Zobaczymy jak zagłosują odnośnie uchwały/ustawy o BK0% i budżetem o ile będzie zawierał BK0%
thesin303 on
“zbudujmy 2 mln mieszkań z podatków i dajmy je politykom lewicy. Tylko lewica gwarantuje tani wynajem”.
Coalescent74 on
ciekawe, kto będzie chciał mieszkać w jakimś starym, nieremontowany domu z przeciekającym dachem, opalanym piecami kaflowymi (krótko mówiąc propozycja wygląda ładnie głównie na papierze)
MalyMys on
Ponoć Śmiszek idzie za eksperta…
tktktktktktktkt on
Jakiś czas temu był tutaj artykuł jak miasto na śląsku wyremontowało dom. Wyszło 15k za metr 🙂
W sumie śmiesznie, że lewica chce realizować program polski2050.
>Więcej mieszkań na wynajem
Zwiększymy liczbę mieszkań na wynajem wprowadzając podatek od pustostanów oraz zwolnienie z podatku dla wynajmu długoterminowego
OtherwiseJello6070 on
No to fajnie. Ale pewnie nie działa ten pomysł, co?
BlackberryMobile6451 on
Spoko, ale gdzie te domy? Ja tam uważam, że nie ma nawet co myśleć o programie mieszkaniowym poza granicami największych miast jeśli praca zdalna nie będzie standardem. Co komu po tanim mieszkaniu w koluszkach wypizdowskich, skoro szef w korpo w warszawie chce cie widzieć minimum dwa dni w tygodniu z biura?
EventSuccessful572 on
Będzie tak (a raczej byłoby bo na szczęście Lewica ma i będzie miała zawsze znikome poparcie moim zdaniem), że powstanie jeszcze większa luka mieszkaniowa, bo takie mieszkania zostaną rozdane najbiedniejszym za pewne po dochodzie.
Natomiast 1) zwiększą się podatki dla klasy średniej i małych przedsiębiorców tak jak zresztą Lewica chce, co spowoduje kolejną inflację 2) ingerencja państwowa w rynek zabierze przecież zasoby w postaci siły roboczej i surowców z rynku prywatnego tym samym zmniejszając podaż mieszkań i zwiększając ceny dla ludzi , którzy nie załapią sią na “państwowy tani najem”.
Tym sposobem będziemy mieli 2 typy mieszkalnictwa – dziedziczenie i państwowy najem, bo ceny dla klasy średniej osiągną taki pułap, że będziemy tęsknili za dzisiejszymi cenami. Większość klasy średniej wpadnie w lukę pomiędzy – za dużo zarabiają na państwowe, za mało na własne. Jedyna szansa, że najem prywatny trochę stanieje jak wyjdą na rynek dodatkowe mieszkania.
Co do “zagospodarowania pustostanów”. Co proszę ? Jak Lewica może mówić o gospodarowaniu czymś, co do niej nie należy ? Ja się zgadzam, że pustostany to jest PROBLEM. Ale jednak mamy prawo własności i te mieszkania należą do ludzi, którzy nie jednokrotnie ciężko na nie pracowali i którzy w tych mieszkaniach widzą zabezpieczenie na starość. Takie słowa polityków o gospodarowaniu czymś, co nie jest wspólne tylko należy do prywatnych osób są po prostu CHORE.
Pustostany to problem wynikający z braku ochrony właścicieli mieszkań. Tylko i wyłącznie. Mamy chore prawo, w wyniku którego ludzie się boją wynajmować mieszkania. Gdyby państwo stworzyło przepisy, które chroniłyby obie strony i rozwiązało problem lokatorów zasiedlających mieszkania jak również właścicieli z dnia na dzień podnoszących cenę to nagle 2 miliony mieszkań trafiłoby na rynek i problem by się sam rozwiązał.
Dziś wynajmowanie mieszkania z punktu widzenia właściciela jest dla ludzi o stalowych nerwach i nadmiarze czasu. Ewentualnie dla ludzi niedoinformowanych o możliwych problemach. 🙂
YogoWafelPL on
Niech oni już wypierdalają
mteblesz on
2 mln mieszkan? gdzies to juz slyszalem
EvenPainting9470 on
Chyba wystartuje z własnym programem. Obiecuję, że nie zrobię nic, zupełnie nic. Nie rozdam żadnych dopłat, nie wprowadzę żadnych regulacji, nic nie będę budował, nie wprowadzę kredytów dla wybranych grup.
InformationOk8476 on
Bardzo dobry pomysł. Kluczowe elementy gospodarki, edukacja, służba zdrowia, energetyka, wojsko i budownictwo socjalne powinno być pod kontrolą społeczeństwa.
Nie można oddawać tego w ręce deweloperów i funduszy inwestycyjnych.
Państwo może dużo taniej i dużo efektywniej budować mieszkania, chociażby dlatego, że każdego roku może budować dużo więcej mieszkań niż jakikolwiek fundusz albo bank. No i wszystko będzie dopasowane do przemyślanych planów zagospodarowania terenu.
13 commenti
Zobaczymy jak zagłosują odnośnie uchwały/ustawy o BK0% i budżetem o ile będzie zawierał BK0%
“zbudujmy 2 mln mieszkań z podatków i dajmy je politykom lewicy. Tylko lewica gwarantuje tani wynajem”.
ciekawe, kto będzie chciał mieszkać w jakimś starym, nieremontowany domu z przeciekającym dachem, opalanym piecami kaflowymi (krótko mówiąc propozycja wygląda ładnie głównie na papierze)
Ponoć Śmiszek idzie za eksperta…
Jakiś czas temu był tutaj artykuł jak miasto na śląsku wyremontowało dom. Wyszło 15k za metr 🙂
https://polska2050.pl/polska-2050-program-trzecia-droga-to-programy-a-nie-klotnie/program-dla-mlodych-po-dobrej-edukacji-praca-dla-mlodych/
W sumie śmiesznie, że lewica chce realizować program polski2050.
>Więcej mieszkań na wynajem
Zwiększymy liczbę mieszkań na wynajem wprowadzając podatek od pustostanów oraz zwolnienie z podatku dla wynajmu długoterminowego
No to fajnie. Ale pewnie nie działa ten pomysł, co?
Spoko, ale gdzie te domy? Ja tam uważam, że nie ma nawet co myśleć o programie mieszkaniowym poza granicami największych miast jeśli praca zdalna nie będzie standardem. Co komu po tanim mieszkaniu w koluszkach wypizdowskich, skoro szef w korpo w warszawie chce cie widzieć minimum dwa dni w tygodniu z biura?
Będzie tak (a raczej byłoby bo na szczęście Lewica ma i będzie miała zawsze znikome poparcie moim zdaniem), że powstanie jeszcze większa luka mieszkaniowa, bo takie mieszkania zostaną rozdane najbiedniejszym za pewne po dochodzie.
Natomiast 1) zwiększą się podatki dla klasy średniej i małych przedsiębiorców tak jak zresztą Lewica chce, co spowoduje kolejną inflację 2) ingerencja państwowa w rynek zabierze przecież zasoby w postaci siły roboczej i surowców z rynku prywatnego tym samym zmniejszając podaż mieszkań i zwiększając ceny dla ludzi , którzy nie załapią sią na “państwowy tani najem”.
Tym sposobem będziemy mieli 2 typy mieszkalnictwa – dziedziczenie i państwowy najem, bo ceny dla klasy średniej osiągną taki pułap, że będziemy tęsknili za dzisiejszymi cenami. Większość klasy średniej wpadnie w lukę pomiędzy – za dużo zarabiają na państwowe, za mało na własne. Jedyna szansa, że najem prywatny trochę stanieje jak wyjdą na rynek dodatkowe mieszkania.
Co do “zagospodarowania pustostanów”. Co proszę ? Jak Lewica może mówić o gospodarowaniu czymś, co do niej nie należy ? Ja się zgadzam, że pustostany to jest PROBLEM. Ale jednak mamy prawo własności i te mieszkania należą do ludzi, którzy nie jednokrotnie ciężko na nie pracowali i którzy w tych mieszkaniach widzą zabezpieczenie na starość. Takie słowa polityków o gospodarowaniu czymś, co nie jest wspólne tylko należy do prywatnych osób są po prostu CHORE.
Pustostany to problem wynikający z braku ochrony właścicieli mieszkań. Tylko i wyłącznie. Mamy chore prawo, w wyniku którego ludzie się boją wynajmować mieszkania. Gdyby państwo stworzyło przepisy, które chroniłyby obie strony i rozwiązało problem lokatorów zasiedlających mieszkania jak również właścicieli z dnia na dzień podnoszących cenę to nagle 2 miliony mieszkań trafiłoby na rynek i problem by się sam rozwiązał.
Dziś wynajmowanie mieszkania z punktu widzenia właściciela jest dla ludzi o stalowych nerwach i nadmiarze czasu. Ewentualnie dla ludzi niedoinformowanych o możliwych problemach. 🙂
Niech oni już wypierdalają
2 mln mieszkan? gdzies to juz slyszalem
Chyba wystartuje z własnym programem. Obiecuję, że nie zrobię nic, zupełnie nic. Nie rozdam żadnych dopłat, nie wprowadzę żadnych regulacji, nic nie będę budował, nie wprowadzę kredytów dla wybranych grup.
Bardzo dobry pomysł. Kluczowe elementy gospodarki, edukacja, służba zdrowia, energetyka, wojsko i budownictwo socjalne powinno być pod kontrolą społeczeństwa.
Nie można oddawać tego w ręce deweloperów i funduszy inwestycyjnych.
Państwo może dużo taniej i dużo efektywniej budować mieszkania, chociażby dlatego, że każdego roku może budować dużo więcej mieszkań niż jakikolwiek fundusz albo bank. No i wszystko będzie dopasowane do przemyślanych planów zagospodarowania terenu.