Szkoda że Andrzej podczas swojej wizyty w Pekinie, która była przecież takim wielkim sukcesem, nie załatwił ze swoim przyjacielem Xi żeby nam wojsk na granicę nie wysyłał.
Patient-Reach1030 on
Ostatnio juz pod jakimś postem o tej samej tematyce pisałem, że wygląda to też trochę, przynajmniej dla mnie, na takie utarcie nosa ruskim, i wejście w ich sferę wpływów w odwecie za wpieprzanie się w Koreę Płn. czyli w strefe takich bezpośrednich wpływów Chin.
Bo chyba się ruskim nie spodoba, że teraz Łukaszenka łasi się do Xi a nie Putina.
2 commenti
Szkoda że Andrzej podczas swojej wizyty w Pekinie, która była przecież takim wielkim sukcesem, nie załatwił ze swoim przyjacielem Xi żeby nam wojsk na granicę nie wysyłał.
Ostatnio juz pod jakimś postem o tej samej tematyce pisałem, że wygląda to też trochę, przynajmniej dla mnie, na takie utarcie nosa ruskim, i wejście w ich sferę wpływów w odwecie za wpieprzanie się w Koreę Płn. czyli w strefe takich bezpośrednich wpływów Chin.
Bo chyba się ruskim nie spodoba, że teraz Łukaszenka łasi się do Xi a nie Putina.