Conoscevo il prosciutto Basiuni, ma non sapevo di cosa si trattasse il formaggio…

    Sono queste alcune linee guida dell’UE? Quel prosciutto chiamato "sono rotti" Solo una donna con nipoti può curare?

    https://i.redd.it/sva9ej3atfdd1.jpeg

    di CriticalSuspect6800

    Share.

    10 commenti

    1. Resident_Iron6701 on

      Wg mnie dobry spec od marketingu – ile mozna jesc “szynki babuni” ktorych jest od groma. Po drugie moze juz maja swoja szynke babuni i wypuscili nowy model basiuni 😀

    2. kociol21 on

      >To jakieś unijne wytyczne?

      Kiedyś z Sokołowa była babuni. Nie wiem, ale strzelam, że jakieś kwestie praw do zarejestrowanych nazw i tak dalej.

      Tak samo robi się, jak nie ma się praw np. do chronionych nazw np. “Ser góralski” zamiast oscypka, albo z mleczarni Krasnystaw jest “Haluni” zamiast “Halloumi”.

      EDIT: jak inny użytkownik napisał – nie miałem racji, jednak chodzi o sprowadzanie klienta na manowce.
      Albo jak się chce oszukać klienta np. było coś takiego jak “Pasztet Królika”, bo królika tam nie było, ale jakiś gość w zakładzie miał na nazwisko Królik. Albo “Osełka mleczna” zamiast “masło”. I tak dalej.

      Więc podejrzewam, że jakaś inna firma ma prawa do zastrzeżonej nazwy “Szynka Babuni” i dlatego zmienili.

    3. pblankfield on

      Oj znałem kiedyś taką Baśkę i jej szynkę to ja bym wtedy chętnie ugryzł…

    4. Dziadzios on

      Przecież widać na obrazku. Basia to lesbijka więc nie miała dzieci żeby dać jej wnuki.

    5. Real_Jonkler on

      Babcia się skończyła teraz Basiunie mielą na szynke

    6. Dekapustnik on

      Dosłownie tydzień temu zwróciłem też na to uwagę, bo “S” jest napisane inną czcionką.

      Wystarczył szybki google search, chodzi o jakieś prawne komplikacje, “Babuni” sugeruje, że to domowa szynka, a jest robiona w fabryce tak jak każda inna sokołowa.

    7. Skoro szynka nie jest od Babuni, to na opakowaniu nie można tego sugerować. Chyba, że któraś firma przyjmie nazwę “Babunia” 😉

      Chyba na podobnej zasadzie UE tupnęło nóżką (albo nasz UOKIK) by na sokach nie pisać wielkimi literami “bez dodatku cukru”, ponieważ Sok z definicji nie może takiego dodatku mieć 🙂

    Leave A Reply