Wydaje mi sie, ze nie brakuje, po prostu nie wszędzie opłaca się ciągnąć trakcję elektryczną i ją utrzymywać.
lordbaysel on
Jeżeli na jakimś odcinku jest remont/awaria, no to mogli tymczasowo przepiąć na spalinówki.
jombrowski on
A skąd wiesz, że ta lokomotywa zrobiła całą trasę Gdynia – Katowice? Może faktycznie jest konserwacja sieci trakcyjnej, napięcie wyłączone i lokomotywa pełni rolę holownika na tym odcinku.
madTerminator on
Czesi mogą nad morze 🙂
PatrykBielecki on
Kocham ćeskie drahy 😀 Zawsze niefortunnie sie trafia, że jadę do Warszawy właśnie tym czymś
netrun_operations on
To lokomotywy wynajęte przez PKP IC od kolei czeskich do obsługi odcinków bez sieci trakcyjnej, takich jak np. Gdynia-Hel.
Ten pociąg widoczny na zdjęciu to mógł być TLK Flisak, który jedzie z Katowic do Gdyni nietypową trasą przez Płock, Sierpc, Grudziądz, Kwidzyn i Malbork. Odcinek między Płockiem a Malborkiem nie jest zelektryfikowany. Od Katowic do Płocka pociąg jest prowadzony lokomotywą elektryczną, która w Płocku zostaje zastąpiona lokomotywą spalinową. Ta operacja jest tak zorganizowana, że para pociągów TLK Flisak z obydwu kierunków przyjeżdża do Płocka o podobnej godzinie i tam lokomotywy są zamieniane. W Malborku nie opłaca się zmieniać lokomotyw, więc w tym przypadku lokomotywa spalinowa dojeżdża do końca trasy, czyli do Gdyni. Ponowna zmiana lokomotyw w Malborku nie miałaby sensu nie tylko z powodów czasowych, ale też dlatego, że te lokomotywy i tak stacjonują w Gdyni ze względu na obsługę wspomnianego wcześniej odcinka Gdynia-Hel.
Jestem właściwie pewny, że chodzi o ten konkretny pociąg, ponieważ wszystkie inne dzienne bezpośrednie połączenia między Gdynią a Katowicami mają kategorię EIP (Pendolino przez Warszawę) albo IC (przez Łódź), tak więc składają się z nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych albo wyremontowanych wagonów z klimatyzacją, a ten pociąg ze zdjęcia ma stare wagony, spotykane już tylko w niektórych TLK.
mozomenku on
To czy brakuje nie ma związku z wykorzystaniem spalinówek, szczególnie, że ta też jest wypożyczona, więc prędzej ich brakuje xd. Inną kwestią jest to, że taboru elektrycznego mamy zbyt mało i ostatnio często widać cargo ciągnące pociągi pasażerskie. Wagonów też nie mamy ile trzeba, dlatego nadal jeżdżą tlk, zwłaszcza w wakacje nad morze i w góry.
patrykK1028 on
Kiedyś widziałem skład Intercity z SM-42. To coś ma prędkość maksymalną 90km/h…
8 commenti
Wydaje mi sie, ze nie brakuje, po prostu nie wszędzie opłaca się ciągnąć trakcję elektryczną i ją utrzymywać.
Jeżeli na jakimś odcinku jest remont/awaria, no to mogli tymczasowo przepiąć na spalinówki.
A skąd wiesz, że ta lokomotywa zrobiła całą trasę Gdynia – Katowice? Może faktycznie jest konserwacja sieci trakcyjnej, napięcie wyłączone i lokomotywa pełni rolę holownika na tym odcinku.
Czesi mogą nad morze 🙂
Kocham ćeskie drahy 😀 Zawsze niefortunnie sie trafia, że jadę do Warszawy właśnie tym czymś
To lokomotywy wynajęte przez PKP IC od kolei czeskich do obsługi odcinków bez sieci trakcyjnej, takich jak np. Gdynia-Hel.
Ten pociąg widoczny na zdjęciu to mógł być TLK Flisak, który jedzie z Katowic do Gdyni nietypową trasą przez Płock, Sierpc, Grudziądz, Kwidzyn i Malbork. Odcinek między Płockiem a Malborkiem nie jest zelektryfikowany. Od Katowic do Płocka pociąg jest prowadzony lokomotywą elektryczną, która w Płocku zostaje zastąpiona lokomotywą spalinową. Ta operacja jest tak zorganizowana, że para pociągów TLK Flisak z obydwu kierunków przyjeżdża do Płocka o podobnej godzinie i tam lokomotywy są zamieniane. W Malborku nie opłaca się zmieniać lokomotyw, więc w tym przypadku lokomotywa spalinowa dojeżdża do końca trasy, czyli do Gdyni. Ponowna zmiana lokomotyw w Malborku nie miałaby sensu nie tylko z powodów czasowych, ale też dlatego, że te lokomotywy i tak stacjonują w Gdyni ze względu na obsługę wspomnianego wcześniej odcinka Gdynia-Hel.
Jestem właściwie pewny, że chodzi o ten konkretny pociąg, ponieważ wszystkie inne dzienne bezpośrednie połączenia między Gdynią a Katowicami mają kategorię EIP (Pendolino przez Warszawę) albo IC (przez Łódź), tak więc składają się z nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych albo wyremontowanych wagonów z klimatyzacją, a ten pociąg ze zdjęcia ma stare wagony, spotykane już tylko w niektórych TLK.
To czy brakuje nie ma związku z wykorzystaniem spalinówek, szczególnie, że ta też jest wypożyczona, więc prędzej ich brakuje xd. Inną kwestią jest to, że taboru elektrycznego mamy zbyt mało i ostatnio często widać cargo ciągnące pociągi pasażerskie. Wagonów też nie mamy ile trzeba, dlatego nadal jeżdżą tlk, zwłaszcza w wakacje nad morze i w góry.
Kiedyś widziałem skład Intercity z SM-42. To coś ma prędkość maksymalną 90km/h…