzędów skarbowych przez przedsiębiorców prostujących 5min przestoju.
ayvisop on
JDG,ryczałt, z pięć faktur miesięcznie, darmowe państwowe oprogramowanie e-microfirma. Wygoda ksef polega na tym że nie muszę się bawić w wysyłanie faktur przez email.
WealthSimilar9341 on
Podpisuje się rękami i nogami. Korzystamy na firmie od początku lutego, więc te dwa miesiące były jeszcze takie mieszane – część firm już miała, a cześć miała, ale w dupie. Od kwietnia jest bajka, wszystko mam od razu w Fakturowni, nie muszę np. biegać za kierowcami i sprawdzać czy dali mi wszystkie papierki za wkręty czy paliwo.
lemmikki1234 on
Ale malowanie trawy na zielono. KSEF nie ma żadnego uzasadnienia dla swojego istnienia, poza totalną kontrolą firm. Sam system jest wadliwy, jest ogronma ilość stron opisujących codzienne problemy i błędy z jego funkcjonowaniem. Z własnych obserwacji widzę, że problem zaczyna się już z logowaniem, które często nie działa, system pada w ciągu dnia, więc nie jest przystosowany do obsługi tylu faktur. Poprawa błędów systemu w zasadzie nie istnieje, o wszystko trzeba pisać zgłoszenia, które wiszą przez wiele dni. System ma problem z datami wystawiania faktur, walidacją najprostszych wartości, spójnością danych, tak można wyliczać jeszcze długo.
WhiteWolf61916 on
W małej działalności – totalnie mi to bez różnicy. Nic mi to nie ułatwiło ani nie utrudniło.
W większej firmie – I’m bardziej rozbudowany system księgowy tem większy pierdzielnik z ustawieniami więc narazie klnę. Tym bardziej że i tak trzeba weryfikować inne źródła faktur poza ksef bo a to nota z etolla wpada poza, a to firma od leasingu ma wywalone i oni działają poza ksef i do końca roku nic im nie zrobisz itd. Ale w przyszłym roku, jak zaczną karać za błędy w ksef, ludzie zaczną się przykładać i będzie ok.
Chyba…
Katzberg_damk on
Dla mnie nie ma różnicy ale z pozytywnymi się zgadzam.
Zastanawiam się tylko bo wszędzie czytam o tym że Hur dur tajemnica handlowa teraz będzie nieważna bo urzędnicy(z tego co wiem muszą dostać uprawnienia) będą widzieć faktury i próbuje wymyślić scenariusz w którym może dojść do złamania tajemnicy handlowej w większym stopniu niż kiedy pracownik banku podgląda twoje wpływy/faktury i informuje konkurencję lub urzędnik skarbowy podczas kontroli.
Czy są biznesy które istnieją tylko dlatego że udaje im się mieć jakieś faktury które jeśli ktoś by się o nich dowiedział to by zniszczyło to konkurencyjność firmy?
Follement on
Jak korzystacie z jakiegoś popularnego ERP to się nie dziwię, że wam to tito. Ja pracuję na programie, z którego w całej Polsce korzystają 2 firmy. Dostosowanie tego do KSEF to są olbrzymie koszty. Każda nowa sytuacja, rodzaj faktury itp. rodzi potrzebę dostosowania systemu i kolejne koszty. Dziesiątki tysięcy złotych i zero ekonomicznej korzyści.
Ersap on
Ja odpowiem od strony osoby która wdraża i serwisuje systemy łączące się do ksef:
1) mf sobie od czasu do czasu po cichaczu zmienia układ danych (scheme) W jakiej maja być one dostarczone. Informacja o tym jest w jakimś pizdzikowatym linku na stronie mf pod milionem zakładek.
2) system nie radzi sobie z niektórymi stawkami – masz stawkę Nd na starej fakturze czyli nie dotyczy, teraz masz stawki nd1 i nd2 – robisz teraz korektę tej starszej faktury i zonk – nie możesz bo nie ma stawki Nd. Nie możesz też wyedytowac tej faktury bo to jest przestępstwo finansowe.
3) ich api działa tak jakby chciało a nie mogło, szczególnie w okresach zamknięcia miesiąca. Obsługuje firmy które fakturuja masowo i nie jest to czymś nienormalnym jak wystawiają 3 tys faktur. Obsługa numeru powinna trwać chwilę a tak to potrafi trwać nawet 2-3 dni. Skalowanie po stronie mf siada.
4) czasami wywala im dziwne błędy – wysyłasz raz fakture i dostajesz błąd że dokument nie jest zgodny ze schema, wysyłasz po chwili ten sam dokument i jest okej. Wysyłka dokumentu odbywa się tzw requestem i jest to ciąg znaków. W obu przypadkach ten ciąg jest identyczny.
27 commenti
Mysle, ze nikt tego nie przeczyta.
Zamysł spoko chociaż wiadomo, że powstało to jako narzędzie kontroli, tylko jednak nietechniczne osoby nie wiedzą jak zjebany jest to system, jak bardzo niebezpieczny był start tego, jak już robimy jakieś oprogramowanie to może testujym je z faktycznymi użytkownikami itp….
Powiem z perspektywy osoby, która pracowała na pół etatu w sklepie z elektroniką – ilość lewych faktur na PlayStation z gierkami znacznie zmalała.
Oczywiście lament klientów jak to mamy teraz „więcej pracy” i „kto to wymyślił” również się kończyła gdy mówiłam, że dla mnie nie ma najmniejszego problemu i ogólnie nie widzę minusów w tym systemie xd
Mnie cieszy, bo nie muszę wprowadzać faktur dla księgowej, a po za tym na ten moment nic się nie zmienia, prowadzę taką działalność, że nie mam możliwości na lewe faktury.
Rzep to akurat jest propagandzista więc wiecie.
KSEF ma mnóstwo problemów – a największym z nich, że nasze państwo jako organizacja nie zasługuje na taki poziom zaufania.
Urzędnicy w Polsce są podle opłacani – dane z KSEFu będą wyciągane i sprzedawane konkurencji bo nagle nie musisz znać umowy między firmami – możesz kwoty sprawdzić za pomocą KSEFu. Wiedza o tym jak wygląda oferta konkurencji to jedna z najcenniejszych informacji w handlu.
Zapodziała się faktura? No może jak połączymy to z odroczeniem obowiązku zapłaty VAT do momentu zapłacenia faktury przez kontrahenta – przecież wiadomo kiedy ją dostał – nie no tyle to nie.
O przerzuceniu obowiązku sprawdzania czy kontrahent nie jest niechcący oszustem VATowskim wypowiadał się nie będę – ani o sławnej instrukcji KAS [https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1759782,1,zanim-sie-znajdzie-zlodziei-trzeba-dobrac-z-uczciwych.read](https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1759782,1,zanim-sie-znajdzie-zlodziei-trzeba-dobrac-z-uczciwych.read)
Jak chcesz się bawić w narzędzia pokroju KSEF to wypadało by może resztę państwa dociągnąć do pewnego poziomu – ale nie tyle to nie.
To jest pewnie wygodne jak ty wystawiasz faktury albo masz małą firmę. W pracy to mam burdel, bo nie wiadomo czyja jest faktura i do jakiego projektu ją przypisać. Na razie nasze księgowe wymyśliły genialny system „proście, żeby dać w uwagach wasze imie i nazwisko”, ale i tak codziennie przychodzi mail pt. CZYJA TO FAKTURA Z KSEFU
Prowadzę sklep internetowy, KSEF jest dla mnie obojętny, ale też wiele rzeczy, jak zbieranie faktur od firm z którymi współpracuję, jest zdecydowanie łatwiejsza i szybsza.
Ale też żona, która sprzedaje usługi dla szkół, narzeka, że system projektował idiota, który nie ogarnął co to jest podmiot zależny od gminy i że nabywca i płatnik to mogą być inne podmioty, wiec ma dużo roboty z wystawianiem tych dokumentów.
Ale to się wszystko jakoś ułoży. KSEF tak samo jak JPK szybko stanie się standardem i ukróci przewały na fakturach i bardzo dobrze! Czasami myślę, że będąc uczciwym przedsiębiorcom, który nie optymalizuje podatków, nie odlicza prywaty na firmę etc. jestem idiotą. Może dzięki takim rozwiązaniom przestanę się tak czuć.
poblem ma księgowa/y w firmie, która kupuje chujowy tani soft do księgowości, który przy każdym upgradzie ma milion problemów do rozwiązania.
Jest to nowy system, wprowadzany przez państwo, więc mamy oczywiście wiele niedociągnięć, ale idea jest świetna. Fajnie jakby tego typu rozwiązania weszły globalnie. Dużo automatyzacji można by wprowadzić dzięki temu.
Mam małą firmę i ogólnie jestem zajebany robotą. Nie mam księgowej. Nie miałem czasu ściągać z aplikacji i wrzucać faktury za telefon 18,99 zł miesięcznie w koszty. Parę groszy na takich małych fakturach miesięcznie traciłem, ale zawsze powtarzałem – trudno, księgowa by mnie wyniosła dużo drożej. Teraz patrzę – a te drobne faktury same mi się z KSEFU ładują:D. Super
Pozdrawiam programistów pewnie z jakiegoś Asseco, którzy nie ogarniają, że nie każdy ma otwarty KSeF 24/7 i warto byłoby mieć jakiekolwiek powiadomienia.
A ja bym chciał iść krok dalej i dostać podobny system do paragonów.
Jestem juniorem w księgowości- pomijając kwestie techniczne tj zabezpieczenia serwery itd. Sama idea ksefu i to jak ma działać jest zbawieniem i dużym uproszczeniem dla mnie. Skończyło sie mase kombinacji i znikło masę problemów as per post rzepa. Dużo przyśpieszyła się też moja praca na dużych ilościach podmiotów w kosztach. Ale to tylko moje prywatne odczucia i sporstrzeżenia
Ból dupy prywaciarzy, bo jest większe ryzyko związane z ruchaniem prawa pracy i optymalizacją kosztów zatrudnienia poprzez zmuszaniem ludzi do zakładania jdg. Imo chodzi głównie o to, stąd właśnie ten ból dupy o “inwigilacje”. To, ile jest emocji z tym związanych obrazuje skalę problemu.
Mnie też cieszy to, że już nawet ponarzekać sobie nie można bo zaraz jest się kryminalizowanym. Jak tak bardzo chcecie żebym był po tej ciemnej stronie mocy to pewnie kiedyś się przeniosę, bo już mnie męczy to całe gaslajtowanie.
Zawsze płaciłem podatki i składki jak należy, ale teraz się porobiło trudniej z klientami zza granicy (ostatnio mi mówili, że w fakturze musi być jakaś poprawka żeby z ich systemem się zgadzało, ale ja już nie mogę poprawić, bo już jest wysłana w KSEFie, na przykład).
Z klientami w polsce mam łatwiej, bo nie wysyłam im mailem, ale teraz muszę dodatkowe informacje wklejać w fakturę, których wcześniej nie było. Także jak ktoś myśli, że ma prawo tak z marszu na mnie naskakiwać to polecam terapię.
Dla mnie spoko, nie muszę zbierać faktur z pierdyliarda miejsc. Tylko delikatnym utrudnieniem jest brak możliwości wrzucenia faktury do niszczarki i wystawienia jej jeszcze raz. Tzn. każdy błąd kończyć się musi korygującą, a przez to moi zleceniodawcy chcą proformy do akceptacji itd., bo mają alergię na faktury korygujące. Ale jeśli chodzi kosztowe faktury to dużo wygodniej.
Jako osoba wystawiająca faktury powiem, że ułatwia życie ten system. Koniec chrzanidnia się z pocztą, znikającymi mejlami.
Poza tym uszczelnia system. Z ksefem mają problemy tak naprawdę jednostki samorządowe. Już nie da się robienia januszerstwa.
Zawsze jest tak, że kiedy rząd uszczelnia system podatkowy, to krzyczą najbardziej ci, którzy najwięcej na tym uszczelnieniu stracą. Co prawda, sam program był zaprojektowany na odpierdol i te głosy pochodziły z różnych środowisk, ale po poprawkach i łatkach widać potencjał na program bardziej ułatwiający niż utrudniający życie.
A w jaki sposób ksef ma pomóc w unikaniu płacenia podatków? Jeśli ktoś wykonywał usługę bez wystawienia faktury, to teraz nadal może robić to samo. Nie mówiąc już o tym, że ksef w ogóle nie ma nic wspólnego z usługami dla osób prywatnych, bo nie ma obowiązku wystawiania faktury przez ksef przy wykonywaniu usług/sprzedaży, gdzie klientem jest osoba prywatna. Do tego system jpk i tak już monitorował wystawiane faktury VAT -również te dla osób prywatnych. Jak zwykle najwięcej do powiedzenia w temacie mają osoby, które kompletnie systemu nie znają
Dla mnie jedyna upierdliwość to gówniany UX rządowej aplikacji do wystawiania tego, zwłaszcza idiotyzmy w stylu:
– określenie okresu którego dotyczy faktura wymaga wybrania opcji typu “faktura jak określona w ustawie 1312 o sratatata ust 82.b albo w aneksie o twojej starej” zamiast zrobić tam normalnej listy, albo chociaż linka z tłumaczeniem
– poukrywane kontrolki na formularzu rozszerzonym, które i tak trzeba wszystkie przeszukać bo chuja wiadomo co autor miał na myśli
– niespójny design powtarzających się elementów (inaczej wprowadza się takie same dane dla sprzedawcy, kupującego, płacącego, etc.)
Poza tym IMO spoko, do póki system jakoś działa to świetny pomysł by to scentralizować. Gorzej jak pierdolnie i nagle klęknie handel w całym kraju, przewiduję potem przez miesiąc oblężenie urzędów skarbowych przez przedsiębiorców prostujących 5min przestoju.
JDG,ryczałt, z pięć faktur miesięcznie, darmowe państwowe oprogramowanie e-microfirma. Wygoda ksef polega na tym że nie muszę się bawić w wysyłanie faktur przez email.
Podpisuje się rękami i nogami. Korzystamy na firmie od początku lutego, więc te dwa miesiące były jeszcze takie mieszane – część firm już miała, a cześć miała, ale w dupie. Od kwietnia jest bajka, wszystko mam od razu w Fakturowni, nie muszę np. biegać za kierowcami i sprawdzać czy dali mi wszystkie papierki za wkręty czy paliwo.
Ale malowanie trawy na zielono. KSEF nie ma żadnego uzasadnienia dla swojego istnienia, poza totalną kontrolą firm. Sam system jest wadliwy, jest ogronma ilość stron opisujących codzienne problemy i błędy z jego funkcjonowaniem. Z własnych obserwacji widzę, że problem zaczyna się już z logowaniem, które często nie działa, system pada w ciągu dnia, więc nie jest przystosowany do obsługi tylu faktur. Poprawa błędów systemu w zasadzie nie istnieje, o wszystko trzeba pisać zgłoszenia, które wiszą przez wiele dni. System ma problem z datami wystawiania faktur, walidacją najprostszych wartości, spójnością danych, tak można wyliczać jeszcze długo.
W małej działalności – totalnie mi to bez różnicy. Nic mi to nie ułatwiło ani nie utrudniło.
W większej firmie – I’m bardziej rozbudowany system księgowy tem większy pierdzielnik z ustawieniami więc narazie klnę. Tym bardziej że i tak trzeba weryfikować inne źródła faktur poza ksef bo a to nota z etolla wpada poza, a to firma od leasingu ma wywalone i oni działają poza ksef i do końca roku nic im nie zrobisz itd. Ale w przyszłym roku, jak zaczną karać za błędy w ksef, ludzie zaczną się przykładać i będzie ok.
Chyba…
Dla mnie nie ma różnicy ale z pozytywnymi się zgadzam.
Zastanawiam się tylko bo wszędzie czytam o tym że Hur dur tajemnica handlowa teraz będzie nieważna bo urzędnicy(z tego co wiem muszą dostać uprawnienia) będą widzieć faktury i próbuje wymyślić scenariusz w którym może dojść do złamania tajemnicy handlowej w większym stopniu niż kiedy pracownik banku podgląda twoje wpływy/faktury i informuje konkurencję lub urzędnik skarbowy podczas kontroli.
Czy są biznesy które istnieją tylko dlatego że udaje im się mieć jakieś faktury które jeśli ktoś by się o nich dowiedział to by zniszczyło to konkurencyjność firmy?
Jak korzystacie z jakiegoś popularnego ERP to się nie dziwię, że wam to tito. Ja pracuję na programie, z którego w całej Polsce korzystają 2 firmy. Dostosowanie tego do KSEF to są olbrzymie koszty. Każda nowa sytuacja, rodzaj faktury itp. rodzi potrzebę dostosowania systemu i kolejne koszty. Dziesiątki tysięcy złotych i zero ekonomicznej korzyści.
Ja odpowiem od strony osoby która wdraża i serwisuje systemy łączące się do ksef:
1) mf sobie od czasu do czasu po cichaczu zmienia układ danych (scheme) W jakiej maja być one dostarczone. Informacja o tym jest w jakimś pizdzikowatym linku na stronie mf pod milionem zakładek.
2) system nie radzi sobie z niektórymi stawkami – masz stawkę Nd na starej fakturze czyli nie dotyczy, teraz masz stawki nd1 i nd2 – robisz teraz korektę tej starszej faktury i zonk – nie możesz bo nie ma stawki Nd. Nie możesz też wyedytowac tej faktury bo to jest przestępstwo finansowe.
3) ich api działa tak jakby chciało a nie mogło, szczególnie w okresach zamknięcia miesiąca. Obsługuje firmy które fakturuja masowo i nie jest to czymś nienormalnym jak wystawiają 3 tys faktur. Obsługa numeru powinna trwać chwilę a tak to potrafi trwać nawet 2-3 dni. Skalowanie po stronie mf siada.
4) czasami wywala im dziwne błędy – wysyłasz raz fakture i dostajesz błąd że dokument nie jest zgodny ze schema, wysyłasz po chwili ten sam dokument i jest okej. Wysyłka dokumentu odbywa się tzw requestem i jest to ciąg znaków. W obu przypadkach ten ciąg jest identyczny.