Zgadzam się. Jak weszliśmy do Unii Europejskiej, to tylko ślepy nie widzi różnicy. Polska z biedakraju stała się krajem bogatym.
Ale nie mówiłbym, że jesteśmy największym beneficjentem. Bo to zależy gdzie ta kasa ostatecznie trafia. Bo jeśli wydajemy kasę na wiatraki (wreszcie), a wiatraki i firmy montażowe są z niemiec, to beneficjentem również są też niemcy 🙂
Czy mi to przeskadza? Raczej nie. Ale trzeba o tym wspomnieć.
ctes on
Ja tylko wspomnę, że sprowadzanie kosztów i korzyści obecności w UE do tego ile kto dostaje/wpłaca do budżetu netto, jest nie tylko idiotyczne tak że aż brak słów, ale też szkodliwe bo inszallah kiedyś nasz kraj zrobi się na tyle zamożny żeby być płatnikiem netto i te niedojebane pismaki właśnie robią argument dla konfederacji czy ich następców.
3 commenti
Zgadzam się. Jak weszliśmy do Unii Europejskiej, to tylko ślepy nie widzi różnicy. Polska z biedakraju stała się krajem bogatym.
Ale nie mówiłbym, że jesteśmy największym beneficjentem. Bo to zależy gdzie ta kasa ostatecznie trafia. Bo jeśli wydajemy kasę na wiatraki (wreszcie), a wiatraki i firmy montażowe są z niemiec, to beneficjentem również są też niemcy 🙂
Czy mi to przeskadza? Raczej nie. Ale trzeba o tym wspomnieć.
Ja tylko wspomnę, że sprowadzanie kosztów i korzyści obecności w UE do tego ile kto dostaje/wpłaca do budżetu netto, jest nie tylko idiotyczne tak że aż brak słów, ale też szkodliwe bo inszallah kiedyś nasz kraj zrobi się na tyle zamożny żeby być płatnikiem netto i te niedojebane pismaki właśnie robią argument dla konfederacji czy ich następców.
Imo dobry deal w zamian za mąkę z robaków