Nie zaczynam nawet z popularyzacją nikotyny wśród młodzieży w postaci e-papierosów, snusów, podgrzewaczy do tytoniu i innych takich. Co trzecie (!) dziecko do 13 rż spróbowało choć raz e-papierosa.
Niestety te oficjalne dane i raporty zazwyczaj pojawiają się z 1-2 letnim opóźnieniem stąd mamy świeże dane za 2024 🙂
Ale jak nie wierzycie statystykom… wystarczy nie być zgredem i pochodzić po klubach 😉 Muzyka elektroniczna jeszcze niedawno undergroundowa, kojarząca się ze stymulantami/psychodelikami, już jest otwarta na full komerchę. Sieciówki wypuszczające ubrania “raveowe”, imprezy klubowe weekendowe z wejściówkami po 80-200 zł wyprzedające się w moment, gdzie jeszcze 8-10 lat temu jak chciałeś dobrą imprezę to wystawiało się głośniki w pustostanach i mieliło mordą do samego rana .
lukmahr on
Myślałem że to Partia Razem. Podobna stylistyka do ich SoMe.
DeWHu_ on
Nie, ministerstwo nie jest sejmem
walkingdeadonceagain on
Mam nadzieję
Satanicjamnik on
Zakaz reklamy by nie był rzeczą złą. Ale czy wejdzie? Wątpię bardzo. Panowie lobbyści mają głębokie budżety i dobre znajomości.
PizzaSand on
Ministerstwo ma ustawowy obowiązek zwalczania alkoholizmu i promocji zdrowych wyborów. Ale prawa ręka może nie widzieć albo udawać że nie widzi co robi lewa ręka.
PokePL on
WHO od paru lat próbuje popularyzować hasło, że nie ma bezpiecznego poziomu spożywania alkoholu, więc może to powiązane działania.
GooseQuothMan on
Nic się nie zmieni, teraz mamy zdrowe fit piwo więc wszystko git
Pashquelle on
Przekaz rigcz, ale projekt plakatu zjebany okropnie. Albo po prostu czegoś nie widzę.
ObamaFun71 on
ncbir przyznało 40 baniek na perłe fit więc co ministerstwo to inna agenda
Pierwszy krok to powinno być zakazanie promocji 6+6, 12+12 miksuj dowolnie na piwo to nie alkohol w popularnych dyskontach. Wtedy będzie można uznać że coś się zmienia.
MorphieThePup on
Podoba mi się, że na tym plakacie są osoby w różnym wieku, różnej płci i różnie ubrane i mają na twarzach różne butelki.
Wreszcie odchodzi się od stereotypu alkoholika: starego, zniszczonego życiem pana żula z małpką w dłoni. I zwraca się w końcu uwagę na alkoholików wysokofunkcjonujących: Ludzi dobrze ubranych, ogarniętych, pracujących, wychowujących dzieci i jednocześnie wpadających w pułapkę piwka/winka/innego “lepszego” alkoholu na wieczór na rozluźnienie.
GhostOfD6 on
Wiecej toksyn znajdziemy w produktach spokojnie leżących na półkach sklepowych. Alkohol oczywiście jest też szkodliwy, ale to barziej jesli ktoś popada w nałóg to szkody są na wielu warstwach niż tylko zdrowiu. Lampka wina raz na miesiac nikogo nie zabije
Minimum-Pianist-8077 on
Ostatnio oglądałam jakiś kanał Discovery i puścili 8 reklam różnych piw pod rząd
PRKP99 on
Akurat akcje marketingowe „uświadamiające” to klasyka klasyki w Polsce. I jak je widzicie, to wiedzcie że to oznacza że agencje reklamowe znowu położyły łapę na pieniądzach które miały i mogły iść na ograniczanie i walczenie z danym problemem – tutaj np. alkoholizmem.
Każda złotówka wydana na kampanie medialną, plakaty, reklamy, to złotówka która mogła być użyta w celu walczenia z problemem.
m4gdum on
Przecież Sławek mówił że piwo to piwo i w ogóle nie da się zostać alkusem od piwa.

MayoJam on
Po prawej doctor house we własnej osobie.
Emotionalflorist on
Bliźnięta jednojajowe prowadzące taki sam styl życia, jedno w 18 urodziny dostaje 1ml wódki. Jakich mierzalnych potwornych skutków się spodziewamy? Czy jednak “każda ilość” nie jest każdą? Brzmi jak ten mityczny mroczny facet co spod płaszcza wyciąga darmowe narkotyki i rozdaje dzieciom w gimnazjum o którym się opowiadało kiedyś w szkołach w ramach prewencji narkomanii. Tylko że nie będzie mrocznego pana, będzie kolega na imprezie który poczęstuje takiego delikwenta jointem, czy w tym przypadku piwem, i niemal na pewno nic się nie stanie. I od tego momentu ten młody człowiek będzie mieć wyjebane na nawet te bardzo realne skutki korzystania z używek, bo stwierdzi że dorośli go okłamują żeby mu zrobić na złość.
No_Neighborhood7360 on
Mi się wydaje że ludzie często robią dla przyjemności coś co nie jest do końca bezpieczne i nie należy ich za to obwiniać. Wspinaczka górska, jazda autem, skoki ze spadochronem, zjeżdzalnie wodne. Już nie mówiąc o słodkich napojach i fast foodach. Ale wszystko jest dla ludzi. Zamiast straszyć minimalną ilością alkoholu może lepiej propagować redukcję szkód i tzw. low risk drinking?
SovietCosmoCat on
Ta planuj długie życie żeby dłużej na nich pracować jeszcze czego mam was nie ze mna te numery na znak protestu ide się najebać
/s
krzywaLagaMikolaja on
Tymczasem lidl, biedronka i wszyscy święci:
“potrzymaj mi piwo”:
4 + 4 gratis
6 + 6 gratis
8 + 8 gratis
12 + 12 gratis
woo
zakwas on
Jak mnie wkurwia mieszanie dwóch pojęć „każda ilość szkodzi” z prawdziwym stwierdzeniem „nie ma bezpiecznej dawki”.
Każda ilość szkodzi? Parę kropel amolu niszczy wątrobe. Cukierek z alko prowadzi do udaru. Wino użyte przy gotowaniu jest przyczyną przemocy w małżeństwach.
Przez takie wyolbrzymianie do absurdu nikt nie bierze takich akcji na poważnie. Dzieciak słyszy, że każda ilość niszczy zdrowie i umysł, wypije jedno piwo i nie umrze, stwierdza, że został oszukany.
Zamiast iść w to by kompletnie nikt nic nie pił, lepiej sugerować ograniczanie. Nie startować z pozycji tego lepszego co to nic nie pije nigdy tylko raczej iść w tony, że wszystko dla ludzi ale umiar ważny. Dodać jeszcze, że bozia tak kazała i byłby większy efekt
WorldDesktop on
Nie ma nic lepszego w walce z nałogiem od pokazywania butelek trzech rodzajów alkoholu na raz.

AltheiWasTaken on
Niech zrobią zakaz promocji i reklamowania
OTWARTY on
Mam nadzieję że ta refleksja pozostanie i będzie to dalej prowadzone. Jednakże samym w sobie jest absurdem że niedawno dali dofinansowanie na stworzenie fit piwka
_bagelcherry_ on
Pamiętajcie że nadużywanie alkoholu to jedynie objaw jakiegoś większego problemu. Osoba u której wszystko jest dobrze nie ma powodu by pić codziennie
ZodiacPigeon on
Ale że co się zmienia? MZ dotąd nakłaniało do picia alkoholu? Nie rozumiem
31 commenti
Młodzi już prawie nic nie piją. Ale za to ćpają jak nigdy dotąd
EDIT:
Wszystko jest do sprawdzenia w danych polskich, europejskich i amerykańskich.
Mamy najwyższy wskaźnik rozpowszechnienia nowych substancji psychoaktywnych w Europie, wynoszący 6,4% (EUDA 2024)
Po szczycie narkotykowym z 2010 wywołanym kryzysem gospodarczym, mieliśmy trend spadkowy, aż do 2018, od którego idziemy ostro w górę.
Najszybciej rosnącą grupą używek są stymulanty, tj amfetamina, kokaina, esctasy, niektóre nawet prawie x2 na przestrzeni 6 lat.
[https://kcpu.gov.pl/statystyki-i-raporty/raporty-z-badan/](https://kcpu.gov.pl/statystyki-i-raporty/raporty-z-badan/)
Nie zaczynam nawet z popularyzacją nikotyny wśród młodzieży w postaci e-papierosów, snusów, podgrzewaczy do tytoniu i innych takich. Co trzecie (!) dziecko do 13 rż spróbowało choć raz e-papierosa.
Niestety te oficjalne dane i raporty zazwyczaj pojawiają się z 1-2 letnim opóźnieniem stąd mamy świeże dane za 2024 🙂
Ale jak nie wierzycie statystykom… wystarczy nie być zgredem i pochodzić po klubach 😉 Muzyka elektroniczna jeszcze niedawno undergroundowa, kojarząca się ze stymulantami/psychodelikami, już jest otwarta na full komerchę. Sieciówki wypuszczające ubrania “raveowe”, imprezy klubowe weekendowe z wejściówkami po 80-200 zł wyprzedające się w moment, gdzie jeszcze 8-10 lat temu jak chciałeś dobrą imprezę to wystawiało się głośniki w pustostanach i mieliło mordą do samego rana .
Myślałem że to Partia Razem. Podobna stylistyka do ich SoMe.
Nie, ministerstwo nie jest sejmem
Mam nadzieję
Zakaz reklamy by nie był rzeczą złą. Ale czy wejdzie? Wątpię bardzo. Panowie lobbyści mają głębokie budżety i dobre znajomości.
Ministerstwo ma ustawowy obowiązek zwalczania alkoholizmu i promocji zdrowych wyborów. Ale prawa ręka może nie widzieć albo udawać że nie widzi co robi lewa ręka.
WHO od paru lat próbuje popularyzować hasło, że nie ma bezpiecznego poziomu spożywania alkoholu, więc może to powiązane działania.
Nic się nie zmieni, teraz mamy zdrowe fit piwo więc wszystko git
Przekaz rigcz, ale projekt plakatu zjebany okropnie. Albo po prostu czegoś nie widzę.
ncbir przyznało 40 baniek na perłe fit więc co ministerstwo to inna agenda
https://preview.redd.it/45xzj28q1deh1.png?width=371&format=png&auto=webp&s=7edca258ec609140a42d7f5eb17d65489c06b7ac
Pierwszy krok to powinno być zakazanie promocji 6+6, 12+12 miksuj dowolnie na piwo to nie alkohol w popularnych dyskontach. Wtedy będzie można uznać że coś się zmienia.
Podoba mi się, że na tym plakacie są osoby w różnym wieku, różnej płci i różnie ubrane i mają na twarzach różne butelki.
Wreszcie odchodzi się od stereotypu alkoholika: starego, zniszczonego życiem pana żula z małpką w dłoni. I zwraca się w końcu uwagę na alkoholików wysokofunkcjonujących: Ludzi dobrze ubranych, ogarniętych, pracujących, wychowujących dzieci i jednocześnie wpadających w pułapkę piwka/winka/innego “lepszego” alkoholu na wieczór na rozluźnienie.
Wiecej toksyn znajdziemy w produktach spokojnie leżących na półkach sklepowych. Alkohol oczywiście jest też szkodliwy, ale to barziej jesli ktoś popada w nałóg to szkody są na wielu warstwach niż tylko zdrowiu. Lampka wina raz na miesiac nikogo nie zabije
Ostatnio oglądałam jakiś kanał Discovery i puścili 8 reklam różnych piw pod rząd
Akurat akcje marketingowe „uświadamiające” to klasyka klasyki w Polsce. I jak je widzicie, to wiedzcie że to oznacza że agencje reklamowe znowu położyły łapę na pieniądzach które miały i mogły iść na ograniczanie i walczenie z danym problemem – tutaj np. alkoholizmem.
Każda złotówka wydana na kampanie medialną, plakaty, reklamy, to złotówka która mogła być użyta w celu walczenia z problemem.
Przecież Sławek mówił że piwo to piwo i w ogóle nie da się zostać alkusem od piwa.

Po prawej doctor house we własnej osobie.
Bliźnięta jednojajowe prowadzące taki sam styl życia, jedno w 18 urodziny dostaje 1ml wódki. Jakich mierzalnych potwornych skutków się spodziewamy? Czy jednak “każda ilość” nie jest każdą? Brzmi jak ten mityczny mroczny facet co spod płaszcza wyciąga darmowe narkotyki i rozdaje dzieciom w gimnazjum o którym się opowiadało kiedyś w szkołach w ramach prewencji narkomanii. Tylko że nie będzie mrocznego pana, będzie kolega na imprezie który poczęstuje takiego delikwenta jointem, czy w tym przypadku piwem, i niemal na pewno nic się nie stanie. I od tego momentu ten młody człowiek będzie mieć wyjebane na nawet te bardzo realne skutki korzystania z używek, bo stwierdzi że dorośli go okłamują żeby mu zrobić na złość.
Mi się wydaje że ludzie często robią dla przyjemności coś co nie jest do końca bezpieczne i nie należy ich za to obwiniać. Wspinaczka górska, jazda autem, skoki ze spadochronem, zjeżdzalnie wodne. Już nie mówiąc o słodkich napojach i fast foodach. Ale wszystko jest dla ludzi. Zamiast straszyć minimalną ilością alkoholu może lepiej propagować redukcję szkód i tzw. low risk drinking?
Ta planuj długie życie żeby dłużej na nich pracować jeszcze czego mam was nie ze mna te numery na znak protestu ide się najebać
/s
Tymczasem lidl, biedronka i wszyscy święci:
“potrzymaj mi piwo”:
4 + 4 gratis
6 + 6 gratis
8 + 8 gratis
12 + 12 gratis
woo
Jak mnie wkurwia mieszanie dwóch pojęć „każda ilość szkodzi” z prawdziwym stwierdzeniem „nie ma bezpiecznej dawki”.
ktoś dostał pieniądze za tą grafike
To Lewy w środku?!
https://preview.redd.it/2paykd4c7deh1.jpeg?width=2150&format=pjpg&auto=webp&s=b1b599d7b6b0d28cbe2d6388b946ae17ad16eb87
Każda ilość szkodzi? Parę kropel amolu niszczy wątrobe. Cukierek z alko prowadzi do udaru. Wino użyte przy gotowaniu jest przyczyną przemocy w małżeństwach.
Przez takie wyolbrzymianie do absurdu nikt nie bierze takich akcji na poważnie. Dzieciak słyszy, że każda ilość niszczy zdrowie i umysł, wypije jedno piwo i nie umrze, stwierdza, że został oszukany.
Zamiast iść w to by kompletnie nikt nic nie pił, lepiej sugerować ograniczanie. Nie startować z pozycji tego lepszego co to nic nie pije nigdy tylko raczej iść w tony, że wszystko dla ludzi ale umiar ważny. Dodać jeszcze, że bozia tak kazała i byłby większy efekt
Nie ma nic lepszego w walce z nałogiem od pokazywania butelek trzech rodzajów alkoholu na raz.

Niech zrobią zakaz promocji i reklamowania
Mam nadzieję że ta refleksja pozostanie i będzie to dalej prowadzone. Jednakże samym w sobie jest absurdem że niedawno dali dofinansowanie na stworzenie fit piwka
Pamiętajcie że nadużywanie alkoholu to jedynie objaw jakiegoś większego problemu. Osoba u której wszystko jest dobrze nie ma powodu by pić codziennie
Ale że co się zmienia? MZ dotąd nakłaniało do picia alkoholu? Nie rozumiem