Ciao erPolacy, volevo condividere un’interessante scoperta di oggi. Eravamo seduti sulla spiaggia di Jastarnia con gli amici e volevamo controllare qualcosa sulla mappa e poi si è scoperto che la posizione su Google Maps sul telefono della mia amica mostrava che si trovava a Okuniewo nell’oblast di Kaliningrad. Dopo aver riavviato l’applicazione, tutto è andato bene, quindi non ho più schermate. È qualcosa di cui aver paura?

    https://www.reddit.com/gallery/1t215wo

    di mionsz69

    Share.

    23 commenti

    1. Belzhazzar on

      Nie, zakłócenia GPS w tych okolicach dzieją się już od dawna

    2. mason_mormon on

      Poza możliwością spoofingu GPSa być może telefon znalazł sieć WiFi lub inne urządzenia które wg Googla są w Królewcu. Wnioski proszę wyciągnąć samemu 😉

    3. stilgarpl on

      To się robi po to, żeby zmylić drony. Skoro w Jastarni pokazywało rosyjską bazę, to rosyjskie drony wracające do bazy mogłyby zamiast tego wylądować w Jastarni i być przechwycone przez polskie służby.

    4. NefariousnessDull254 on

      Królewiecki* nie normalizujmy nazwisk zbrodniarzy wojennych

    5. odpadatomowy on

      Uważaj bo jak Nato zacznie szczelać w ruska bazę to trafi w Jastarnie

    6. 2Rats4Dinner on

      Nie wiedziałem że Kaliningrad naprawdę nazywa się Królewiec nawet w mapach google. Co dobrze.

    7. Witaj na Pomorzu. Tutaj to codzienność. Co jakiś czas dostaję info, że mi dziecko wyszło z domu do Królewca

    8. ShinyTotoro on

      yes, be worried about your sanity. GPS disruptions happen everywhere all the time

    9. Confident_Echo_1537 on

      Pewnie was teleportowali na chwilę radzieckim teloprtownikiem, to normalne w tamtym regionie

    10. xhvrqlle on

      Dziś miałem śmieszna sytuację, że podczas podejścia do lądowania chciałem zobaczyc czy złapie mi gps i do okna przykleiłem telefon to miałem tego samego miejsca co Ty tylko z dużo większym niedokładnością. Gdzie samolot wracał z Oslo na zachód od Gdańska runway 11 lądowanie 😅

    11. a jesteście pewni, że nie siedzicie w rosyjskiej bazie zamiast na plaży w Jastarni?

    12. MrStealYourInt on

      W sierpniu skakałem ze spadochronem na Helu i nie mogliśmy skakać ze standardowej wysokości przez zakłócajacych orków.

      Jak przekraczaliśmy mniej więcej wysokość chmur to odcinało nam GPS, a przez chmury nie było widać, gdzie jesteśmy. Było duże ryzyko, że wyskoczymy za daleko od półwyspu i trzeba było skakać o wiele niżej, ale z pewną lokalizacją.

    13. Trawpolja on

      Całe życie mieszkałem na Mazurach, teraz mieszkam w Gdańsku. W obu miejscach bardzo często lokalizacje wywalało do kaliningradu, to nic nadzwyczajnego

    Leave A Reply