Share.

    14 commenti

    1. bachus_PL on

      Jak mieszkałem w 10-cio piętrowcu na 5-tym piętrze zawsze leciały niedopałki, śmieci, czasem nawet pieluchy i inny syf.

    2. Time_Crow7390 on

      Yup, też mieliśmy takie karteczki, plaga szczurów mogła mieć z tym coś wspólnego.

    3. ColdAsKompot on

      Nic się nie zmieniło od lat 90. Zawsze około środy wylatywały przez okna półkule makaronu z niedzielnego rosołku. Teraz tego już tak nie widać, ale wtedy nawet w środku miasta wojewódzkiego było pełno bezpańskich psów, kotów. Do tego szczury, gołębie. Istny chlew.

    4. Jedyną rzeczą nietypową, że ktos prosi by przestać.

      To jest bardzo nagminne, że jakieś stare babcie wyrzucają śmieci przez okno “a bo bezdomny piesek zje” by nie marnować, a to później tylko gnije tam kurna i śmierdzi

    5. ArmadilloNext4551 on

      cóż, różne mają ludzie upodobania, nie skomentuję. Jednak błąd razi po oczach: po “nie” powinien stać dwukropek, ew. myślnik. 

    6. To i tak nieźle, u brata w bloku ktoś z 7 czy 8 piętra wywalał zawartość nocnika przez okno regularnie.

    7. ___Azarath on

      Zabrzmi to dziwnie ale to jest realny problem jak wychodzisz z psem rano a tam dziki jedzą pod blokiem. A to dzieci pogonią, a to psa rozerwą na strzępy. Takie tam…

    8. polski_obserwator on

      U mnie na osiedlu jest problem z palaczami, którzy przez okna wyrzucają pety na trawnik.

    Leave A Reply