Wojciech Drygala è uno dei principali sociologi del PiS, l’uomo dietro i successi del partito. Pensi che anche i sociologi dalla loro parte siano impazziti?
Wojciech Drygala è uno dei principali sociologi del PiS, l’uomo dietro i successi del partito. Pensi che anche i sociologi dalla loro parte siano impazziti?
Nie ma żadnego racjonalnego powodu by człowiek po studiach nie mógł być szajbusem. To po prostu 5 lat dodatkowej nauki kilku konkretnych rzeczy.
Megamind_43 on
Jak już to Bosak jako premier, żeby mógł powymieniać całą resztę.
eckowy on
Studia nie robią człowieka – to, że skończył socjologię nic nie znaczy. Mogło dać mu to nieco lepszy ogląd na polskie społeczeństwo i jego analizę.
Jak ktoś jest sprzedajną, atencyjną kurwą z parciem na władzę i bez żadnego kręgosłupa moralnego to nią będzie, nawet i po MBA na prestiżowym uniwerku.
ElementalistPoppy on
Mam nadzieje, że to bait w wykonaniu tego pana, bo nie wiem jak można byłoby zaproponować taką listę nie umierając ze śmiechu podczas pisania.
apachessi on
Ale ten post to jest ciekawy sygnał dla potencjalnych koalicjantów, że nawet główny socjolog nie jest gotowy pójść na większe ustępstwa i oddać ważniejsze ministerstwa PSL i Konfie, aby przekonać ich do potencjalnej współpracy.
PSL dostaje tylko rolnictwo, a Konfederacja Ministerstwo Kultury i wykastrowany MSZ (bo przecież czym innym będą zajmować się Magierowski i Rau jak nie stosunkami zagranicznymi?). Żadnego wicepremiera z Konfy i PSL i gdzie jest Mentzen?
To bardziej przypomina jakiś rząd Osóbki-Morawskiego, który do komunistycznego trzonu dorzucił sobie kilku tolerowanych polityków spoza partii, aby udawać “koalicje polskich spraw” tzn. “Rząd Jedności Narodowej”.
Niestety, ale od porażki w październiku mam wrażenie, że zaplecze eksperckie PiS odleciało w kosmos nie bardziej niż reszta partii.
Key_Arrival2927 on
Ja myślę, że gościu powinien spróbować sił w literaturze dystopii.
notveryamused_ on
Meanwhile ja, siedzący nad rozprawą i robiący niesłychane akrobacje, żeby nie zacytować w swojej pracy Przyłębskiego i Krasnodębskiego xD Tak à propos powiązanych z dzisiejszą odklejoną prawicą odklejonych “intelektualistów”. Bardzo nie chcę mieć ich w bibliografii, dwie okrutnie pisowskie świnie, ale też w dawnych latach napisali kilka dość interesujących rzeczy między socjologią a filozofią, które mi bardzo pasują. – Z uporem godnym być może lepszej sprawy twardo szukam w czasopismach naukowych sprzed dekad jakiegoś amerykańskiego anonima, który wysuwał podobne tezy xD
futurerank1 on
Ludzie powinni zacząć przyjmować do wiadomości, że PiS może wrócić do władzy. A dzień konia jak w 2015 roku, gdzie SLD i korwiniści wylądowali pod progiem, może się nie zdarzyć. Oznacza to, że PiS będzie rządził z Konfederacją. I tak nie powybierał najgorszych nazwisk z dostępnych xD
ene_due_rabe on
Problem mam taki… Jaki?! 🤨
Valuable-Dig9830 on
Co za apokaliptyczna wizja.
Aztur29 on
Niezłą ekipę zmontowali.
aaaronbrown on
Mokry sen.
malk600 on
Do dupy ten rząd, autor nie wykorzystał intelektualnego potencjału trzech Największych w partii:
gdzie Sasin, Suski i Kowalski!?
RybaCentralna on
Niezwykłe, że dało się tak nie dopasować ministrów do ich umiejętności.
14 commenti
Nie ma żadnego racjonalnego powodu by człowiek po studiach nie mógł być szajbusem. To po prostu 5 lat dodatkowej nauki kilku konkretnych rzeczy.
Jak już to Bosak jako premier, żeby mógł powymieniać całą resztę.
Studia nie robią człowieka – to, że skończył socjologię nic nie znaczy. Mogło dać mu to nieco lepszy ogląd na polskie społeczeństwo i jego analizę.
Jak ktoś jest sprzedajną, atencyjną kurwą z parciem na władzę i bez żadnego kręgosłupa moralnego to nią będzie, nawet i po MBA na prestiżowym uniwerku.
Mam nadzieje, że to bait w wykonaniu tego pana, bo nie wiem jak można byłoby zaproponować taką listę nie umierając ze śmiechu podczas pisania.
Ale ten post to jest ciekawy sygnał dla potencjalnych koalicjantów, że nawet główny socjolog nie jest gotowy pójść na większe ustępstwa i oddać ważniejsze ministerstwa PSL i Konfie, aby przekonać ich do potencjalnej współpracy.
PSL dostaje tylko rolnictwo, a Konfederacja Ministerstwo Kultury i wykastrowany MSZ (bo przecież czym innym będą zajmować się Magierowski i Rau jak nie stosunkami zagranicznymi?). Żadnego wicepremiera z Konfy i PSL i gdzie jest Mentzen?
To bardziej przypomina jakiś rząd Osóbki-Morawskiego, który do komunistycznego trzonu dorzucił sobie kilku tolerowanych polityków spoza partii, aby udawać “koalicje polskich spraw” tzn. “Rząd Jedności Narodowej”.
Niestety, ale od porażki w październiku mam wrażenie, że zaplecze eksperckie PiS odleciało w kosmos nie bardziej niż reszta partii.
Ja myślę, że gościu powinien spróbować sił w literaturze dystopii.
Meanwhile ja, siedzący nad rozprawą i robiący niesłychane akrobacje, żeby nie zacytować w swojej pracy Przyłębskiego i Krasnodębskiego xD Tak à propos powiązanych z dzisiejszą odklejoną prawicą odklejonych “intelektualistów”. Bardzo nie chcę mieć ich w bibliografii, dwie okrutnie pisowskie świnie, ale też w dawnych latach napisali kilka dość interesujących rzeczy między socjologią a filozofią, które mi bardzo pasują. – Z uporem godnym być może lepszej sprawy twardo szukam w czasopismach naukowych sprzed dekad jakiegoś amerykańskiego anonima, który wysuwał podobne tezy xD
Ludzie powinni zacząć przyjmować do wiadomości, że PiS może wrócić do władzy. A dzień konia jak w 2015 roku, gdzie SLD i korwiniści wylądowali pod progiem, może się nie zdarzyć. Oznacza to, że PiS będzie rządził z Konfederacją. I tak nie powybierał najgorszych nazwisk z dostępnych xD
Problem mam taki… Jaki?! 🤨
Co za apokaliptyczna wizja.
Niezłą ekipę zmontowali.
Mokry sen.
Do dupy ten rząd, autor nie wykorzystał intelektualnego potencjału trzech Największych w partii:
gdzie Sasin, Suski i Kowalski!?
Niezwykłe, że dało się tak nie dopasować ministrów do ich umiejętności.