
Ha ricevuto un’ondata di odio per il suo “cane”. La Confederazione ha lanciato un attacco e sono state lanciate minacce di morte
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,31506017,zmasowany-atak-konfederacji-i-zyczenia-smierci-fala-hejtu-wylala.html
di hamburger-dog
3 commenti
A tutaj oświadczenie naukowczyni: https://www.facebook.com/besalagloria/posts/pfbid06CEXYrLfPUJgt4XDspyEothbf7U7eQ31YxuLJSn7FL45BnZoku6JMsHVfFh2ELKfl
Wybrane fragmenty:
>22 listopada wystąpiłam na Ogólnopolskiej Konferencji Metodologicznej Medioznawców organizowanej przez Laboratorium Badań Medioznawczych UW na Wydział Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii UW. Opowiadałam na niej, jak można badać różne zjawiska społeczne występujące w internecie – na przykładzie osób, które zaczynają traktować zwierzęta jak ludzi. **Odniosłam się do tego dosyć krytycznie**, przywołując m.in. hejt, jaki spotkał prof. Bralczyka. Kilka tygodni temu wypowiedział się na temat terminologii w języku polskim różnicującej działania ludzi i zwierząt (np. człowiek umiera, pies odchodzi).
>
> (…)
>
>W komentarzach przyrównywano mnie do świń, negowano moje zdrowie psychiczne i zdolności intelektualne; sugerowano, że zjadam psy. Obśmiewano użycie przeze mnie feminatywu (magistra – mgr.). Otrzymałam również kilka życzeń śmierci, w tym jedną uzupełnioną o zdjęcie żołnierzy z pistoletami.
>
> (…)
>
>Ale to nie koniec. Moje zdjęcie zostało wykorzystane w kampanii politycznej. Na Twitterze – 6 polityków Konfederacji wstawiło moją podobiznę z obśmiewającymi lub krytykującymi opisami (co potem CZTEROKROTNIE szerował główny profil tej partii). Z kolei na Facebooku tejże partii moje zdjęcie wygenerowało ponad 4 tys. reakcji. We wtorek i środę zebrałam od Konfederacji i ich sympatyków więcej hejtu, niż kandydujący na prezydenta Rafał Trzaskowski czy premier Donald Tusk (których dotyczyły inne wpisy w te dni). Stało się to pomimo tego, że mój referat na konferencji nie wpływa na życie żadnej z tych osób. Jest wręcz przeciwnie; to ich zachowania i komentarze wpływają bezpośrednio na mnie, moją karierę i moje zdrowie.
Czyli Konfederacja zorganizowała nagonkę wyrywając jeden slajd z kontekstu. Kontekstu z którym raczej by się zgodzili.
Jakie smutne życie muszą mieć gnojki z konfederacji, skoro tak bardzo ich denerwuje, że ktoś mówi “psiecko”. Niech spierdalają, życzę im jak najgorzej i na pewno ich za te słowa nie przeproszę.
Wcale się nie dziwię. Tak jak nie cierpię Konfy całym sercem, tak samo uważam, że słowa typu “psiecko”, “psyn”, “psórka” etc. brzmią tak idiotycznie, że to się w głowie nie mieści.