
Il capo della Farnesina sui visti per studenti: il console non concederà visti a chi non ha il diploma di scuola superiore
https://www.portalsamorzadowy.pl/polityka-i-spoleczenstwo/szef-msz-o-wizach-studenckich-konsul-nie-bedzie-dawal-wizy-osobom-ktore-nie-maja-matury,562689.html
di xsmj
5 commenti
MSZ zrobiło małe kuku zagranicznym studentom aplikującym na najbliższy rok akademicki, z dnia na dzień zmieniając zasady dotyczące wymaganych do wizy dokumentów. Zważając w szczególności na timing tej decyzji, ciekawe czy było to działanie celowe?
>”Wizy studenckie były w ostatnich latach nadużywane jako instrument do zatrudnienia obcokrajowców, a rzekomymi studentami stawały się osoby, które wcześniej nie otrzymały wizy pracowniczej. W praktyce nigdy nie podejmowały one studiów w Polsce. W związku z tym skrupulatna weryfikacja złożonych wniosków wizowych nabrała kluczowego znaczenia. Jednym z instrumentów takiej weryfikacji jest wymóg potwierdzania przez właściwe polskie organy świadectw maturalnych wydanych za granicą” – głosi komunikat.
>Resort dyplomacji jednocześnie wyraziło zdziwienie brakiem regularnego egzekwowania tego obowiązku przez polskie uczelnie w procesie rekrutacji cudzoziemskich studentów. “Co w praktyce stawia tę grupę w pozycji uprzywilejowanej w odniesieniu do obywateli polskich ubiegających się o przyjęcie na studia wyższe” – podał MSZ.
ELI5:
1. Czy każdy kraj ma _jakiś_ rodzaj matury?
2. Jeśli nie, to na jakich zasadach takie osoby są przyjmowane na studia u nas?
3. Czemu wydawaliśmy wizy studenckie ludziom, którzy nie mają matury/odpowiednika, który jest u nas wymogiem do pójścia na studia*?
*pewnie jakieś olimpiady czy coś to zmieniają, ale chodzi mi o 99% studentów
Bardzo dobrze.
Rekrutacja na studia tylko z zdaną polską maturą lub z IB. Wiza tylko z zaświadczeniem od uczelni o przyjęciu na studia.
Studia dla studentów międzynarodowych na max ok. 15 uczelniach w Polsce.
Ja myślałem, że żeby dostać wizę studencką, trzeba być dogadanym z jakąś polską uczelnią.
Czy myk polegał na tym, że “student” był dogadamy, czesne za pierwszy semestr opłacone, a “student” nie pojawiał się na zajęciach? Czy po tym pierwszym semestrze nie powinien być skreślony? Co z wizą? Traci ważność? (Pewnie nie)
Serio pytam, nawet jeśli jakieś, pardon, gównouczelnie nie skreślają takich turystów, to czy nie są jakoś rozliczane z dotacji ministerialnych? Nikomu w ministerstwie lampka się nie zapala, że pierwszy rok zaczyna 300 studentów, a zalicza sześciu?
To kto będzie moje uber eats woził?