Share.

    3 commenti

    1. Rozumiem argument że właściciele posesji mogli być niezadowoleni z nadmiernego natężenia ruchu i wywalczyli sobie taki znak, ale jest on niemożliwy do wyegzekwowania. Tabliczka nie zawiera informacji o które posesje chodzi – równie dobrze mogę jechać na sąsiednią ulicę, albo dowolniej dalej.

    2. Michaelq16000 on

      Ale o co chodzi w ogóle w tym znaku? Jak udokumentuję wjazd nagraniem z kamerki to nagle wszystko jest ok?

    3. czarnohumorasty on

      a mogli po prostu dać “nie dotyczy mieszkańców ulicy X”, i problem z głowy

    Leave A Reply