Share.

    31 commenti

    1. Ruch hydroseksualny? WTF? Na czym to polega? Czują pociąg seksualny do wody?

    2. Majestique-1 on

      Pewnie chodzi o jakieś porównanie że queer seksualność jest płynna tak jak woda więc hydroseksualność? Nie wiem może pierdole głupoty

    3. Interesting-Season-8 on

      Ja wiem, że dzisiaj niedziela, ale naprawdę musicie mi przypominać, że jutro do pracy idę z młodzieżą, która do 16 roku życia się nie nauczyła, co to przymiotnik albo jak google używać?

      Dzięki.

    4. Aionard2 on

      IRL rage bait? Możliwe że mają coś sensownego do powiedzenia ale zgarniają uwagę hejtem?

      Albo po prostu jakaś odkleika jakich wiele.

      może po cichu pracuja dla przemysłu naftowego i ten hydroseksualizm to po prostu wylewanie ropy do oceanu bo ‘jeb*c wode’ xD

    5. pinguin_skipper on

      Nie wiem ale mam nadzieję, że Pani Ewelina zrobi na tym profesurę.

    6. TennisAdmirable1615 on

      Najpierw pociąg do patelni teraz do wody? Co jeszcze, pociąg do płci przeciwnej? 🙄

    7. Wszyscy tutaj się wkurwiacie bo zobaczyliście nowe słowo i go nie znacie? Z czym macie problem kurwa xD

    8. Abasakaa on

      Ja znalazłem odpowiedź dosłownie w opisie wydarzenia, ale pewnie nie to jest celem tego posta

    9. K00zak_L00zak on

      Może w żartobliwy sposób próbują przekazać, że dbanie o środowisko wodne jest sexy?

    10. majkelmm on

      Wygooglowałam i okazuje się że to po prostu bardzo uroczy ruch artystyczny. Opiera się na okazywaniu miłości i dbania o planete przez uznanie jej za “Naszą ukochaną” bo nasze życie od niej zależy. Kierunek odrzuca też Hetoro i Cisnormatywność bo po części sam przekaz nie działa w tym kontekście “klasycznego” wyobrażenie płciowości i seksualności

    11. OkAssumption7745 on

      A może wystarczyłoby posłuchać tego wykładu, żeby się dowiedzieć? Nie wiem, tak tylko pytam.

    12. IVYDRIOK on

      Aż mi sie przypomniała pasta o siostrze wierzącej w medycynę alternatywną, kto wie ten wie

    13. Na tym, że każdy dzięki internetowi może coś głupiego wymyślić.

    14. Zgaduję, że to ich wersja “gender fluid”. Z racji że nie można ich oskarżyć i wysoką inteligencję, przetłumaczyły fluid na hydro 🙄

    15. Arsenicro on

      Dzięki ChatGPT:

      “Ruch hydroseksualny: queerowy artywizm na rzecz „Błękitnej Planety”” to połączenie sztuki, aktywizmu i queerowej filozofii, mające na celu ochronę wody i zwrócenie uwagi na globalny kryzys wodny. Kluczowe punkty to:

      1. Queerowy artywizm: To działania artystyczne oparte na queerowych wartościach, takich jak inkluzywność, dekonstrukcja norm i zabawa z formą. Sztuka służy jako narzędzie do angażowania ludzi w kwestie ekologiczne w sposób kreatywny i nieoczywisty.
      2. Relacja z wodą: Ruch hydroseksualny proponuje postrzeganie wody jako partnera w relacji opartej na trosce i zmysłowym doświadczeniu. To próba zmiany myślenia o naturze z eksploatacyjnego na oparte na współpracy i wzajemnym szacunku.
      3. Cel ekologiczny: Chodzi o zwrócenie uwagi na potrzebę ochrony ekosystemów wodnych oraz podważenie antropocentrycznych postaw wobec środowiska. Ruch zachęca do zmiany perspektywy z “władania” nad naturą na współistnienie z nią.

      Ruch ten, inspirowany ekoseksualnością i queerową posthumanistyką, wprowadza elementy przyjemności i humoru do poważnych tematów ekologicznych, co ma na celu większe zaangażowanie społeczne.

    16. OkAssumption7745 on

      Minuta szukania:

      W czasach globalnego kryzysu wodnego, którego w sposób niewspółmierny i na różne sposoby doświadczają ludzkie i nie-ludzkie osoby, w edukacji humanistycznej zaznacza się „błękitny zwrot”. W kulturze akademickiej ten zwrot orientuje humanistykę środowiskową na problemy ekosystemów wodnych, proponując nowy paradygmat „myślenia wodą”. W efekcie zwrotu ku wodzie zostało rzucone wyzwanie binarnym sposobom myślenia o świecie, płci biologicznej i kulturowej, a także pojawiła się przestrzeń dla nieheteronormatywności w ramach ruchów ekologicznych. Co zatem, jeśli na poziomie jednostkowym i wspólnotowym potraktujemy „Błękitną Planetę” jako naszą Kochanx?

      Wykład poświęcony będzie rodzącemu się ruchowi hydroseksualnemu – propozycji artywistycznego zaangażowania w sprawy wodnego kryzysu oraz ochrony wodnej bioróżnorodności, rozgrywającej się na przecięciu sztuki, nauki i aktywizmu. Ruch ten zainicjowany został przez duet artystyczno-badawczy cyber_nymphs (Justyna Górowska aka WetMeWild i Ewelina Jarosz aka Underwater_activist). Zainspirowany został ruchem ekoseksualnym w sztuce, założonym przez Annie Sprinkle i Beth Stephens, parę kalifornijskich artystek queer, których prace prezentowane były w Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu w 2018 roku. W ramach ruchu hydroseksualnego osoby ludzkie zapraszane są do krytycznej refleksji nad antropocentrycznymi wymiarami miłości do natury oraz do przyjęcia perspektywy rozszerzającej doznania zmysłowe na świat więcej niż ludzki. W praktyki artywistyczne wnosimy przyjemność, zabawę oraz poczucie humoru, które traktujemy jako kluczowe dla zajmowania się najbardziej poważnymi sprawami. Drugą ważną inspiracją dla ruchu hydroseksualnego stały się perspektywy oferowane przez queerową i feministyczną błękitną posthumanistykę, która sytuuje ruch hydroseksualny w perspektywie działań transdyscyplinarnych.

    17. madzieeq on

      mam wrażenie ze ostatnio już przerabialiśmy ze nie do końca w porządku jest potępiać coś czego nie znamy tylko dlatego ze wykład ma dziwnie brzmiącą nazwę. tego typu wystąpienia często mają dziwne tytuły żeby zaintrygowac ludzi do posłuchania

    18. Xtrems876 on

      Już tłumaczę. Jest to terminologia wymyślona przez grupkę przedstawicieli sztuki. Poniżej słowniczek:

      artywizm: połączenie słów artystyczny, i aktywizm. Chodzi o sztukę z przekazem politycznym.

      ruch ekoseksualny: podkategoria tej sztuki, gdzie łączona jest ludzka seksualność z przyrodą. Skupia się na ludzkiej miłości do natury, na personifikowaniu natury, a z drugiej strony na myśleniu o swoim miejscu w naturze, bo my również jesteśmy jej częścią.

      ruch hydroseksualny: ta pani to wymyśliła – to samo co powyżej, tylko z wodą. Pewnie się skupia na tym jak ludzka aktywność przyczynia się do susz i wyginięcia różnych morskich stworzeń, oraz na wszystkim co w człowieku można określić jako “płynne” tzn. z natury niestałe

      Co kto lubi, zgadzam się z przekazem ale użyta terminologia przyprawia mnie o mdłości przez to jak przeintelektualizowana próbuje być.

    Leave A Reply