Share.

    38 commenti

    1. linaainverse on

      Ta osoba to najniższej rangi pracownik kołchozu za minimalną. I nikt tam nikogo nie popędza, ona tak sama z siebie.

      Ta osoba pisze to ze szpitala, bo się przeforsowała. “Nie bawię się w takie rzeczy” odnosi się do zwolnienia lekarskiego. Ta osoba wybłagała lekarza, żeby nie wystawiał zwolnienia, bo ta osoba nie uznaje zwolnień w pracy. Na czas pobytu w szpitalu… wzięła urlop.

    2. Moist-Crack on

      Niezbyt bystra osoba o mentalności niewolniczej. Raczej bym się nie spoufalał.

    3. Idealny pracownik…ambitny, pracowity przywódczy, napewno za wypracowane normy x2 dostanie szybki awans na zastępcę prezesa…ba na samego prezesa 🫡

    4. No_Committee_3811 on

      Tym zwany lizodup szefostwa, daje z siebie 300% a dostaje najniższą krajową, osoba o stereotypowej mentalności „bo chłop to musi zapierdalać” brak słów.

    5. kolorcuk on

      Myślę że to smutne że marnują swoje życie pracą dla innych.

    6. DzbanRaktag on

      Dla kierownictwa jest to idealny pracownik. Za minimalną będzie zapierdzielał za kilku. Pewnie myśli, że w ten sposób szybko awansuje na wyższe stanowisko

    7. TrumpWonLOL1234 on

      Polak z mocną etyką pracy, piękne!

      taki człowiek daleko zajdzie

    8. CHOMIK01 on

      Jak lubi, nie ma z tym problemu to w sumie co tobie do tego. Do póki nie wywiera na ciebie presji, że masz robić tak samo to mu przytakuj i niech się czuje doceniony za bycie wyzyskiwanym bo pewnie i tak dalej tak będzie pracować, a jak zaczniesz mu tłumaczyć, że jest wyzyskiwany to jedynie atmosfera się w pracy zepsuje.

    9. IAmNotSmartAsYouAre on

      Wydaje mi się, że Pana nikt nie kochał w młodości i frustrację wyładowuje w pracy. Albo zwyczajnie głupek wiejski co w kołchozie u Janusza oddaje swoje zdrowie za minimalną. Piotr Latal na swoim Instagramie robił wiele takich okolicznościowych scenek. Typy w stylu “ta firma bez mię upadnię”

    10. dev1anceON3 on

      Idealny niewolnik, przez takie podejście jedynie czego się dorobi to przysłowiowego garba

    11. 666gonzo666 on

      Ha tfu, miałem kilka takich osób w pracy. Pracoholicy-służbiści, którzy zaklócali rytm innym. Parę osób próbowało się z nimi zaprzyjaźnić, ale wychodziło to tak trochę słabo, bo bywali nie do zniesienia.

    12. NeedTheSpeed on

      W gruncie rzeczy szkoda mi takich ludzi. Takie skrzywione patrzenie na świat skądś się bierze.

    13. mietek1610 on

      Trochę zaleciało klimatem szklarni w Holandii albo innej taśmy.

    14. find_anoth3r_way on

      Wciąż zdarzają się takie indywidua, to jest wyznawca staropolskiego kościoła pod wezwaniem zapierdzielu.

      Najwyższą wartością pracy jest zapierdziel.

      Jak ktoś nie zapierdziela to nie pracuje.

      Jak wracasz do domu i masz siłę to znaczy że za slabo zapierdzielasz.

      Jeśli piasek się skończył to zapierdzielasz z pustą taczką, żeby przypadkiem nie obniżyć tempa zapierdzielu.

      Jeśli pracę da się wykonać lżej to jest to herezja, jednostki które promują ułatwianie sobie pracy należy zgnoić i zmusić do większego zapierdzielu, żeby nie mieli czasu na szerzenie herezji.

    15. wopper_pl on

      Kiedyś współpracowałem z takim programistą. Bardzo inteligentny człowiek, niesamowita wiedza i umiejętności. Nikt nie chciał z nim robić, bo uważał, że tylko on robi. Niestety dodatkowo twierdził, że klienci to debile i to on wie lepiej. Do tego zero dokumentacji, bo przecież on zapier… i nie ma czasu. Domyśl się. Projekt upadł. Takie osoby są niebezpieczne i nigdy nie powinny współpracować z innymi, chyba że na najniższych stanowiskach, gdzie można je szybko zastąpić w razie czego.

    16. ChatonBlanc99 on

      Pewnie też dochodzi w 12 sek, bo nie ma czasu się opierdalac xddd

    17. Fyouture on

      Nie wiem jakie wy macie podejście do życia ale moim zdaniem praca jest od tego żeby w niej pracować (jeśli jest fizyczna i ciężka to nawet zapierdalać) a nie lecieć w chuja. Jak widzę komentarze “idealny pracownik/niewolnik” to mi się chce rzygać. Bo każdy z was oczywiście jako pracodawca chciałby mieć pracowników którzy za jego pieniądze się opierdalają. Skoro jesteś w pracy 8 godzin to pomijając ustalone przerwy itp. dostajesz pieniądze za 8 godzin PRACY. I normalne moim zdaniem jest, że osoba która unika pracy jest piętnowana przez współpracowników którzy dają z siebie 100%. Pomijam kwestię urlopu zamiast L4 bo to dla mnie faktycznie chore.

    18. Zdroworozsądkowe podejście jest według mnie takie:

      Jeśli przez osobę opierdalającą się cierpi reszta zespołu (obcięte bonusy, muszą robić “za kogoś”, itp.) to jak najbardziej można opierdolić kogoś za lenistwo.

      Jeśli czyjeś lenistwo nie wpływa na twoją robotę, to niech ci za pilnowanie innych płacą.

    19. idiota, który naoglądał się andrew tate i innych jego pokroju. Mentalnie niewolnik

    20. astro-the-creator on

      Dobry robol, będzie jebał do końca życia za psi chuj

    21. LtFreebird on

      Kandydat na kontr-opierdol, jeśli wyskoczy z takim nastawieniem do mnie lub do kogoś, kogo lubię. Narcyz wyżej srający, niż dupę ma. Sam niech zapierdala jak ma ochotę, resztę niech zostawi.

    22. turbochoco on

      Mam taką pracę, że mam swobodę chce to zapierdalam żeby czas mi szybciej zleciał, ale mam wywalone na to co robią inni. Dla mnie mogą leżeć cały dzień. 

    23. Old-Swimmer261 on

      Jest prawdopodobnie osoba ciężko zaburzona psychicznie.

    Leave A Reply