Share.

    3 commenti

    1. TheBronzeSilverfish on

      Przecież Konrad zawsze musi grać wielkiego edgelorda, nawet jak mu coś nie pasuje do narracji.

    2. EinZweiFeuerwehr on

      Ilość antyukraińskiej propagandy w Polskim internecie jest zatrważająca.

      Powódź to jest temat który przecież nie ma absolutnie nic wspólnego z Ukrainą, a mimo tego bez przerwy widzę komentarze gdzie zwolennicy konfederosji usiłują ją jakoś w tym kontekście obsmarować. A wcale nie wyszukuję takich treści, nie jestem aż takim masochistą.

      Parafrazy wybranych komentarzy jakie widziałem:

      – “Ukraińscy “bracia” na pewno nam nie pomogą, a my im tyle daliśmy” (to było jeszcze rano, przed ogłoszeniem gotowości do wysłania pomocy)

      – “Ukraińcy się bawią w klubach zamiast własnymi ciałami blokować falę. A my im uratowaliśmy życia! Taka ich “wdzięczność””

      – “W telewizji relacjonują na żywo 24/7 jak spadnie jedna rakieta na Ukrainie, a do relacji powodzi tak się nie przykładają” (ciekawe na jakiej stacji są te relacje z Ukrainy 24/7)

      I teraz jak widać, polityk Konfederacji wymyślił nowy spin: “łaski nam nie robią”.

      Rodzi się nam tutaj coś naprawdę niebezpiecznego, ci ludzie są oderwani od rzeczywistości. Skrajny analfabetyzm informacyjny, połączony z szowinizmem i kompleksami, sprawia, że są gotowi skierować wszystkie swoje frustracje na wskazanego wroga. Żyją w Matriksie z krwiożerczymi Ukraińcami.

      Cyniczni politycy tacy jak autor tweeta to moim zdaniem tylko część problemu. System edukacji, który *w ogóle* nie uczy ludzi weryfikacji informacji, clickbaitujący i leniwi dziennikarze, niewystarczająca walka z fake newsami i botami. To niestety nie są proste problemy i występują praktycznie we wszystkich krajach.

      Tak swoją drogą, ja tu mówię o weryfikacji informacji, a dużym [problemem jest nawet czytanie ze zrozumieniem](https://obserwatorgospodarczy.pl/2023/11/30/czytanie-ze-zrozumieniem-wsrod-polakow-kuleje-nie-rozumiemy-tekstow-ekonomicznych/). To jest szczególnie niebezpieczne w połączeniu z kiepskim dziennikarstwem. Sam często obserwuję jak ludzie nie potrafią zrozumieć co artykuł właściwie mówi, odróżnić co jest przedstawione jako fakt, a co jako opinia. A mieszanie tych dwóch rzeczy to powszechna technika manipulacyjna. Nawet najgorsze media rzadko kłamią, tylko właśnie manipulują. Bez zdolności czytania ze zrozumieniem wyłapywanie tego jest praktycznie niemożliwe.

    Leave A Reply