
- Un bagnino, anzi uno psicologo, perché dopo avermi chiesto più volte se gioco al computer, ha detto che era tutta colpa loro
- Il dottore era molto incazzato perché avevo tentato di suicidarmi alle 4 del mattino, quindi le ho detto che la prossima volta avrei potuto farlo alle 16 per adattarla meglio.
- Non so chi fosse, ma la prossima volta mi ha detto di spararmi alla testa con una pistola👍
menzione speciale: l’infermiera che mi ha dato più sostegno durante la settimana del mio soggiorno di quanto abbiano mai fatto i miei genitori
basta, buonanotte
Modifica: è stato parecchio tempo fa e non ne ho davvero bisogno "specialisti" Reddit o quello strambo in PM
Modifica2: "Ciao, ho visto il tuo post su r/Polonia riguardo al test… E devo chiederti se saresti disposto a comprare delle pietre magiche dei chakra? Trattano la depressione, l’ansia e la fimosi. 🤔🤔🤔"
XDDDDDD
Modifica3: Non sopporto queste persone, cazzo xddd
Jest 5 rano i nie mogę spać tak więc opowiem o moich ulubionych lekarzach z próby samobójczej
byu/AniaMaAP inPolska
di AniaMaAP
26 commenti
Dobranoc.
w co tam pogrywasz? XD
Też nie mogę spać ale nic nie mam do opowiedzenia więc tylko podziękuję za podzielenie się tymi doświadczeniami i dalej będę próbował zasnąć. Dziękuję.
A mnie boli ząb i nie mogę spać…. Kurwa
No mi kiedyś terapeutka powiedziała, ze nie moge mieć 5 lat depresji, bo bym z mostu skoczyła. To ja jej na to, że w mojej wsi mostów nie ma.
2) w biurach jest niepisana zasada żeby nie zawracać gitary do 9 rano, następnym razem wystaw jej grafik na miesiąc xd
Jestem ciekawy co takiego pisał ten dziwak na PW
ja mam wrażenie że w nocy jestem zbyt … “aktywny”, robi się taka 7-8 i z automatu mi się spać chce :/
już mam wrażenie że zwyczajnie co mam walczyć sam ze sobą aby żyć za dnia na siłę
Życzę aby takie wspomnienia nie wracały, albo wracały jak najrzadziej
Ta czwarta rano to bardzo podejrzana godzina. Jedni śpiewają bluesa, drudzy próbują się zajebać, trzeci widzą duchy/zjawy/zmory, czwarci wychodzą podziwiać wschód słońca (latem), piąci/-te wracają na chatę z całonocnych libacji/zmiany w przybytku uciech, szóści sobie, kurwa, śpią w najlepsze, siódmi się budzą i idą na szluga… 🤔 Aż się prosi, żeby wymyślić jakąś teorię/przesąd/zabobon 🙃
Dorzucam:
Moja psychiatra, biegla, jest kompletna kretynka ktora na wizytach opowiada non stop o swoich osiagnieciach. Przeraza mnie ze ktos tak narcystyczny jest bieglym sadowym ktory orzeka stan psychiczny kogokolwiek. Ona sie nadaje max do kasy w zabce ( nie ubizajac nikomu na kasie w zabce ale chyba to jasne, ze kompetencje powinny byc inne ).
To tak jak moja pani psychiatra stwierdziła że depresja po śmierci ojca magicznie znikła bo zmieniłam pracę, więc nie muszę więcej do niej przychodzić
Polscy lekarze to ogólnie dno. Kto się nabiegał po lekarzach ten wie. Trzymaj się i nie daj się.
>strzeliła sobie w głowi pistoletem
Czytałaś cierpienia młodego wertera? Jak coś to strzały w bok głowy mają pewną szansę cie nie zabić od razu/wcale (szczególnie nowoczesną bronią), więc nie polecam.
Ja pamiętam miałem taką sytuację że się okaleczałem i dosyć głęboko poszedłem, nie dało się zatamować krwawienia więc pojechałem do szpitala i pielęgniarka do mnie powiedziała: “głupoty robiłeś to teraz będziesz cierpiał” chodziło jej o to że będą mi szyć tę ranę. A śmieszna sytuacja też była w szpitalu gdy też się okaleczałem i użyłem mojego ręcznika do zatamowania krwi, pielęgniarki mnie opatrzyły itp i zapytałem się czy będę mógł sobie ten ręcznik wziąść do domu i wyprać to mi powiedziały że to jest skażone i nadaje się do wyrzucenia a po paru dniach na na oddziale zamkniętym widziałem jak jeden z pacjentów używa tego ręcznika lol. Opowiedziałem mu całą sytuację obrzydził się i oddał mi ten ręcznik. Ale ogółem dobrze wspominam szpital psychiatryczny. Przykro mi że napodkały cie nie przyjemności ze strony lekarzy
O tak lekarze w tym kraju to jedna wielka kpina. Pamietam jak odwozilem ex do psychiatryka w Olsztynie, no kurwa myslalem, ze sam tam wyladuje pstrzac na ten caly burdel. Ludzie przed nami w kolejce dawali nam wiecej wsparcia niz lekarze, pielegniarki I kierowcy ambulansu. Straszna znieczulica. Ale najbardziej chora akcją była jakoś po tygodniu na oddziale zamkniętym. Zadzwoniła do mnie w weekend, że już dłużej tu nie wyrobi ponieważ w wielkim skrócie: Był jakiś remont w ośrodku i wszyscy pacjenci siedzieli w jednym budynku. Nie istotne kto miał jakie zaburzenia. Podczas obiadu podszedł jakiś koleś 2v2m wyciągnął bydlaka i wyłożył jakgdyby nigdy nic na stół. Nikt z personelu zbytnio się tym nie przejmował. Dopiero po którymś dniu z kolei wkurwila się i go tak zjebała, że typ się wkurwił wyrwał telewizor ze ściany i rozjebał go o podłogę. To bym moment w którym personel zareagował i go zamkneli w pas, moja była z resztą też miała przez to przejebane bo go “sprowokowała”. Mam nadzieję opko, że się jakoś trzymasz. Jebac lekarzy, większość to gowno warte glonojady jak lubisz grać w gierki to się skup na nich i pierdol reszte 😉
O 4 rano? Serio? O tej porze się śpi na nocnych zmianach, a nie ludzi ratuje…
Kiedy trafiłam do szpitala mocno osłabiona przez anoreksję, Pan ratownik robiący pierwszy wywiad powiedział mi, że wyniszczyłam się na własne życzenie:) to było jakieś 7 lat temu, nie pozdrawiam go
Lekarze w polsce mają generalnie w dupie. Nawet nie sluchają cie do konca przy przeprowadzaniu wywiadu. Pielegniarki odwalają wiekszośc cięzkiej pracy w szpitalach a te kurwy w kitlach tylko chodzą i udają że coś robią. Chirugdzy to rzeźnicy i mają człowieka jeszcze bardziej w dupie niż zwykli lekarze.
Tyle w temacie.
W wieku 14-15 lat pani psycholog dziecięcy powiedziala mi ze to moja wina i moze bym sprobowal zmienic swoje zachowanie. Potrzebowalem kolejnych 8 lat zeby sie skapnac ze to nie moja wina i udac sie to specjalisty.
Moja pierwsza terapia, opisuję typowi swoje problemy, mówię mu, że stosuję samookaleczanie, a ten do mnie: “ale to przecież boli”.
To było jakieś 3 lata temu, a ja do tej pory nie wiem, jak to skomentować XD
prawdę mówiąc odechciewa się samobójstwa
W ubiegłym roku jeden z ratowników, który przyjechał do mojej próby samobójczej rzucił tekstem “trzeba było raz a porządnie, a nie nam Pani roboty dokłada” xd uwielbiam polską służbę zdrowia
Dorzucam: pielęgniarz mi powiedział że jaki wstyd że jestem narkomanką, gdy w wieku 16 lat przedawkowałam moje leki neurologiczne w celu zakończenia istnienia :’)
To się podzielę swoją cudowną historia: po tym jak próbowałam wejść pod autobus, jak mnie próbowali przenieść z szpitala do psychiatryka, to przyjęli mnie tam tylko dlatego, że próbowałam rzucić krzesłem w lekarza po tym jak usłyszałam “niech Pani wróci jak nie będzie pani tak histeryzować”, niestety nie oberwał chuj… Ciężko się czymkolwiek rzuca mając połamanych 4 żebra i obojczyk 😅
Moja mama jak mnie rodziła (było to 30+ lat temu) została zwyzywana przez swoją lekarkę ze akurat zaczęła rodzić jak ona kawę pije i kazała mamie czekać aż ona skończy więc chyba już mnie nic nie zdziwi…